Gazeta Teutońska, Krzysztof St. M. Kwazi, 23.07.2014 r. o 10:35
Atak Zimy - odcinek specjalny: Ból Istnienia
Seria wydawnicza: Atak zimy

55vp7V4U.png

* * *
Pokonałem siebie.

Jeszcze godzinę temu chciałem umrzeć, ale teraz jestem już w stanie ruszać ręką w dostatecznie uporządkowany sposób, aby - wciąż pokonując ogromny ból wszystkich stawów i mięśni - napisać te kilka słów w pamiętniku.

W moich ustach - nie wiem od jak długiego czasu - nie ma nawet pozostałości śliny. Kiedy spojrzę w stronę okna, czuję jakby ktoś przyłożył mi spawarkę do twarzy. A te nieznośne drgania podłogi, jakby ktoś walił młotem tuż obok mojej głowy, doprowadzają mnie do skrajności.

ry2ltm07.jpg

Nie mogę sobie przypomnieć, który dzisiaj dzień.
Nie mogę sobie przypomnieć, dlaczego jestem w magazynie spirytusu.
Nie mogę sobie przypomnieć, dlaczego się upiłem.

Nie jestem pewien, czy chcę to sobie przypomnieć.


* * *

Niechlujny wpis w pamiętnik IV Księcia Teutończyków
wykonany pomiędzy 3 a 6 czerwca AD 2014.

« Poprzednie wpisy w pamiętniku: 1 czerwca, 2-3 czerwca AD 2014.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 903,00 lt
Ten artykuł lubią: Helwetyk Romański, Młynek Kawowy, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Michał Pséftis, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Roland Heach-Romański, Jack von Horn, Gotfryd Slavik de Ruth, Andrzej Fryderyk, Karolina Aleksandra.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Woda raczej to nie jest?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
To są zapasy w pewnym magazynie znajdującym się w suterenach pewnej instytucji przy ul. Kaniońskiej w Srebrnym Rogu.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Jak zwykle w dobrym stylu :P
Oj podobne ilości tego cennego napoju , można znaleźć prawie w każdej piwnicy teutońskich budynków użyteczności publicznej i administracji...
Bardzo
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Oj tak tak bardzo pożyteczna
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Śliwowica podobno najlepsza Czarnoleska, spirytus - niezaprzeczalnie Teutoński.

Może to po prostu jego urok? A może to tajne metody warzenia? Kto wie...
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Różnica jest taka, że Śliwowicę wyrabia się u nas na terenie gmin Zielnybor i Eltdorf, a spirytus - w gorzelni w Ruhnhoff.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Faktycznie śliwowicę u nas w Zielnm ciągle robi się na tradycyjnej recepturze domowymi sposobami a w Runhoff jest wielka manufaktura gorzelni, działająca nie przerwanie od 1830 r.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.