Prześwietleni - A
Seria wydawnicza: Prześwietleni

Sarmaci, Sarmatki!

W najnowszym plotkarskim cyklu "Prześwietleni" będę Wam przedstawiać opisy różnych znanych i mniej znanych osobistości sarmackich. Zazwyczaj będą wyważone, jednak zdarzy się nutka ironii jak i również dobrego żartu. Liczę na to, że Wam się spodoba taka eksperymentalna forma plotek, a na pierwszy ogień poszły osoby z nazwiskami na A. Zapraszam do czytania, komentowania oraz serduszkowania.

ARPED Markus

Prywatnie mój v-ojciec. Z nazwiska nic nie pozostało, ale jednak więź jest. Jest Wicekrólem Królestwa Baridasu. Po świecie sarmackim krążą różne opowieści dotyczące jego niezliczonych kochanek (do tej pory nie poznałam matki). Część osób, a w szczególności mieszkańcy Wandystanu powątpiewają w jego heteroseksualne skłonności. Sam nigdy nie zaprzeczył, a ja obawiam się, że zostałam spłodzona przez surykatke. Biesiadnik z niego żaden, za to doskonały domator - rzadko widujemy go podczas publicznych zgromadzeń. Jak już jest to zazwyczaj szuka ustronnego miejsca w którym może się przespać. W rynku sarmackim ma wiele do zaoferowania, jednak nie wykorzystuje swoich zdolności. Zatrzymał się na stanowisku Wicekróla, przy czym pełnił w przeszłości wiele funkcji publicznych, które wyprowadzały go na wyżyny aktywności. Czy powróci do swej świetności? Ciężko powiedzieć - oby nie zaczął się chwytać czegokolwiek bo skończy tragicznie.

tomasz+lis.png
Markus podczas programu "Obywatel zmiesza Cię z błotem"

ARPED DA FIRENZA Aleksander

Mój pierwszy i zapewne ostatni v-syn. Niespełniony poeta bo kto z Was wie co w duszy mego syna gra, jak nie jego matka? Doskonały strateg, niestety nie wykorzystujący w pełni swoich sił co ma zapewne po swoim dziadku. Aktywny działacz baridaski, jednak zdarzają mu się momenty "odpływania w chmurach". Nie przebywa zbyt często w miejscach publicznych - woli rozmowy z dziadkiem, jednak gdy ten śpi wynurza się poza dom. I nie jest wcale taki grzeczny jak nam się wydaje. Jego mąż Adrien zdążył się o tym przekonać, jednak dzisiaj nie będziemy wyciągać ich prywatnych problemów na wierzch, ale wróćmy do tego co robi oprócz przesiadywania z dziadkiem. Otóż Aleksander jest znanym koneserem win teutońskich za co już niejednokrotnie został skarcony przez Markusa. Zdarzało mu się zostawać kilka dni! pod sklepem opijając jak to twierdził "trudy życia codziennego" cokolwiek to znaczyło. Czasy świetności nie są za nim, ale wciąż przed nim. Według naszych informatorów ma olbrzymie szanse na zawrotną karierę w Książęcych Siłach Zbrojnych, ale nie w tej chwili. Jego czas dopiero nadejdzie.

250501250.jpg
Epizod filmowy Aleksandra. Po tym wciąż myśli, że jest gwiazdą

AURELIUSZ-CHOJNACKI Tytus

Tak się stało, że w dzisiejszym inauguracyjnym wydaniu znajduje się również mój v-mąż. Cóż to za wyzwanie opisać i nie obsmarować swojej rodziny! Znając ich największe sekrety w jednym paluszku mogłabym wyjawić tyle światu, ale tego nie zrobię. Wróćmy do Tytusa - Tytus jest obecnie Wicemarszałkiem Sejmu, co jest być może oznaką zbliżającej się kariery w centrali. Jednak jak to niejednokrotnie widzieliśmy gwiazdy jak szybko wschodziły, tak szybko gasły. Mimo to Tytusa cechuje upór i determinacja, która sprawiła, że stał się odkryciem roku 2013. Swoimi podróżami zawojował Sarmację, a swoją małżonkę (czyt. mnie) zabrał do wielu krain, których nawet nie spamiętałam. Ślub był transmitowany w mediach, a część zawistnych rodaków opowiadała, że dostaliśmy wiele libercików, co było absolutną nieprawdą. Jak już wspominałam może mieć szanse na dalszy rozkwit kariery, jednak jego aktywność ostatnio przestała powalać mnie na kolana. Tytusie opuściłeś się! Rzadko bywa w domu, nie widać go w pubach, restauracjach. Wybywa na kilka dni z kraju. Pogłoski mówią o tym, że pracuje nad encyklopedią geograficzną, ale czy to prawda? Mi nie chciał tego wyjawić. Tytus musi zacząć szybko nadrabiać straty bo inaczej ze świetnie zapowiadającej się kariery stanie się gasnącą gwiazdą. A szkoda, szkoda.

U1cdQne5.jpg
Tytus w górach. Fotografia ze zbiorów rodzinnych
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
10 115,00 lt
Ten artykuł lubią: Markus Arped, Helwetyk Romański, Fryderyk von Hohenzollern, Tomasz Ivo Hugo, Guedes de Lima, Michał Pséftis, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Yutte Pónkrokk, Krzysztof St. M. Kwazi, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Mateusz Korecki, Krzysztof Kura, Henryk Leszczyński, Andrzej Fryderyk, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Krzysztof Czuguł-Chan.
Komentarze
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Świetny artykuł babciu :*
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Gdzieś mi się zapodziała ta kurtka. A to była naprawdę dobra kurtka z gatunku tych cienkich, ale ciepłych
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
interesująca inicjatywa spod pióra posłanki rihanny? nie sądziłem, że tego dożyję.
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Wszystkich będą tak prześwietlać :D ?
Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Owszem - wszystkich :D
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
To ja się nie mogę doczekać Sclavińczyków. :D
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Chociaż... Hej, w sumie ja też jestem na "A"! Nie ma to jak genialne spostrzeżenie po czasie...
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Kochany ja opisuje po 3 osoby :*
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
To jeszcze mam szanse na zrealizowanie moich aspiracji życiowych i znalezienie się w prasie! :*
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Super,czekam na więcej.
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Mężuś :*

Swoją drogą, jak w końcu odmieniamy - baridajczyk/baridianin i baridaski/baridajski?
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Baridajczyk/baridajski w mojej opinii brzmi lepiej, ale jak tam uważacie.
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Moim zdaniem też lepiej brzmi, ale to już trzeba ustalić chyba.
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
RIP za artykułami P. Hansa. [*]

Pamiętamy!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.