Poznaj GiS: Marchia Trzyczaszkowska

Miesiąc Trzyczaszkowa powoli zbliża się ku końcowi, wciąż jednak nie umiejscowiślimy dokładnie tego wspaniałego i tajemniczego miejsca. Czas jednak naprawić ten błąd. W tej części cyklu: Poznaj GiS nieco o historii, geografii i tym co tak naprawdę najważniejsze jeśli chodzi o Marchię Trzyczaszkowską. Wydanie nieco przyspieszone, ale jutro prawdopodobnie będę miała bardzo ograniczony dostęp do Interentu.

M
archia Trzyczaszkowska była dawniej prowincją Księstwa Sarmacji. Leżała na południowo-wschodnim wybrzeżu Wielkiej Sarmacji i graniczyła od strony północnej z Gellonią, od wschodu oddzielona była Kanałem Trzyczaszkowskim od wyspy Tropicany, natomiast zachodnia granica ulegała częstym zmianom. Raz więc Marchia graniczyła z Morvanem i Mirią, innym razem, z samym Morvanem. Działo się tak z powodu ciągłych sporów między Trzyczaszkowianami a Morvańczykami dotyczącymi ziem Złotego Wybrzeża, które w latach 2002 - 2006 przechodziło z rąk do rąk.

Dwie poniższe mapy obrazują, jak zmieniały się granice Marchii w kontekście wspomnianych sporów.

43cvW3Pw.png
w9VDJlbV.png

O
ficjalnie Marchia Trzyczaszkowska została powołana do życia przez JKW Helwetyka Romańskiego dnia 15 stycznia 2004 roku. Wtedy to na stołku namiestnika osadzony został diuk Czekański. Historia Marchii zaczyna się jednak znacznie wcześniej i sięga VII wieku. Wtedy to właśnie na wyspę przybyli i osiedlili się na niej Wikingowie.

Przez lata rabowali i pustoszyli oni okoliczne ziemie, przez co poważnie narazili się okolicznym mieszkańcom. Czasy, w których rządzili na ziemiach Trzyczaszkowskich były mroczne, pełne rubieży, gwałtów i kradzieży. W takich warunkach do władzy doszedł Karol - syn ubogich chłopów, zwany później Mściwym - który powybijał prawowitych władców i zajął ich miejsce. Legenda głosi, że wraz z kompanami wtargnął do zamku podstępem podając się za kupców wiozących zapasy i wybił wszystkich obrońców. Biała flaga nasiąknęła juchą i przyjęła odcień purpury. Na niej nowy władca nakazał wyrysować trzy czaszki, gdyż właśnie tyle udało mu się strącić za jednym zamachem z karków swoich wrogów. Od tego czasu czerwień z srebrnymi czaszkami stanowi symbol tych ziem.

Czasy panowania Karola Mściwego i jego syna Karola Ślepca to czas rozkwitu potęgi Trzyczaszkowa - wtedy to wpływy władców tych ziem obejmowały całą wyspę. Niestety niedługo po śmierci Karola Ślepca i dwóch jego następców państwo Trzyczaszkowskie rozpadło się targane walkami o władzę by już nigdy nie osiągnąć takiej potęgi.

karol_i_msciwy.jpg karol_ii_slepiec.jpg
Książęta Trzyczaszkowscy: Karol I Mściwy i Karol II Ślepiec

Książęta Trzyczaszkowscy zawsze aspirowali na władców ziem całej wyspy, dlatego też, w dzisiejszych czasach wymieniamy ich jako władców naszego państwa. Całą historię Trzyczaszkowa można zgłębić w archiwach Marchii do czego szczerze zachęcam, gdyż jest to częściowo również nasza historia.


H
istoria regionu, choć oczywiście niezwykle ciekawa nie jest jedyną wartością stanowiącą o niezwykłym uroku tego zakątka Księstwa Sarmacji. Wspaniały krajobraz nad którym niczym korona na głowie księcia dumnie króluje wygasły wulkan Trzy Czaszki od wieków ściąga na te ziemie całe rzesze turystów. Rozległe równiny, nieprzebyte puszcze i wspaniała, niezwykle zróżnicowana linia brzegowa sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Ciepły wilgotny klimat sprawia, że nadmorskie kurorty przez cały rok stanowią doskonałe miejsce wypoczynku dla turystów. Gdyby jednak zimowa temperatura wód oceanicznych okazała się dla kogoś zbyt niska Marchia posiada również inne zasoby - wody termalne - ogrzewane przez znajdującą się pod powierzchnią ziemi magmę. Dzięki jej zasobom mikroklimat tego niezwykłego regionu jest znacznie cieplejszy niż można by oczekiwać, a sezon wegetatywny roślin znacznie się wydłuża. To z kolei w połączeniu z wysoką płodnością wulkanicznych gleb stanowi ogromny silnik napędowy dla rolnictwa.

5nIAyOBl.jpg
Widok z jednego z dawnych kurortów na terenie Złotego Wybrzeża. W oddali stożek wulkanu Trzy Czaszki.

T
ak. Trzyczaszkowo ma czym zachwycać. Niestety dziwną koleją rzeczy ten region jest obecnie zupełnie wyludniony i niedostępny. Jak zwykle główną rolę z tym bezprecedensowym procesie odegrała młodzież. Młodzi mieszkańcy Marchii, rządni wiedzy i pieniędzy, zaczęli opuszczać turystyczne tereny, w których aż roiło się od niebezpieczeństw i zabobonów. Wyjeżdżali na zachód, do większych miast, gdzie osiadali, zakładali rodziny i ściągali swoich bliskich. Sytuacja stała się tak drastyczna, że w drugim kwartale 2005 roku, w połowie z sześciu miejscowości pozostali sami namiestnicy, zaś pozostałe 3 były zupełnie puste. To był smutny początek końca Marchii Trzyczaszkowskiej, która ostatecznie dokonała swojego żywota w nocy z 26 na 27 listopada 2005 roku. Wówczas to ziemie należące od wieków do Trzyczaszkowian przeszły na własność Korony.

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 924,00 lt
Ten artykuł lubią: Mateusz Korecki, Guedes de Lima, Michał Pséftis, Helwetyk Romański, Ryszard Paczenko, Krzysztof St. M. Kwazi, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Adrian Maksymilian Józef Alatriste.
Komentarze
Guedes de Lima
Ka-pi-tal-ne!
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
JO Pani Premier,

Wspaniały opis! Muszę przyznać, że na najdłuższą chwilę zatrzymałem się na mapie; mam bowiem do nich chroniczną słabość, a ta jest co najmniej ciekawa i pozwala sobie wyobrazić prawdziwą wielokulturowość. Ta, o której mówimy teraz, choć dotyczy już prawdziwych narodów a nie wewnętrznych prowincji Księstwa Sarmacji, jest niestety tylko namiastką czasów świetności Księstwa Sarmacji. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się wspólnie przywrócić niegdysiejszą aktywność. :)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Mapki <3
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Nie powinno być czasem Wagaria-Armeria?
Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Mapki pochodzą z starszych wersji strony. Według informacji tam zawartych jest Wagaria.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
I bardzo fajne.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.