Herold, Fryderyk von Hohenzollern, 18.05.2014 r. o 18:12
Almerskie Bękarty
Seria wydawnicza: Sátorus


ZKbL039U.png

Drodzy Sarmaci i Sarmatki pragnę wam przedstawić cykl opowieści z serii Zapomniane karty historii Baridasu. Cykl tych opowiadań będzie przybliżał różne historie, które działy się na przestrzeni wieków w Baridasie. Nie zawsze są to przyjemne czy też chwalebne karty przeszłości, z czasów w których żyło się trudno. Cały zbiór został zrekonstruowany na podstawie archiwów znalezionych przy wykopaliskach starego grodu Alma.

1f214f3aab35f173gen.jpg

Moneta Almerskiej Hanzy.


Almerska Hanza powstała około XIII dając wiarę zapisom Kronik Almerskich. Tak naprawdę rozkwit tej gildii nastąpił na przełomie XVI i XVII wieku, kiedy to za sterami tej potężnej organizacji kupieckiej stanęli Bękarci Arystokracji, szlachetnie urodzeni panowie i panie pozbawieni możliwości dziedziczenia i pielęgnacji spuścizny przodków. W Solardii oraz na wybrzeżach Teutonii byli bardziej znani jako Almerskie Bękarty. Bractwo kupieckie z Baridasu było dotychczas sterowane przez zamożne mieszczaństwo wraz z Landsraadą na , którego czele stał Viktor Orii Dragonov. Wszystko się zmieniło z nadejściem Anno Wandii 1591 roku.


Życie XVI wiecznym Baridasie nie należało do lekkich a tym bardziej do przyjemnych albo człowiek rodził się biedny lub bogaty, w oby dwóch przypadkach jego los był przesądzony. Zupełnie inną bajką było się urodzić jako niechciane dziecko arystokraty bądź szlachcica. Wtedy ścieżka kariery, życia nie była już taka oczywista. Przyjście na świat jako bękart nie było niczym szczególnym, lecz gardzono tym stanem, ponieważ tak pospólstwo jak i wielkie rody z pogardą patrzyli na te wynaturzenie praw rządzącym światem. Bękarty nie mogły się wpasować w żadną klasę, gdyż wszyscy omijali ich szerokim łukiem. Jedynym wyjściem było zaciągnięcie się do służby w Królewskiej Gwardii Baridajskiej lub zbójeckie życie na ulicach Almery czy też rubieżach Baridasu.
b69fe5da0f176f23.jpg

Portret przedstawiający Edmunda "Buśkę" Arpeda.


W takich warunkach wychowywał się Edmund " Buśka" Arped, nieślubne dziecko Henryka II Arpeda Króla Baridasu. Mimo że ojciec starał się zapewnić mu wszystko ten wybrał życie na ulicy, chociaż mógł wstąpić do KGB i zostać jej komendantem. Mając spore oszczędności i darowizny od ojca, zajął się na almerskich ulicach a zwłaszcza w dokach lichwą. Był to intratny interes, dochodowy lecz wiązał się z sporym ryzykiem. Ponieważ za lichwę w Baridasie groziła kara śmierci, monopol na pożyczki miała Almerska Hanza i dom rodziny Fugglerów. Książę Bękart szybko wykończył konkurencje, i w podziemnym świecie Almery zyskał miano Króla Pożyczek.

6f8c2329093bda50.jpg

Portret przedstawiający Szkarłatną Damę.


W nie lepszej sytuacji znalazła się Anna Esjara da Firenza, porzucona przez matkę na pastwę losu w jednym z portów Almerskich. Wychowana została przez rybaków i żeglarzy, w wieku 12 nauczyła się nawigacji jak i sterować galeonami. Kiedy przyszły pierwsze zaciągi do floty handlowej Almerskiej Hanzy jak i listy kaperskie z strony władz Królestwa, pierwsza się zaciągnęła. Szkopuł tkwił w tym że była kobietą a w tamtych czasach płeć piękna nie miała lekko, w szczególność w żegludze gdzie sądzono że kobieta na pokładzie przynosi pecha. Kwalifikacje jakie posiadała, mówiły same za siebie dla tego też miejscowy kapitan zaciągnął ją na pokład Gromowładnego w randze majtka. Po pewnym czasie Anna wywołała bunt na statku, a że posiadała urok i nieustępliwy charakter to załoga ją poparła. Od tamtego czasu zajęła się piractwem i łupiła nabrzeża Południowego Baridasu a nawet Teutonii, wystawiono za jej głowę sowitą nagrodę jak i przyległ do nie przydomek Szkarłatnej Damy.

1a89cfd025d2e911.jpg

Portret przedstawiający Eryka "Młota" Buddusa.

Eryk "Młot" Buddus został porzucony przez ojca w jednym z zaułków, cudem przeżył. Wychował się wśród rabusiów, szubrawców i morderców. W wieku 11 lat dokonywał zabójstw na zlecenie, należał do do szajki Johna Beznogiego jednej z najokrutniejszych band na ulicach Almery. Wraz z upływem czasu młody Młot zyskiwał szacunek na ulicy, z jego usług korzystała nawet Almerska Hanza która chciał odzyskać pieniądze od dłużników. Po pewnym czasie Eryk uzyskał monopol na ściąganie haraczy w całej Almerze, każdy się bał i drżał na samą myśl o bandzie Ślepych Nożowników.


W maju 1590 roku w oberży pod Kulawym Bizonem spotkało się ów trzech bękartów przy ciepłym posiłku i uderzającym w głowę napitku. Żadne z nich się wcześniej nie znało, żadne nic nie wiedziało o przeszłości i swoistej więzi jaka ich łączy. Każdy jednak o drugim słyszał i gdy tak na siebie spoglądali to z wyrazami szacunku, i wraz z wypitymi kuflami piwa i gorzały powoli lepiła się gadka, która była zapowiedzią końca rządów Dragonova w Almerskiej Hanzie. CDN.............


Dziennikarz Śledczy Herolda,
Naiwny idealista,
Sarmacki Lojalista.

(-)Fryderyk v-hr von Hohenzollern.
footer.png

Rejestr zmian

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 246,00 lt
Ten artykuł lubią: Avril von Levengothon, Markus Arped, Michał Pséftis, Helwetyk Romański, Aleksander von Waren, Paulus Buddus, Teodozjusz Azoramath-Arped, Andrzej Fryderyk, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Mikołaj Torped, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Zbyszko Gustolúpulo.
Komentarze
Michał Pséftis
Zapowiada się Baridajski cykl fabularny! Pięknie! Będzie opozycja dla Teutonii i Gellonii i Starosarmacji. :) Sclavinia też musi się postarać...
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Ja muszę ścignąć Czugusia o coś :D
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Akurat nigdzie w sieci nie znajdziesz ATW swojej powieści(zresztą jak sobie zarzyczyłeś)o Teutońskiej Radzie Kolonialnej. A pijąc dziś kawę przypomniała mi się ta narracja a zwłaszcza wątek o Almerskiej Hanzie dlatego postanowiłem rzucić nieco światła na tą organizację z punktu widzenia i historii Baridasu:) Zresztą pisałem ci o tym na ircu:P
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
O co ścignąć? Jak ścignąć to najlepiej przez Trybunał Koronny.
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Aż mi się łezka zakręciła - pra pra babka wspominała czasem coś o złych (?) Buddusach
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Ładny początek czekam dalszego ciągu,ciekawe jakie perełki Historyczne ukażą się w tym opracowaniu. Brawo dobre opowiadanie.
Permalink
Helena von Lichtenstein
Bardzo dobre opracowanie. Czekam na rozwój akcji:)
Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Świetne napisana historia
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.