News Wyborczy

BreakingNews.jpg
Stało się!

Tomasz Igo Hugo został mianowany na Księcia Sarmacji.
Uroczystości trwają od godz. 19 i obecnie są przerwane, kontynuacja ich zapowiedziana jest na godz. 21:45. Zgromadzeni nie kryją radości i dość często płaczą ze szczęścia! Po dość długim okresie bezkrólewia mamy Księcia!
Wyniki wyborów!

Wybory pokazały po raz kolejny, że w Sarmacja ludzie mają wiele różnorodnych poglądów. Jaka będzie koalicja? - to jest oczywiście zależne od tego jak bardzo będzie można połączyć zróżnicowane poglądy i programy partyjne.

A jak wyglądają wyniki?

Liga Monarchistyczna zgarnęła 2 mandaty i zwyciężyła nieznacznie pod względem liczby głosów ważonych. Ich przedstawicielami będą Avril von Levengothon oraz Fryderyk von Hohenzollern.

Komitet Wyborczy Aktywna Sarmacja uzyskał również 2 mandaty. Ich przedstawicielami będą Markus Arped oraz Simon Peter-Liberi

Komunistyczna Partia Sarmacji (Wandów) również może się cieszyć dwoma miejscami w Sejmie. Reprezentantami tego ugrupowania są Ivo Danuta Karakachanow Sr. oraz Prezerwatyw Tradycja Radziecki

Ostatnią lokatą zajęła Sarmacka Partia Emerytów i Rencistów. Ich miejsce w Sejmie będzie zajmować Piotr II Grzegorz.

Tak w wielkim skrócie prezentują się wyniki wyborów. Warto zaznaczyć, że gdyby nie głosy ważone to KPS(w) miała by jedno miejsce w Sejmie a SPEiR dwa.

Więcej informacji w tygodniu!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
11 114,00 lt
Ten artykuł lubią: Henryk Leszczyński, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Karolina Aleksandra, Młynek Kawowy, Avril von Levengothon, Teodozjusz Azoramath-Arped, Piotr Jan, Michaś Elżbieta II, Michał Michaelus, Markus Arped, Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Ivo Karakachanow, Adrian Jasiński, Fryderyk von Hohenzollern, Ivan von Lichtenstein, Paulus Buddus, Krzysztof Kura, Krzysztof von Thorn-Macak, Jan via Teutończyk.
Komentarze
Ryszard Paczenko
Mianowany na Księcia Sarmacji... Ech...
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Bardzo dziękuję moim i SPEiR wyborcom za spore poparcie.

Z kolegami kontrkandydatami już rozmawiałem. Partia będzie funkcjonowała w dalszym ciągu. Pracujemy nad mniej hepeningową formułą i w przyszłych wyborach (bo w tej kadencji - nawet jakbyśmy mieli więcej posłów, to czasowo raczej brakowałoby kandydata) będziemy startowali z konkretnym programem kanclerskim i z konkretnym kandydatem na kanclerza i z gabinetem cieni.

W tej kadencji - będę składał nie tylko autorskie projekty ustaw ale także wsłuchiwał się w opinie kolektywu partyjnego. Jestem to winny na zasadzie przyzwoitości kontrkandydatom, ale także wyborcom, którzy głosowali bardzo licznie także na innych kandydatów. Ale przede wszystkim dlatego, że faktycznie zgromadziliśmy ekipę być może reprezentującą dość szerokie spektrum poglądów, ale naprawdę ludzi doświadczonych, którym nadal się chce. I z tego doświadczenia partyjnych kolegów zamierzam korzystać.
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Zwracam uwagę, że zgodnie z sugestiami KPS(w) zniesienie głosów ważonych wiązałoby się z utratą głosów przez osoby nieaktywne... Tak więc jeżeli ktoś próbował zasugerować że korzystamy z regulacji, które chcemy znieść, to trafił jak kula w płot.
Permalink
P.N.W
Swoją drogą, ciekawa rzecz:

Na każdy z tych komitetów: KWAS, LM i KPS(w) – oddało głos 12 aktywnych obywateli. Z kolei na SPEiR zagłosowało tylko 5 aktywnych.

Z obywateli nieaktywnych, na KWAS głosowały 2 osoby, na LM - 4, na KPS(w) - cała jedna. Zaś na SPEiR aż 10 nieaktywnych osób.

Zastanawia mnie, z czego może wynikać ta dysproporcja.
Permalink
Daniel Chojnacki
Przypadeg?
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
No jak to z czego? Przecież to partia emerytów i rencistów tak? No to głosowali na nią emeryci i renciści, a więc osoby niebiorące udziału w czynnym budowaniu księstwa. Proste.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Ja bym stawiał też na powroty.
Odpowiedz Permalink
P.N.W
Wait, wait, wait, jeszcze lepszy numer wyczaiłam.

Na SPEiR zagłosowało pięciu aktywnych obywateli, za to z listy startowało czterech. Oznacza to, że komitet wyborczy potrafił przekonać do siebie tylko jednego (!) niezwiązanego aktywnego wyborcę. Z kolei KPS(w), które nie przestawiło żadnego programu, nie prowadziło żadnej kampanii, nawet tak śmiechowo-bekowej jak SPEiR, potrafiło do siebie przekonać wyborców siedmiu.

SPEiR liczyło, że zgarnie w tych wyborach sporo głosów wyłącznie dzięki sile mocnych nazwisk na liście. Okazało się, jak przewidywałam, że się przeliczyło – jak widać, takie numery działają głównie na obywateli nieaktywnych.
Permalink
Piotr II Grzegorz
@PCR: I co, stoi ci jeszcze, czy już szczytowałeś?
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
I może rozwinę myśl, żeby nie ograniczać się do czystego ad personam. Równie dobrze można sobie policzyć, że SPEiR przyciągnęła największą liczbę wyborców innych niż kandydaci. Bo tak faktycznie było.

I SPEiR liczyło przed wyborami na jeden mandat (tu byliśmy pewni) lub dwa mandaty (być może). Ja raczej spodziewałem się słabego wyniku własnego, bo z uwagi na monarchistyczne poglądy myślałem, że moi potencjalni wyborcy zagłosują na LM. Stało się inaczej i wynik partia osiągnęła przyzwoity. Myślę, że nazwiska pozwoliły zniwelować happeningowy charakter programu wyborczego. Natomiast na cuda nie liczyliśmy.

Ale ad personam wyniknął z innej kwestii. Są kłamstwa, większe kłamstwa i statystyki. Można dobierać liczby i nie kłamiąc wykazać że SPEiR przyciągnęła najwięcej wolnych wyborców lub najmniej. Ty zdajesz sobie sprawę z tego, ale i tak piszesz dostając przy tym jakiejś niezdrowej satysfakcji. Kandyduj - zobaczymy jakie zdobędziesz poparcie.
Odpowiedz Permalink
P.N.W
Ty to masz zawsze taki Weltschmerz?
Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Hmm jakbym miał iść w takie wymienianie:

1. Mniejsza lista(jeśli chodzi o pewne głosy). Trzeba też brać pod uwagę, że sami kandydaci stanowią u nas dość duży % głosów.
2. Duże różnice pomiędzy kandydatami na naszej liście w niektórych kwestiach, co może nie powinno samo w sobie się przełożyć(to wręcz może być plus), ale mogło przy :
3. Braku konkretnego i rozbudowanego programu ,
4. Brak dobrej, konkretnej i fachowej kampanii wyborczej, a w niektórych przypadkach prawie żadnej (HR Komisja Wyborcza, Ja nie miałem zupełnie czasu i trochę też siły)
5. Same dobre nazwiska, to też niekoniecznie tak działa jakby się wydawało, czasem ktoś zagłosuje w myśl "Ci się na pewno dostaną, a fajnie by jeszcze tamci się dostali..."
6. Po prostu jesteśmy tak "zajebiści", że niektórym Sarmaci dali w nagrodę urlop :P


Biorąc pod uwagę powyższe punkty i niuansiki(przez palce pkt 6) to wynik był całkiem przyzwoity.

Nie ukrywam, że wydawało mi się, iż po bardzo dobrej Regencji Helwetyka i w miarę OK(jak na rząd techniczny) pełnieniu przez mnie funkcji Kanclerza będzie odrobinę lepszy. I tu to faktycznie uznaję to za drobną porażkę ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.