Gazeta Wyborcza, Ivo Karakachanow, 11.11.2013 r. o 12:55
Odnośnie narracji i budowania tożsamości słów kilka

Kiedy zakładałem Ciuad de Bravo w Baridasie nie było akurat urlopowanego MAPa a nieaktywnymi, niezamieszkałymi resztkami zawiadywał Teodozjusz. Miałem wtedy możliwości całkiem realne zmienić Almerę według swojej wizji bananowego, latino Baridasu. Zresztą, wizja ta jest wcześniejsza niż monarchiczny i feudalny Baridas. Nie zrobiłem tego, bo pomyślałem, że szkoda pracy włożonej w pewien klimat przez innych. Nie ruszyłem też swojego lenna - Cracofii. Z szacunku dla historii związanej z tą nazwą. Zamiast tego stworzyłem z Grigorijem coś nowego. Był czas, że w Baridasie działała tylko Republika Południowego Baridasu. Nigdy nie próbowałem tej stylistyki rozciągać na "północ". Owszem, była swego rodzaju "wojna narracyjna", ale żadna ze stron nigdy nie posunęła się do nawoływania do usunięcia, czy przejęcia drugiej. Likwidacji czegokolwiek. Spierałem się z MAPem i osiągnęliśmy kompromis. Królestwo Baridasu w sytuacji gdzie pozostałe części składowe Sarmacji podupadały, miały problemy z aktywnością (nie wszystkie, ale wiele z nich) mogło się poszczycić posiadaniem dwóch odmiennych klimatów. Zdolnością przyciągniecia różnorodnych ludzi. Niejedna niepodległa mikronacja tego nie ma.

Dzisiaj czytam ze zdumieniem, że chcieliśmy "wandeizować" Baridas. Czytam ze zdumieniem, że zwracamy się do siebie "wypierdalać" (pomyliło się komuś z Wandystanem) i dlatego "nie ma dla nas miejsca w KB". Czytam ze zdumieniem, że agresja wobec kogoś tylko dlatego, że gdzieś mieszka i bawi się inaczej niż autor tekstu to tylko niegroźna "narracja". Czytam, i w komentarzach widzę, że autor i kilka innych osób nie widzą nic złego w takiej działalności.

Jest mi zwyczajnie przykro.

Zamiast zadbać o to, żeby propozycja Dahrim (jeśli jakąś macie) była zwyczajnie ciekawsza i atrakcyjniejsza od niemal nieaktywnego w tym momencie CdB zaczynacie od niczym nieuzasadnionego ataku na Południowy Baridas. Nie widząc w tym nic złego. Złe to początki i idiotyczny sposób.

Nigdy nie byłem wrogiem Teodozjusza czy von Hohenzollerna. Teraz okazuje się, że godziny pracy włożone w CdB, część Baridasu, to zagrożenie. I jest mi smutno.

Trzeba być albo szują, albo idiotą, żeby nie widzieć w tekście Teodozjusza nic niestosownego.

Rejestr zmian

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
10 484,00 lt
Ten artykuł lubią: Yupeng Beijin-Zhao, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Paviel Gustolúpulo, Jeremiasz Winchester, Katiuszyn Rewoluty Lepki, Markus Arped, Teodozjusz Azoramath-Arped, Leszek de Ruth, Krzysztof Kura, Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Simon Peter Liberi, Marcel Hans, Michał Michaelus, Ignacy Urban de Ruth, Roland Heach-Romański.
Komentarze
Ivo Karakachanow
Szczególnie chciałbym pozdrowić z tego miejsca ludzi sercujących artykuł Teodozjusza. Pokazaliście się zaprawdę ze wspaniałej strony!
Odpowiedz Permalink
Jeremiasz Winchester
CdB - najbardziej klimatyczne miasto w Sarmacji :D
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
I trochę smutno, że obecnie ucichło. I dlatego Teodozjusz, znany z tego, że jego aktywność ogranicza się do pisania "Jego Królewska Mość" do Księcia, wychylił łeb i pluje.
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Artykuł Teodozjusza jest zdecydowanie niestosowny, szkodzący, do tego niezbyt po polsku napisany, ale niestety skoro w poprzedniej sprawie uznano że zdjęcie artykułów było niewłaściwe, bo zabrakło silnych podstaw prawnych, to jest tak samo w tym wypadku.
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Jaśnie Wielmożny panie, witamy ponownie w Księstwie, niech mi Markiz przypomni z czego jest znany z otwierania "hebanowy drzwi:P

Tak, tak znam już tą ripostę, byłem tu wcześniej i wiele zrobiłem, więc nie trudź cie się!

Co do samego artykułu, ciekawy wyjaśniający to i tamto, lecz nie zmieniający kontekstu całego konfliktu, który się wytworzył. Czyli aha jak ja jestem ostry w swoich narracjach, i bezpardonowo rozpowszechniam swą wizję klimatu jest dobrze, źle jest wtedy kiedy ktoś inny to robi, to oznacza atak ad person i likwidację mego dorobku. Choć tak naprawdę nie ma to z tym nic wspólnego!
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Po raz kolejny poproszę Cię o wskazanie linku do wypowiedzi w której ja, lub ktokolwiek z CdB domaga się "wandeizacji" czegokolwiek lub odwołanie kłamstw:) Dalej tego konfliktu drążyć nie zamierzam, powyżej się wypowiedziałem w temacie.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Jak już wicehrabia do mnie pisze, to niech robi to choć względnie poprawnie. Nie mam czasu domyślać się co autor miał na myśli.
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
Teodozjusz po długiej ciszy postanowił się wychylić i przypomnieć o sobie na arenie. Najprostrzym sposobem na pokazanie się szerszemu gronu jest atak lub pokazanie jednej z zazwyczaj zakrywanych części ciała. Jako, że opcja nr dwa jest już dosyć przereklamowana a on nie miałby najmniejszych szans przy kształtach młodych baridajek (?), to zdecydował się na opcję nr jeden. Niestety, długa nieobecność w mikronacjach, gdzie czas leci niezwykle szybko może sprawić, że po powrocie ciężko jest się odnaleźć w danej sytuacji, szczególnie, że kultura ewoluuje. Ja się absolutnie nie godzę na abdykację Markusa, czy budowanie wielkich murów, ale wierzę, że swoim lamentem chciał wyrazić jedynie niepokój o przyszłość i brak karnetu na kokę. Lecz jestem pewna, że gdy Teodozjusz przejdzie się po CdB, łyknie tamtejszych trunków i poczuje w sobie tamtejszy karnawał, w mig zrozumie, że z pustego to i prawdziwy Baridajczyk się nie napije, wracając tym samym po liście koki do głowy.
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Dobry artykuł. Dobre słowa. Konkret, bez jadu, Ivo w najlepszym wydaniu. Taki poziom wypowiedzi tylko dodatkowo uwidocznia przesadę w artykule Teodozjusza. Szkoda tylko tej kropelki goryczy w ostatnim zdaniu.

Co do artykułu Teodozjusza - narracja budowana na sraniu na czyjąś aktywność jest suaba. Wiadomo, narracyjne animozje bywały (Gellonia - Teutonia), a nawet lekkie tarcie na linii KB - RPB jest pewnym dodatkowym bodźcem do tworzenia, ale bez przesadyzmu. Nie można przekraczać granicy między narracyjnym sporem, a konfliktem realnie wkurzającym, tym bardziej, że tu dochodzi kwestia zwykłego pożywiania się cudzymi pomysłami.

Libertas omnia vincit - czyż nie o to chodzi w mikronacjach? Najdoskonalsza zasada naszej zabawy? Kreatywność, pomysłowość, wolność, brak ograniczeń? Szkoda, że zniknęło to hasło z głównej strony...
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
Paulina Ivette Buddus
Teodozjusz po długiej ciszy postanowił się wychylić i przypomnieć o sobie na arenie…

Teodozjusz walczy o monarchofaszyzm i zniesienie autonomii RPB odkąd pamiętam. Naprawdę przykre jest to, że zamiast coś zrobić (np. reaktywować BAAA, co mu zresztą proponowałem), to pisze, jacy to my nie jesteśmy źli, bo zaburzyliśmy jego monarchofaszystowską idealną koncepcję Baridasu.
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
@Markus Arped

Przepraszam, nie wiedziałam o tym. :(
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Cytuję:
Po raz kolejny poproszę Cię o wskazanie linku do wypowiedzi w której ja, lub ktokolwiek z CdB domaga się "wandeizacji" czegokolwiek lub odwołanie kłamstw:) Dalej tego konfliktu drążyć nie zamierzam, powyżej się wypowiedziałem w temacie.

Jakich kłamstw, przytocz te kłamstwa - o ile na ile masz odwagi cywilnej! Bo znów po raz kolejny coś wyolbrzymiasz, w sensie tego że wkładasz komuś słowa do ust, których np ja nie wypowidziałem i kreujesz się na ofiarę.
Pragnę przytoczyć :
Cytuję:
J.O Diuku, ile razy wy atakowaliście cudzą pracę, bądź też poszczególne osoby w formie narracyjnej? Ale jakie naparzanie w ludzi? Forma narracji, ta jak dla wendysjkich komunistów i wszelkiej maści decydentów politycznych wpisujących się w klimat pornosocjalizmu, złem świata jest monarchofaszyzm, tak dla klimatu drahimskiego może być złem wandeizacja Baridasu, ale czy to oznacza nie idzie obok siebie żyć i współpracować ? Nie, w żadnym wypadku, powinniśmy rozróżnić walkę narracyjną, tworzenie poszczególnych klimatów i walczenie o ich przyjęcie, czy też rozpowszechnianie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego odbieracie to jako atak osobisty. Wiecie J.O Diuku mało mnie obchodzi czy ktoś ze mnie się nabija czy nie, mało ważnym jest czy jestem obiektem drwin czy nie, ta jak wy mówię co myślę i się tego nie wstydzę. Mogę równie dobrze powiedzieć coś podobnego, kiedy byliście na cenzurowani kto wstawał w waszej obronie ? Otóż, to na wszystkich bogów greckiego panteonu, przestańmy wszystko interpretować ad persona, i pozwólmy rozwijać nieco inne klimaty w sferze kulturowej. A nie drzeć szaty na każdą wzmiankę , o przygotowaniu do boju w sensie kulturowym.


Po czym przytoczyliście takie coś :

Czy ty wiesz czym jest zwykła kultura?

I pokaż mi, proszę, cytat w którym domagałem się likwidacji jakiejkolwiek inicjatywy czy to w KB czy poza nim?

" Nie, w żadnym wypadku, powinniśmy rozróżnić walkę narracyjną, tworzenie poszczególnych klimatów i walczenie o ich przyjęcie, czy też rozpowszechnianie."

Zabawa ta nie powinna polegać na nazywaniu kogoś niekulturalnym chamem...

I nie diukuj mi tu, a zanim coś opublikujesz popraw gramatykę, bo ciężko mi czytać i traktować poważnie dorosłego chłopa co nie potrafi się wysłowić.

Cytuję:
∞ Eutanazy Karakachanow Średni, 11.11.2013 r. o 12:36:57
Daj dowody na rzekomą "wandeizację" czegokolwiek i kogokolwiek? Narzucanie jakiemuś dennemu Dahrim czegokolwiek? Jeden link. A jeśli go nie dostarczysz to przeproś. Bawicie się po swojemu to się bawcie. A od tego jak rozumiem baridajskość się odczepcie. Troszkę dłużej jestem w Baridasie niż wy obaj razem wzięci. Myślisz, że jak będziesz głośno kłamał to nagle stanie się to prawdą?
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
Nie ma za co przepraszać. :-)
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Użyję krótkich zdań. Będzie Ci łatwiej:

Kłamiesz pisząc, że Ciuad de Bravo chce coś "wandeizować". W Baridasie i poza nim. Aby udowodnić, że jednak nie kłamiesz podaj link do miejsca w którym ja, lub ktokolwiek z RPB, nawołuje do "wandeizacji" czegokolwiek.

Jeśli twierdzisz, że jakaś grupa ludzi robi coś, czego nie zrobiła, na dodatek nie mając dowodów i robisz to w imię dopieprzenia im to jesteś kłamca. Kłamczuszek. Kłamczuszunio:)

Naucz się sprawdzać swoje wypowiedzi przed kliknięciem "komentuj". Polecam też sprawdzenie w słowniku co to jest odwaga cywilna.

Poza tym mam wrażenie, że zarówno Ty jak i Teodozjusz macie wyraźnie kompleks niższości wobec niektórych i atakujecie ich by poczuć się lepiej. Albo po prosty jesteście zbyt ułomni, żeby zrozumieć, że w waszej "narracji" zwyczajnie przegięliście i na dodatek oparliście ją na kłamliwej tezie o rzekomej agresywności Ciuad i chęci podporządkowania przez nas reszty Baridasu.

Narracja to nie to samo co "wyssane z palca agresywne kalumnie". Ale jak wspomniałem, początkowo myślałem, że brniecie w to z chamstwa. Wkurzyłem się nawet. Po analizie Waszych komentarzy stwierdzam, że się myliłem. Robicie to z głupoty. Co jest dość przykrym wnioskiem.
Odpowiedz Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
Cytuję:
Teodozjusz walczy o monarchofaszyzm i zniesienie autonomii RPB odkąd pamiętam.

Dobrze pamięta.
Cytuję:
(np. reaktywować BAAA, co mu zresztą proponowałem)

Która jest w toku, muszę tylko ogarnąć. Fraps 5 minutowy zajmuje 3,5 gb...
I muszę ogarnąć my zmniejszyć rozdzielność, wagę i tworzyć napisy. Nie od razu rzym budowano. Zresztą wiesz doskonale, że w tej chwili ma malutko czasu. ;)
Cytuję:
przykre jest to, że zamiast coś zrobić to pisze, jacy to my nie jesteśmy źli, bo zaburzyliśmy jego monarchofaszystowską idealną koncepcję Baridasu.

I dalej będę tak nawijał. Zresztą od początku byłem przeciw Markusowi.
Że aż się boję, że zareaguje jak Ivo. To Markusa również przepraszam.

Mój art. była tylko czystą narracją i prowokacją. Fakt nawoływałem do likwidacji RPB, co oczywiście na serio nie miałem na myśl. Faktem jest to, że CdB była bardziej aktywna niż Almera. Niestety w tej chwili obie miasta, czy KB i jak RPB w tej chwili jest nieaktywna. I owa narracja miała to pobudzić do wzrostu aktywności. Niestety skutek jest odwrotny od zamierzonego.

Zdaję z tego sprawę, że krzywdziłem Iva. I powinienem był tego się spodziewać, znając jego charakter, światopogląd i jego wrażliwość.

Bardzo i z całym sercem przepraszam Iva, za artykuł naracyjny, który strasznie uraził Iva. I oczywiście biorę odpowiedzialność za szkody, który przyczyniłem.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Nadal nie rozumiesz, co zrobiłeś nie tak...

Proszę, niech ktoś mu wytłumaczy.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Ej, Ivo, ale z sercowaniem (piszesz o tym w pierwszym komencie) przesadzasz, a mówisz o tym po raz drugi w ciągu kilku dni. Sercuję różne artykuły: takie, z którymi się zgadzam; z którymi się nie zgadzam, ale są ładnie napisane; takie, z którymi się nie zgadzam, ale tantiema się bezwzględnie należy; takie, za które tantiema się nie należy, ale autorowi trzeba dać znać, że ktoś przeczytał; takie, które zasercować trzeba, żeby coś zademonstrować i takie, które się sercuje, żeby z autora zadrwić.

Bywa różnie, innymi słowy. Więc nie, sercując cokolwiek nie pokazuję się z żadnej strony. Po prostu sercuję. Znaczy to tyle, ile kliknięcie "Lubię to!" na popularnym portalu społecznościowym. Czyli nic.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
"Lubię to" dla mnie to samo co "popieram treść i zgadzam się z nią". Ale może ja jakiś staromodny jestem.
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
@Ivo, ty masz facebooka od czasów gdy to jeszcze nie było modne, więc się zamknij!
Permalink
Ivo Karakachanow
Znaczy, że analogicznie rzecz ujmując jak powiesz komuś "kocham Cię" to możesz mieć na myśli "gardzę tobą" albo wręcz "nie obchodzisz mnie"? Jakie jaja:D
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Ja jak chcę powiedzieć kocham Cię, to pisze "kocham Cię", a nie lajkuję/sercuję. Ale może to ja jestem staroświecki.
Permalink
Ivo Karakachanow
No tak, a gdzie ja napisałem że chcą powiedzieć "kocham Cię" lajkuję? Jakaś epidemia kłopotów z czytaniem ze zrozumieniem:D
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Hmm Ivo a może Ty nie rozumiesz co czytasz - to już kolejna osobą, którą podejrzewasz, że ma problemy ze zrozumieniem :) :P
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Po raz kolejny się mylisz. Przeanalizuj powyższe wypowiedzi. I powiedz mi czy napisałem gdzieś że jeśli chcę (ja czy ktokolwiek) powiedzieć "kocham Cię" to lajkuję/sercuję jakby wynikało z komentarza tow. Radzieckiego, który to komentarz wskazywałby na takie rozumienie komentarza mojego autorstwa w którym to komentarzu skomentowałem następująco:
Cytuję:
"Znaczy, że analogicznie rzecz ujmując jak powiesz komuś "kocham Cię" to możesz mieć na myśli "gardzę tobą" albo wręcz "nie obchodzisz mnie"? Jakie jaja:D"

Ergo: Wiem, że próbujesz się z jakiegoś powodu przytentegować do mnie, ale niestety nie wychodzi Ci :*
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
nie :p próbuje zrozumieć Ciebie :*
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.