Herold, Gauleiter Kakulski, 26.10.2013 r. o 21:28
Kolejny skandal abdykacyjny
Seria wydawnicza: Acsi Baridasane...

Po nieprzykładnym, skandalicznym znieważeniu obcego funkcjonariusza przez znanego sarmackiego humorystę w Sarmacji wybuchła kolejna afera związana z elekcją. Okazuje się, że niektórzy kandydaci nie potrafią prowadzić kampanii wyborczej bez grzebania w życiorysach. Skandal jest tym większy, że paskudnego nadużycia dopuścił się jeden z faworytów do książęcego tronu.

- Miało być czysto, uczciwie i zgodnie z zasadami - bulwersuje się pewien anonimowy kontrkandydat - przedstawiłem program, wymyśliłem slogan, zacząłem lobbować za swoja kandydaturą. No II turę miałem w kieszeni. A on mi takie świństwo, Szanowny Obywatelu!

Wzburzenie anonimowego (twierdzi, że ujawnienie danych osobowych mogłoby skończyć się szykanami politycznymi, na przykład niskim wynikiem wyborczym) kontrkandydata jest w pełni uzasadnione, gdyż poważnego nadużycia dopuścił się sam pewien anonimowy były Pierwszy Asesor Sądu Koronnego. Oddajmy głos innemu wzburzonemu:

- Panie, bo to jest tak. Gramy czysto, czy nie gramy czysto? Gdzie zasady, Pryncypia Khanda i inne najwyższe zasady, panie, co? Ja tu uczciwie agituję, a ten [dane osobowe ukryte] ma urodziny. Panie, to jest grzebanie w życiorysie takie robienie imprezy urodzinowej. A tam wie pan, wódeczka, koksik, chłopcy, darmowi niewolnicy z Południowego Baridasu. Panie, jak ja zrobię imprezę, to mi powiedzą, że to kiełbasa wyborcza. U niego się alkohol leje strumieniami i idź mu pan powiedz, że to kiełbasa wyborcza. "Urodziny" odpowie, panie, kiedy to jest podważenie fundamentów demokracji.

Bardzo prawdopodobne są liczne powództwa cywilne przeciwko anonimowemu Pierwszemu Asesorowi Sądu Koronnego. Mówi nam pewien anonimowy kontrkandydat:

- Towarzyszu, to jest tak. Wódzia leje się jak na Okopowej. W środku imprezy świętujący kandydat dosiada się do kolejnych gości i zaczyna agitację. W razie potrzeby ratuje się starym, sprawdzonym "Ty chjjjjuuu, naa mie nie zglosujsz?!". A tam siedzą ludzie, od których ja już kupiłem głosy. Towarzyszu, czy wy wiecie ile teraz na tym waszym przeklętym wolnym rynku kosztują głosy w elekcji?! Zobaczę się z draniem w sądzie, póki jeszcze nie jest księciem.

Sytuacja jest rozwojowa. Prawdopodobnie pewien anonimowy były Pierwszy Asesor Sądu Koronnego zrozumiał, że popełnił fałkus pałkus, bo przestanie mieć urodziny już za około 150 minut. Niesmak pozostanie.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 355,00 lt
Ten artykuł lubią: Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Karolina Aleksandra, Tomasz Ivo Hugo, Leszek Karakachanow Sr, Helwetyk Romański, Paulus Buddus, Markus Arped.
Komentarze
Gauleiter Kakulski
O, awansowałem na znanego sarmackiego humorystę!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Giblar..., Girbal..., Garibal..., Gitral...
Jestem pijany...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.