Park Stołeczny, Defloriusz Dyman Wander, 02.03.2013 r. o 04:25
Kpiny w Sejmie

Przez wiele dni Sejm odbywał ostatnio debatę nad ustawą o Książęcych Siłach Zbrojnych. Debata wyróżniała się spośród wielu innych wysokim poziomem merytorycznym - pojawiało się sporo pomysłów, niektóre przybierały kształt poprawek, dyskutowano o poszczególnych rozwiązaniach projektu. Doszło nawet do tego, że wbrew niechlubnym tradycjom skracania prac parlamentarnych, Marszałek przedłużył czas trwania debaty.

Okazało się jednak, że w Sarmacji po prostu nie może być normalnie. Sytuacja była po prostu zbyt piękna, by być prawdziwą. Poseł wnioskodawca - Krzysztof Czuguł-Chan - wycofał projekt w całości, z powodu - i tu uwaga:

niezgodności z nowymi marzeniami KSZ.

Posłowie koalicji sami stawiają się w roli pasa transmisyjnego żądań KSZ. Najpierw uchwalili prawo, w myśl którego KSZ bierze sobie z naszego wspólnego skarbca tyle, ile tylko zechce, a teraz to. Skomentowałbym, ale rączki mi opadły i już nie sięgają klawiatury.

PS. Projekt, nieco tylko zmieniony w kilku punktach postulowanych przeze mnie w czasie debaty, złożyłem jako poselski. Na kpiny z Sejmu, póki w nim zasiadam, nie pozwolę. Bo byłyby to kpiny ze wszystkich wyborców, którzy wybrali nas do pracy nad ustawami, a nie do bycia lokajami sił zbrojnych.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Katiuszyn Rewoluty Lepki, Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Henryk Leszczyński, Ivo Karakachanow.
Komentarze
Jack von Horn
Szanowny Autorze tekstu. Stosowana przez Was demagogia wprowadza w błąd opinię publiczną oraz stawia w złym świetle Książęce Siły Zbrojne. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak KSZ musiało skrzywdzić Waszą osobę skoro na każdym kroku wymieniona przeze mnie instytucja spotyka się z Waszą krytyką. Dobór słów których raczycie używać wskazuje na głęboką nienawiść kierowaną pod adresem KSZ. Chciałbym sprostować również, że nie uchwalono prawa które mówi o tym jakoby KSZ brało sobie ile dusza zapragnie. Stosowanie Komunistycznej Retoryki z lat 50 ubiegłego stulecia jest dalece krzywdzące dla 28 obywateli którzy chcą się bawić w wojsko po swojemu.
PS. Gratuluję poczucia merytoryczności. Ja niestety nie zauważyłem.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Szanowny Książę Seniorze!

Ja nie brałem udziału w tej dyskusji - nie jestem posłem.
Ale bardzo mnie fascynował artykuł, który JKW też przepisał w swoim projekcie, mianowicie art 5, pkt 3.
Chciałbym się dowiedzieć, co to jest rozkaz wojskowy w rozumieniu ustawy?
Wasz ulubiony klon.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
JKW Michał Feliks jest znany z dość ostrego języka, dość krytycznie przedstawił opinie odnośnie finansowania KSZ, nie mniej jednak ma do tego prawo. W tej materii wstanę w obronie KSZ, jasne finansowanie tej służby, formacji wojskowej leży w obowiązku państwa. Więc dobrze jest że ustalono jasne zasady dla subwencji dla sił zbrojnych. Co więcej jest wskazane z powodu tego że dzięki KSZ pracuje wielu Sarmatów i Sarmatek, a jak wiadomo za prace należy się pałaca.

Myślę że poseł Feliks tym artykułem chciał zwrócić uwagę na dość niejasne posunięcia obecnie rządzących wobec KSZ. Co więcej myślę że tą publikacją chce sprowokować dowództwo KSZ do odpowiedzi na jakże ważne pytania, jak i zresztą stronę rządową. Faktem jak słusznie zauważył poseł, debata przebiegała spokojnie w sposób merytoryczny przedstawiano argumenty odnośnie danego projektu, wpłynęły poprawki etc... A tu nagle rząd zamiata ustawę po dywan! Wymowne jest tu określenie jakiego użył poseł argumentując wycofanie projektu spod obrad Sejmu. Zastanawiający jest taki stan rzeczy, bo tak naprawdę nie wiem co oznacz ta wypowiedź podkanclerzego. Czy KSZ stosuje jakieś formy nacisku wobec Rady Ministrów, czy też nie podobają się im przedstawione zapisy?. Swoją drogą chciałby przypomnieć że jeden oficerów KSZ, prosił, upominał się aby dano mu możliwość wypowiedzi w Sejmie, gdyż jak mniemam chciał się ustosunkować do ustawy o KSZ. Niestety takiej możliwości nie dano, co więcej nikt z dowództwa nie pokusił się o wyrażenia opinii w kwestii tej ustawy. Więc nie wiemy czy to się podoba KSZ-towi czy też nie. Warto tu zasięgnąć ich zdania, na zasadzie głosu eksperckiego, gdyż oni wiedzą najlepiej jak to wygląda od środka etc... Chce również zaznaczy że bardzo dobrze się stało że poseł Feliks poruszył ten temat publicznie.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
A niby dlaczego nie uważać postulatów żołnierzy KSZ za właściwe?

Ja na to patrzę tak: wojsko de facto w obecnym kształcie państwa nie ma żadnych zadań poza zadaniami narracyjnymi. To się może zmienić (jakieś obowiązki systemowe) ale takich pomysłów w zasadzie nie było i nie ma i nie będzie, jeżeli idzie o coś co wykroczyłoby poza poziom pomysłów mglistych. Ma jednak KSZ poprzez swój narracyjny charakter wartość dla osób, które w tym uczestniczą. Skoro oni bawią się dobrze w takim kształcie, w którym chcą - to po co na siłę, posłowie, z których większość nie przekroczyła progu forum KSZ, w ogóle wpływać na charakter zabawy.

Oczywiście mają prawo - ale tak samo inni posłowie mają prawo uznać prymat samego KSZ nad kształtem prawa o KSZ.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Szanowny Przedmówco Wiem, że Poseł Feliks ma cięty język. Jednak zarówno ja jak i inni żołnierze KSZ nie będziemy tolerować pogardliwego tonu wypowiedzi dotyczących KSZ.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Wasza Książęca Mość a czemu nie uważać postulatów dowództwa KSZ za nie właściwe? Zwłaszcza wtedy kiedy brakuje im argumentów, bądź te argumenty są przebijane prze kontrargumenty? Pragnę zwrócić uwagę że to właśnie JKM, naczelne dowództwo KSZ nakreślają zadania, priorytety, kształt KSZ! W mniejszym stopniu nakreślają je sami żołnierze, z oczywistych powodów jest hierarchia dowodzenia. Mieliśmy już zresztą takie przykłady, kiedy to żołnierze wyrażali odmienną wizję bądź pomysł za co byli karceni przez dowództwo. Z powodu tego że publicznie przedstawili swoje spostrzeżenia na temat funkcjonowania sił zbrojnych. W sumie za bardzo nie chce mi się teraz wyszukiwać tych wątków, ale o ile się nie mylę, jednym z takich głosów swego czasu był głos pana Paczenki. Rzecz jasna jeśli się mylę z góry przepraszam, nie było mim zamiarem obrażania kogokolwiek bądź insynuowania czegoś. Okej, ja to rozumie jest pewien szczebel dowodzenie i ogólnie przyjęte normy odnośnie tego, została przyjęta taka a nie inna forma zabawy w KSZ. Spoko niech tak zostanie, jednak jeśli dochodzi do kwestii wydawania pieniędzy publicznych z naszych podatków, mamy prawo spytać się na co idą te liberty i na jaki cel. W mej opinii przedstawienie takiego zestawienia przez KSZ na co chcą wydać liberty jest jak najbardziej wskazane, czy to przez artykuły hetmańskie czy też przez wewnętrzne sprawozdanie finansowe skierowane do podskarbiego.

Zgadzam się z JKM co do roli KSZ, jako jednej siły zbrojnej odpowiedzialnej za strzeżenie granic Księstwa Sarmacji, nawet w formie narracyjnej. Jednak musimy wziąć również pod uwagę historie ziem Księstwa, i państw które dołączyły do nas na przestrzeni lat. Dlatego myślę że dobrym rozwiązaniem jest pozwolenie tym krajom korony na kultywowanie pewnych tradycji wojskowych, w charakterze narracyjnym. Poprzez danie statusy sił porządkowych odpowiedzialnych za utrzymywanie porządku w granicach danego regionu na zasadzie gwardii lokalnych. Nie burzy to suwerenności państwa, ponieważ jest to forma narracyjna, więc czemu nie pozwolić na zabawę w mniej sztywnych ramach wynikających z historii tych ziem.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Za skromne 500 000 libertów napiszę aplikację dla KSZ:P
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Wszystko się zgadza, miałem i mam całkowicie odmienną wizję. Tudzież swoje zdanie. Za co próbowano mnie karcić - wiele osób po wielokroć. Ale ja się łatwo karcić nie dam :)
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Szanowni przedmówcy. Szer. Paczenko posiada już od dawna masę pomysłów które podobno uzdrowią chore KSZ. Ja jeszcze żadnego nie usłyszałem ale jeżeli Pan von Hohenzollern mógłby wskazać linki to chętnie obejrzę bo być może przegapiłem. Cała wrzawa opiera sie o tzw niezależność którą Mandragorat Wandystanu nie chce utracić. KSZ nie zależy na oczernianiu lub bagatelizowaniu SAL jako spadkobiercy dorobku wojskowego MW. Chcę tylko podkreślić bo widzę, że niektórzy nie rozumieją tego zagadnienia. Książęce Siły Zbrojne są siłami zbrojnymi całego Księstwa Sarmacji. Nie wiem czemu obywatele MW atakują nas i czepiaja się jakichś szczegółów. Nikt nigdy nie będzie kultywował jakichkolwiek tradycji wojskowych żadnej prowincji bez jej wyraźnej zgody. Jednak trochę mnie dziwi ponieważ MW jest częścią Księstwa Sarmacji, które jest brzydko mówiąc właścicielem KSZ. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba to nawet w Mandrgoracie Wandystanu powstaną Bazy Wojskowe bo to terytorium Księstwa. Jednak żeby nie podsycać ognia zrezygnowaliśmy z tego pomysłu ale każdy samorząd powinien się z tym liczyć. Obronność Księstwa Sarmacji jest rzeczą równie ważną.
Odpowiedz Permalink
Igor Żdanow
@Ivo: Myślę, że samo napisanie aplikacji to najmniejszy problem. Potrzebny byłby pomysł, jak to miałoby wyglądać.

@Ryszard: Skoro tak wiele osób było na "nie" w stosunku do Pana pomysłów, to może nie były do końca trafione? Oczywiście nie jest to wyrzut w Pana stronę.

Chciałbym bardzo, aby KSP działało tak, jak mi się marzy, ale jest mało osób zainteresowanych tym rodzajem sił zbrojnych. Mimo że gotowy jestem działać zarówno narracyjnie, jak i praktycznie (nawet poświęcę czas rekrutowi na naukę latania na symulatorze). Tylko że nie ma osób. No i oczywiście jestem za dialogiem, na który liczyłem pisząc kiedyś kilka postów, na które ostatecznie nie dostałem żadnej odpowiedzi.

I skoro taki status odpowiada wielu osobom, które chcą się bawić w KSZ, to dlaczego na siłę nas uszczęśliwiać? Nie mówię, że w ogóle nic nie należy robić, ale nie na siłę ;)
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Przecież KSZ wypłaca pensje osobom, które nie wchodziły na KS od pół roku, o czym my mówimy, ta instytucja nie bangla!
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
(Ta osoba zresztą, nie jest już nawet obywatelem i nie wykazuje najmniejszej aktywności, ale co tam, libert jak woda!)
Permalink
Jack von Horn
Odpowiadając ta osoba nie jest już żołnierzem KSZ.
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Opamiętaliście się! Good for you!
Permalink
Ivo Karakachanow
@Igor - pomysłów to ja mam, za przeproszeniem, kupę.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Cytuję:
Szanowni przedmówcy. Szer. Paczenko posiada już od dawna masę pomysłów które podobno uzdrowią chore KSZ. Ja jeszcze żadnego nie usłyszałem ale jeżeli Pan von Hohenzollern mógłby wskazać linki to chętnie obejrzę bo być może przegapiłem.

Panie poruczniku, był to okres w którym pan Paczenko dopiero co znalazł się w Sarmacji, czyli nie wiem z rok, półtorej roku temu. Zresztą pan Paczenko potwierdził moje słowa odnośnie tego, więc szczerze nie widzę potrzeby aby weryfikować coś co zostało potwierdzone. Lecz się jeśli pan porucznik nalega poświęcę ten czas i spróbuje do wtorku przesłać panu link, a sobie dobrze przypominam że na jawnym forum toczyła się tego typu dyskusja z udziałem pana Paczenki.
Cytuję:
I skoro taki status odpowiada wielu osobom, które chcą się bawić w KSZ, to dlaczego na siłę nas uszczęśliwiać? Nie mówię, że w ogóle nic nie należy robić, ale nie na siłę ;)

Ale nikt nie miesza się wam status, macie ukryty dział tam podejmujecie decyzje, opracowujecie plany etc..... Nikt w to nie ingeruje przecież. Choć przyznam że w przypadku mikronacji jest to dość dziwne, gdyż w mej skromnej opinii tu bardziej powinno choć o blask reflektorów, jawność, pokazanie że jesteśmy najsilniejsi i najbardziej rozwinięcie. To jest tylko moja subiektywna opinia której wam nie narzucam, chcecie bawić się w ukryciu to się bawicie nic mi do tego. Lecz wtedy nie narzekajcie na to że obywatele pytają się co tam robicie i na co idą ich podatki.

Natomiast kwestia jasnych zasad finansowania to druga sprawa, gdyż KSZ jest własnością publiczną jak mniemam, a ludzie którzy są wojsku pobierają żołd. Dlatego jest ważnym żeby była przejrzystość, mam tu na myśli fakt że otrzymuje się wynagrodzenie za konkretną działalność a nie za samo bycie członkiem KSZ.
Odpowiedz Permalink
Igor Żdanow
Cytuję:
Ale nikt nie miesza się wam status, macie ukryty dział tam podejmujecie decyzje, opracowujecie plany etc..... Nikt w to nie ingeruje przecież. Choć przyznam że w przypadku mikronacji jest to dość dziwne, gdyż w mej skromnej opinii tu bardziej powinno choć o blask reflektorów, jawność, pokazanie że jesteśmy najsilniejsi i najbardziej rozwinięcie. To jest tylko moja subiektywna opinia której wam nie narzucam, chcecie bawić się w ukryciu to się bawicie nic mi do tego. Lecz wtedy nie narzekajcie na to że obywatele pytają się co tam robicie i na co idą ich podatki.

Także byłbym za podobnym rozwiązaniem, bo jak Szanowny Pan zauważył, w mikronacjach nie ma potrzeby ukrywania całości funkcjonowania wojska, technologii etx. Jest to kwestia do dyskusji, a przynajmniej tak uważam.
Cytuję:
pomysłów to ja mam, za przeproszeniem, kupę

Jako dowódca KSP chętnie wysłucham tych pomysłów, a w szczególności tych związanych z Siłami Lotniczymi. Być może czesć udałoby się w jakiś sposób wprowadzić.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Liberty. Kwota. Pogadamy. Za darmo pracuję jak coś lubię:)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@JKM PIIG
"Dlaczego nie uznać postulatów KSZ za właściwe"

JAKICH postulatów?

W czasie debaty w Sejmie nie pojawiły się żadne. Co więcej - debatowaliśmy nad projektem UZGODNIONYM z KSZ.

Więc pytam: o JAKIE postulaty chodzi?
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Po drugie: mój tekst nie odnosi się do KSZ, a do Sejmu i sposobu pracy nad ustawą o KSZ. Pana van Horna prosiłbym więc o powstrzymanie butthurtu - jak zechcę zaatakować KSZ, nie omieszkam uprzedzić i zaprosić do kłótni, póki co interesuje mnie sytuacja w Sejmie. Bardzo proszę też o to, by Pan von Horn nie kłamał publicznie - UCHWALONO prawo pozwalające KSZ czerpać z budżetu Sarmacji bez ograniczeń, i wie to każdy, kto śledzi sarmackie prawodawstwo.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
by nie być gołosłownym cytuję:

Art. 5. [Budżet Książęcych Sił Zbrojnych]

Z budżetu Rady Ministrów wypłaca się żołd żołnierzy Książęcych Sił Zbrojnych, w wysokości określonej przez artykuły hetmańskie.
W terminie 7 dni od dnia zakończenia miesiąca kalendarzowego Książęce Siły Zbrojne przekazują Radzie Ministrów wykaz żołnierzy w czynnej służbie wojskowej.
Minister Finansów przekazuje Książęcym Siłom Zbrojnym środki na wypłatę żołdu w terminie 7 dni od dnia otrzymania wykazu, o którym mowa w ust. 2.
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
"Liberty. Kwota. Pogadamy. Za darmo pracuję jak coś lubię:)"
Znaczy że SAL nie lubicie?!:o Skhandal! ;)
Permalink
Ivo Karakachanow
Towarzyszu Lepki! Skonsultujcie się z waszym dowództwem, bo widać do tyłu jesteście:*
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
To Pan Feliks kłamie skoro twierdzi, że bez ograniczeń. Sam przytoczył, że w wysokości określonej przez artykuły hetmańskie.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Nie PAN tylko dla pana Jego Książęca Wysokość to raz. Dwa - jak Hetman ustala kwotę dla KSZ to w praktyce bez ograniczeń. To tak jakbym ja sam ustalał wysokość swojej wypłaty. Czysta logika - jedynym tu ograniczeniem jest samoograniczenie Hetmana.
Odpowiedz Permalink
Igor Żdanow
Jak już się poprawia z etykiety, to "Pan" z dużej litery wypadałoby napisać Szanowny Panie. Rozumiem, że praca jest płatna i jest to oczywiście normalne, ale żeby nawet ogólne idee takie były?

"KSZ jest do bani, bo nie działa jak powinno. Jak zapłacą to im przedstawię pomysły, które mogą się nie spodobać."
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Panie Ivo, do Posła zwracam sie Panie. Poczytajcie ustawę o KSZ a dopiero poźniej zabierajcie głos. To Książe dał uprawnienia Hetmanowi do podejmowania decyzji więc nie rozumiem o co Wam chodzi.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
O to mi chodzi, że mam prawo powiedzieć iż decyzji JKM nie popieram i uważam, jako były podskarbi, za szkodliwą dla finansów państwa. Nie znaczy to, że poddanym wiernym JKM być przestaję. Po prostu mam odmienne zdanie. Co do pomysłów - moje pomysły to też praca i kosztują jak każda inna. I kto jak kto, ale KSZ nie zobaczy ani malutkiego pomysłu bez libertów. Jak sam pan Igor napisał (parafrazuję), aplikacja to ch*j, liczy się pomysł - w tym kontekście nie zapodam pomysłów bo niby jaki mam w tym interes? Wolę je wykorzystać w El Automato Militario.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
I nie jesteśmy w przedszkolu. Jeśli mówię, że pomysły i idee mam to znaczy że je, do wuja punka, mam. Nie muszę udowadniać:)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.