Gazeta Teutońska, Roland Heach-Romański, 23.02.2013 r. o 09:23
Ładny wiersz
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina

Znów wschodzi słońce, lecz jak gdyby inne,
Jak gdyby na nowo odarte z cierpienia,
Jak gdyby radości przypływu było winne,
Gdy znowu wspominasz wspomnienia.

Kwiat znowu kwitnie, rozkwita nadzieja.
Z za chmury szarej uchodzi zwątpienie
I znowu od środka jaśniejsza jest knieja,
A usta w uśmiechu spełniają marzenie.

Czy pośród chmur wielu, tak nieba blisko
Czy może poniżej głębiny najgłębszej
Czy może tam, gdzie to wrzosowisko.
Gdzie bym nie był, czuję kogoś więcej.

Czuję oddanie, co nie lęka się strachu,
Co nie ucieknie, gdy nagły piorun błyśnie,
Co nie pokusi w oczy rzucić garścią piachu,
A stanie ramię w ramię, tak dzielnie.

Czuję nadzieję, co daje siły, gdy sił brakuje
Co nie zamyka serca i nie plącze myślenia,
Co nie fałszuje intencji, gdy próżność triumfuje,
A daje łaskawie ten oddech wytchnienia.

Radość nich znowu gości nam na twarzy,
A duchy fatalne odejdą na własne kurhany
Przyjaźni przebłysk dziś Ci się przydarzy.
Szkoda tylko, że jest to wiersz zamawiany.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Irmina de Ruth y Thorn, Lanigiria von Graudenz, Sorcha Raven, Jurand Swarzewski, Akrypa Rabotowicz von Primisz.
Komentarze
Irmina de Ruth y Thorn
Piękny wiersz :D Rolandzie udało się sprawić, że mu usta się ułożyły w przepiękny uśmiech :) dziękuje
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
Masz rację Irmino... Trudno się nie uśmiechać, gdy czyta się coś tak pięknego...:)

Zakończenie jednak zaskakuje a wręcz może zostać odebrane za brutalne. Chciałabym Cię Rolandzie zapytać o rozliczne anafory, bo rzucają się w oczy. Rozumiem, że to jest specjalnie wybrany zabieg, ale nie dostrzegam jeszcze tej analogii, czemu w jednych strofach są a w innych nie. Czy mogłabym Cię prosić o słówko wyjaśnienia? :)
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Bezsprzecznie hest Pan najlepszym poetą w Sarmacji i ja zdania nie zmienie ^^
Permalink
Roland Heach-Romański
Paulino, cieszę się, że zwróciłaś uwagę na zakończenie. Co do anafor użyte zostały do wyeksponowania pewnych nieodzownych części przyjaźni i pojawiają się tylko tam gdzie owe przymioty występują w sposób jawny. Nie mogłem, a może po prostu nie chciałem wprowadzać ich wszędzie, gdyż przestały by być wyjątkowe, a przez to nie spełniałyby funkcji im przeze mnie nadanej. Liczę, że odpowiedź jest choć trochę znośna :)
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
Dziękuję za odpowiedz. Bardzo mi pomogła w zrozumieniu całości. Na początku bardzo się zdziwiłam jak to możliwe, że tak radykalnie zmieniła się Twoja poezja raptem w dzień, dwa. A końcówka po prostu gasi.

Jesteś lekarzem mojej duszy, przywróciłeś jej tym wierszem wzrok...
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Ja, ja tu tylko sprzątam. I nie ważne jak pięknie czy jak ponuro. Zamiatać wszak każdy umie, nie kazdy zaś sprawia, że jest czysto... więc tak, ja tu tylko sprzątam :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.