Park Stołeczny, Andrzej Swarzewski, 21.10.2011 r. o 09:12
Wygramy

W siedzibie Partii Konserwatywnej można było usłyszeć dzisiaj okrzyk : "Yes, yes, yes!" po tym jak Pan Markus Hergemon-Euskadi dołączył do partii. Jest szansa, by startować, jest szansa, by wygrać. Jest nawet konieczność wygranej jeśli Sarmacja chce końca bałaganu. My wierzymy, że wygramy. PP-KPS i SIC! się nie sprawdzili. My nie mamy zamiaru być politycznymi kamikadze.
Mamy już 3 osoby i będziemy startować, ale wciąż potrzebni są inni aktywni działacze. Każdy członek, każdy zwolennik, każdy wyborca się przyda. Władza jest w zasięgu ręki, tylko od Sarmatów zależy, czy wygramy. Od Sarmatów zależy jak będą wygrały następne trzy miesiące. Czy będą rządzić patrioci, czy kamikadze i obrażalscy chłoptasie.
Wkrótce zostanie przedstawiony nasz program :)
Ku chwale Sarmacji!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Pan Markus Hergemon-Euskadi ma w Ciprofloksji status ziemianina. Co jest w praktyce odpowiednikiem obywatelstwa. Nie może więc startować w wyborach do sarmackiego Sejmu.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Tam nie ma obywatelstw.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
A tak poza tym to Partia Pracy już się boi przegranej?
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
To, że krowa zostanie nazwana rybą, nie będzie oznaczało, że nagle wyrosną jej skrzela i pokryje się łuskami.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Sarmacja nie jest uznawana przez Państwo Ciprofloksjańskie za mikronację.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Poza tym tam ziemiaństwo służy ochronie dóbr osobistych, a nie prawom politycznym.
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Ale PC jest uznawane przez Sarmację.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Co nie zmienia tego, że ziemiaństwo to odpowiednik szlachty. Czy to, że diuk Hasselandzki jest diukiem znaczy, że nie może być gdzieś obywatelem mimo, że nie ma Sarmackiego obywatelstwa?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Ziemianstwo to odmienna konstrukcja prawna od obywatelstwa i nie implikuje wielu uprawnien politycznych, ktore niesie za soba obywatelstwo, zas wywoluje skutki majatkowe, ktorych nie wywoluje obywatelstwo. To są dwie osobne kategorie.
Proszę nie brać się za interpretowanie prawa napisanego przez kogoś o wiele lepiej przygotowanego merytorycznie od Pana, bo wtedy takie coś wychodzi.
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Ja się z panem kłócił nie będę. Zobaczymy, jak komisja wyborcza to zinterpretuje.
I z pana przygotowaniem merytorycznym to ja bym nikogo na pańskim miejscu nie pouczał :)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Jeśli Markus będzie mógł startować to proszę się przygotować na rozprawę w sądzie za oczernianie i narażanie na utratę zaufania.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Książę Solium specjalnie dla Pana przygotował wykładnię prawa zauwazajac, że Pan ma jedynie kompetencje do obslugi stempla i bumagi, by wyprodukować pismo zaczynajace sie jak pokrzykiwania na odpuście.
Wyrażam ubolewanie, że urzędnicy partyj... tzn. państwowi są tak słabo przygotowani do swojej pracy.
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Pozwoli pan, że nie skomentuję wywodów trolla i powtarzającego go z radością 12-latka ;)
Niech pan lepiej spać idzie, dobranocka już dawno się skończyła :)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Nazywanie oponenta idiotą jest najlepszym sposobem, by uniknąć odpowiedzi na zbyt trudny argument.
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Argument? Możesz mi, chłopcze, wskazać w swojej wypowiedzi jakiś argument? Czy może argumentem nazywasz bezpodstawne obrażanie mnie przez Kebaba? Jeśli tak, to naprawdę mi ciebie szkoda.
Zresztą, koniec rozmowy. I tak za długo ją przeciągnąłem. Co ma być, to będzie.
Jeśli będziesz chciał podyskutować o programach i konkretach - wtedy zapraszam. A jeśli znowu będziesz miał zamiar mnie jedynie obrażać to spotkamy się dopiero przed sądem. Lub jego odpowiednikiem po reformie.
Odpowiedz Permalink
Adrian Jasiński
Jednak zmieniam zdanie! Startuje w tych wyborach z listy PK! Widać że zwerbowali byłego członka Frontu Ludowego, partii której ja startowałem z jej ramienia w poprzednich wyborach. Po wyborach wracam do SUD.
Permalink
Andrzej Swarzewski
Argumentem jest to, że skoro sami prawodawcy PC nie uważają tego za obywatelstwo to dlaczego Pan musi falandyzować prawo?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
A ktoś się na to zgodził, Panie Jasiński?
Odpowiedz Permalink
Adrian Jasiński
Co to znaczy falandyzacja prawa?
Permalink
Andrzej Swarzewski
przeinaczanie prawa, dziwna i stronnicza interpretacja.
Odpowiedz Permalink
Adrian Jasiński
Panie Swarzewski, chcę startować w wyborach z ramienia tej partii i będę tymczasowo w PK do zakończenia wyborów.
Permalink
Andrzej Swarzewski
Niech Prezes zdecyduje, czy Pana przyjąć.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Czyli już macie trzy głosy.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Pięć :)
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Prawodawca PC już wcześniej próbował w podobny sposób rozwiązać "problem" obywatelstwa, aby zostawić furtkę osobom, które chciały działać w Sarmacji i BRC (vide pewien akt prawny, w którym wiadomym osobom zostało odebrane obywatelstwo BRC, ale jednocześnie zostały im nadane wszelkie prawa przysługujące obywatelom). Śmiem więc twierdzić, że to tego samego rodzaju zabieg.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Myli się Pan, to nie jest tego typu zabieg, gdyż za obywatelstwem zazwyczaj nie idą przywileje ekonomiczne jak posiadanie ziemi i prawo poboru zaś ziemianie nie mają prawa do głosowania.
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
"Pan Markus Hergemon-Euskadi ma w Ciprofloksji status ziemianina. Co jest w praktyce odpowiednikiem obywatelstwa. Nie może więc startować w wyborach do sarmackiego Sejmu".

Nie jestem obywatelem ciprofloksjańskim, a ziemianinem, co świadczy tylko o szlacheckich korzeniach. Jak powiedział Andrzej Swarzewski - tam nie ma obywatelstw. Nie przyznano mi też żadnego tytułu szlacheckiego ani arystokratycznego. Swoją drogą, w poprzednich wyborach twierdził Pan, że moja v-matka nie ma prawa do kandydowania, bo aktywnie działa w Ciprofloksji. Co się okazało? Nikt oprócz Pana nie miał żadnych zastrzeżeń. Dlaczego więc tak bardzo nas Pan nie lubi? Może w Pańskich oczach wszyscy jesteśmy trollami?
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Synu tak na marginesie, jesteś Baronem więc jakoby masz tytuł szlachecki to tyle w tym temacie
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Trollami? Nie... Po prostu nie lubię waszej rodzinki, raczej się z tym nie kryję ;) I mam ku temu dobre powody.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Ale tytuł szlachecki to co innego. Diuk Hasselandzki ma Sarmacki tytuł szlachecki, a gdzie indziej może mieć obywatelstwo.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
1. Baronetessa Natalia w poprzednich wyborach mogła kandydować dlatego, że Księstwo Sarmacji nie uznawało państwowości BRC/PC. Obecnie w jej przypadku pojawia się ta sama wątpliwość, co w przypadku p. Markusa — czy status ziemianina należy uważać za obywatelstwo w rozumieniu Ordynacji wyborczej.

2. Zagadnienie nie dotyczy podwójnego obywatelstwa (które jest dopuszczalne), a obostrzenia wynikającego z Ordynacji wyborczej. Nie każdy obywatel sarmacki ma prawo kandydowania do Sejmu.
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
"1. Baronetessa Natalia w poprzednich wyborach mogła kandydować dlatego, że Księstwo Sarmacji nie uznawało państwowości BRC/PC. Obecnie w jej przypadku pojawia się ta sama wątpliwość, co w przypadku p. Markusa — czy status ziemianina należy uważać za obywatelstwo w rozumieniu Ordynacji wyborczej".

Jest jednak zasadnicza różnica między mną, a baronetessą Natalią - ja nie jestem deputowany i nie mam prawa głosowania w Stanach Generalnych. Gdyby to przełożyć na sarmackie prawo: obywatelem nie jest ten, kto nie ma prawa do głosowania.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Zasiadanie w Stanach Generalnych jest z punktu widzenia Ordynacji wyborczej niebudzącą wątpliwości przeszkodą dla ubiegania się o mandat poselski (zakaz A — sprawowania funkcji publicznej w innej mikronacji).

Interpretacji wymaga właśnie ziemiaństwo (zakaz B — posiadania obywatelstwa innej mikronacji).

Istotnie jednak ma Pan rację co do tego, że Wasza sytuacja prawna się, na chwilę obecną, różni.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.