Ferment, Ignacy Urban de Ruth, 30.10.2012 r. o 07:46
Na temat \"dyrdymałów\" o SKR

img_132_16.png
WI juz dawno nie nadawały, a dziś złapalem okazję, więc odkurzam mój ukochany megafon. Witajcie Tani i Drodzy!

Nagrmomadziło się dzisiaj całkiem sporo rzeczy, które chciałbym napisać Czcigodnemu baronowi Zollern, wobec czego postanowiłem o nie tantiemowaniu w kilku kolejnych postach (przy okazji ustrzegnę się multipostingu), a w jednym artykule.

Pod tesktem wspomnianego barona zarzuciłem autorowi, że - między innymi - poczęstował czytelników "dyrdymałami" na temat Jednej Sarmacji (tu podkreśliłem, że bardziej tyczy się to SKR). Mianowicie pisze Fryderyk Hohenzollern:

A) SKR hamuje idee PP
Cytuję:
Myślą przewodnią tej organizacji okazał się tzw Laburzyzm sarmacki, przejawiający w punktach odnośnie rozszerzenia mechanizmów demokratycznych w monarchii parlamentarnej. Niestety wraz z połączeniem się z SKR w blok wyborczy Jedna Sarmacja ten swoisty republikanizm zdaje się być niezauważalny.

Wchodzimy więc w podany przez autora link i oto, jaki znajdujemy tam laburzystowski republikanizm: PP postuluje nową politykę obywatelską, polegającą na zamienieniu "prowadzenia za rączkę" na "FAQ, serwisów informacyjnych, szkół"; zaostrzenie uprawnień wymiaru sprawiedliwości, polegające także na zwiększeniu kompetencji prefektury; zwiększenie rygoru przyznawania dotacji na inicjatywy oraz większy udział MDN w procesach "inicjatywotwórczych"; utrzymanie znaczącej pozycji samorządów terytorialnych.
img_132_3.png
Tak jak te dwa słupki w ferskim porcie PP i SKR są podobne (i połączone), nie są jednak całkowitą jednością...
Popatrzmy teraz, jak do owych postulatów maja sie działania SKR. Idąc po kolei: to politycy SKR stworzyli Uniwersytet Marcowy, gdzie nowy mieszkaniec może naleźć materialy o Sarmacji, gdzie może zdać swój pierwszy test wiedzy o państwie, czy znaleźć link do mentora (ostatnio zastąpione przez PO). Dalej: to również SKR znacząco poparło zmiany w prawie karnym, tak, aby sytuacje poyareachowe nie miały juz miejsca. Członkami partii jest zresztą dwóch prefektów (a jak wiadomo ogół pełniacych te funkcje poparł zaostrzenie przepisów). Również rygor dotacyjny jest obecny w obecnym rządzie, w kótrym - UWAGA - na stołku MDN zasiada rojalista z SKR. I w końcu ostatnie. Rojalisci od początku istnienia popierali samorządność lokalnych struktur. BA! SKR jako pierwsze napisało o mieszkańcach KS jako o Narodach, nie zaś jednej masie, której lokalne pola działania są niepotrzebne.

Konkluzja nasuwa się sama - baron Hohenzollern grubo się myli, lub próbuje przed zbliżającymi się wyborami brudnych konfabulacyjnych zagrywek - NIGDY sojusz PP z SKR nie doprowadzil do wyłączenia idei któregoś z tych dwóch podmiotów. Gdyby nie współne postulaty, nigdy byśmy się nie zeszli... Doprawdy ciężko mi zrozumieć tok myślenia załogi IMP.

B) SKR jako trudno dostepna partia elitarystyczna.
Cytuję:
Poglądów elitarystycznych i umiarkowanie narodowych, w szeregi tego stronnictwa nie jest łatwo się dostać .

Najpierw wyjaśnić baronowi Zollern należy, iż SKR (wg doktryny Konserwatyzmu Sarmackiego) popiera istnienie szalchty i arystokracji. Rojaliści uważają już sam akt otrzymania tytułu za wielkie wyróżnienie, a w nadaniach widzą także obowiazki nakładane przez monarche poddanym ("nobilitacja, prócz wyróżnienia, jest również wyzwaniem dla każdego nagrodzonego przez Księcia"). Jedynym relatywnym systemowo przywilejem są de facto głosy ważone. A z kolei elitaryzm to trochę co innego (KLIK). Rojalisci nigdy nie uwazali nienobilitowanych za osoby gorszej jakości. SKR widzi raczej szlachtę jako tych, na których ciąży obowiązek dawania wzoru, niż jako tych, którzy są lepsi i w zwiazku z tym mogą więcej (ponownie z doktryny konserwatyzmu sarmackiego: "Nie może być mowy o wykorzystywaniu pozycji, jaką zapewnia tytuł, dla własnych celów i korzyści").

Co zaś się tyczy trudnej procedury rekrutacji - moim zdaniem przesada. Każda partia przyjmuje w swoje szeregi tylko tych, którzy popierają jej postulaty - to normalne. prawda jest, iż mamy sformalizowany proces głosownaia nad kandydaturą, nie uważąm jednak, aby była to wielka przeszkoda dla nowego chcącego działąć rojalisty.


____________________________________________________________________________

A propos mojego komentarza, jakoby autor tekstu z którym polemizuję zarzucał wszytskim brak/zgubienie ideowości... Przyznaję, iz przesadziłem pisząc o odmówieniu idei wszytskim bez wyjatku. Niektórym jednak - jak najbadziej. Myślę, ze wystarczą cytaty:
Cytuję:
Niestety wraz z połączeniem się z SKR w blok wyborczy Jedna Sarmacja ten swoisty republikanizm zdaje się być niezauważalny.
Cytuję:
To co wyróżnia ten blok wyborczy to technokratyzm i umiłowanie biurokratyzmu. (w domyśle - brak idej, przyp. WI)
Cytuję:
Wraz z latami i wewnętrznymi rozłamami utraciła swe wpływy i ideowość.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Fryderyk von Hohenzollern, John Rasmusen, Marek von Thorn-Chojnacki, Mikołaj Jan, Lanigiria von Graudenz.
Komentarze
Ignacy Urban de Ruth
Czemu system dodaje te backslesze? :
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Nie no tantiem się należy. Co do powyższych tez za moment się ustosunkuje.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Ignacy: Bo nie naumiałeś się poprawnych typograficznie cudzysłowów. :P
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
„Poprawne cudzysłowy to coś, co tygryski lubią!”
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Muszę przyznać retoryka godna mów Cycerona przeciw Katylinie. Co do cytatu tyczącego się hamowania. Owszem tak uważam, ponieważ wiele dobrych rzeczy wprowadziła PP (mniejsza z tym że z niektórymi zmianami dyskutowałbym ale to już chyba na osobny wątek), ta jak SKR czy też inne ugrupowania będące u władzy. I tak mam tu na myśli FLM czy też nieistniejącą już SiC!

Przecież nikt nie przywłaszcza sobie tego że ktoś z FLM stworzył uniwersytet marcowy. Ale też nikt nie może powiedzieć że pomysł systemu mentorskiego nie wywodził się z postulatów FLM. Chce by dobrze mnie zrozumiano nie zawłaszczamy sobie prawa do systemu mentorskiego, gdyż działał on w różnych formach w różnych okresach KS.

Pragnę również zaznaczyć, gdyby była lepsza polityka informacyjna rządu. To wtedy obywatel nie musiał by się dowiadywać tych wszystkich rzeczy z polemiki prasowej w trakcie kampanii wyborczej a z informacji rządowych regularnie przekazywanych. W sumie inaczej, ile razy SKR bądź PP wykazało się aktywnością partyjną w ZW czy też na forum w okresie trzech ostatnich kadencji ? I proszę sobie porównać to z aktywnością FLM! Ok rozumie że wprowadzacie, wprowadzaliście zmiany ważne w waszym przekonaniu dla KS itd ... Ale mogliście się wysilić jako SKR żeby coś co jakiś czas przedstawić będąc jednocześnie u władzy. Rozumiem że wasze działania przemawiają przez czyny itd., ale od czasu do czasu trochę narracji by się przydało, po za mamy nowego przewodniczącego. Tylko że nie kiedy te rozwiązanie nie są widoczne gołym okiem dla nowego mieszkańca, dlatego też tak ważne jest położenie nacisku na odpowiednią komunikację, rząd-obywatel, partia-obywatel.

Co do tego elitaryzmu nie jednokrotnie jeden z waszych działaczy w chwili wzburzenia epatował do ludu określeniami typu " plebs mi nie będzie dyktował". Rozumiem że była to forma wyuzdanej narracji bądź też faktycznym poczuciem wyższości wynikającej z posiadanego tytuł(rzecz jasna nie przez urodzenie lecz za zasługi. Nie oprócz głosów ważonych przywilej są również wsie lenne które generują dochód szlachcica czy też arystokraty w postaci libertów. Dwa możliwość zasiadania w senacie dla arystokratów, jako ciała opiniotwórczego. Więc jak wydać to nie tylko jeden przywilej. Trzy głosy ważone umożliwiają najbardziej zasłużonym (arystokracji i szlachcie) po przez siłę ich głosu, ciągłe trzymanie władzy za gardło (być w niej). I dla tego też uważam że SKR to partia propagująca elitaryzm.
Cytuję:
Nie może być mowy o wykorzystywaniu pozycji, jaką zapewnia tytuł, dla własnych celów i korzyści

A głosy ważone to niby co to jest?
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Głosy ważone to jest właśnie "pozycja, jaką zapewnia tytuł". FLM, jako partia monarchistyczna, powinna to wiedzieć i przyklaskiwać. Jeżeli kogoś interesuje realna równość społeczna, powinien głosować na KPS(w) :)
Permalink
Ivo Karakachanow
PTR nie mów FLMowi co powinien Twoim zdaniem. Wkładasz w usta monarchobolszewików postulaty zgniłych NZMów bo nie chciało ci się zapoznać z postulatami jakie głosił FLM od swoich początków. Przypomnę też, że to KPS(m) bronił diuków przed "regułą trzydziestu postów".
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.