Park Stołeczny, Andrzej Swarzewski, 26.09.2011 r. o 09:34
Tragedia

Ten dzień jest jednym z najtragiczniejszych dni sarmackiego nacjonalizmu i sarmackiej prawicy.
Otóż Andrzej Swarzewski w ramach protestu przeciwko Rządowi Ludowemu, Sarmofobii, lewactwu i demokracji podszedł przed Sejm, oblał się benzyną i podpalił zapalniczką. Nie miał szans przeżyć. Z jego ciała pozostały jedynie prochy.
W gabinecie Podkanclerzego usłyszeć można było krzyki radości oraz otwieranie szampana.
To już koniec...
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Jan Magov-Zaorski
Zmiana imienia czy po prostu zamknięcie PLN?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Ale o co chodzi?
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Zapytał Andrzej Swarzewski płonąc radośnie. Rozłożył przenośny stolik, ustawił na nim trzy kubeczki i począł zachęcać przechodniów do gry o sto libertów. Dopiero teraz wszyscy zauważyli, że Andrzej przebrany jest za stawonoga i gra na banjo. Zdziwili się, bo to perkusja zdawała się być ulubionym instrumentem decydujących się na samospalenie. Kiedy Andrzej spłonął zaprosił hałaśliwie gratulujących mu występu okolicznych mimów na wódkę bezalkoholową.
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Karakachanow style rlz! Kocham Cię Ivciu :*
Odpowiedz Permalink
Markus Arped
To bardzo dziwne, że Andrzej Swarzewski komentuje własną śmierć. Czyżby zmartwychwstanie?
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Jakie wyznanie miłości :D czyżby szykowała nam sie nowa para w KS :P
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Jestem wdowcem. Nieco drogim w utrzymaniu ale do wzięcia:)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.