Buntownicy z wyboru

frenchrevolutiondelacro.jpg


Księstwo Sarmacji mikronacja jakich mało, wysoko rozwinięta pod względem poziomu kultury, posiadająca własną symulacje gospodarki oraz sprawnie funkcjonujący system polityczny oparty na monarchii parlamentarnej. Ta jak każda społeczność zmaga się z swoimi wadami,zaletami i problemami. Jednym z takich problemów jest zachowanie się wobec nowo przybyłego mieszkańca, który na początku swojej przygody z wirtualnymi państwami jest zagubiony. Nie kiedy mija dość sporo czasu od kiedy owa osoba się przedstawi i zdecyduje się bardziej zaangażować w życie społeczności, potrzebuje pozytywnego bodźca, dobrego słowa aby zmobilizować się do przedstawienia swoich poglądów i pomysłów. Wynika to ze stanu obawy przed tym że zostanie dany pomysł wyśmiany bądź skrytykowany. Co jest błędnym tokiem myślenia, należy się nie bać i śmiało tworzyć i wyrażać samego siebie i swoje myśli nawet wtedy kiedy reszcie się to nie podoba. Rzecz jasna czymś wskazanym jest wsłuchanie się w głos konstruktywnej krytyki i wyciągnięcie wniosków przeanalizowanie ich i zrelatywizowanie pewnych wartości, co nie oznacza że trzeba tak postąpić. Najgorszym z możliwych scenariuszy jest poddanie się i zaprzestanie danego projektu, i że się tak wyrażę wycofanie się do okopów.


Ostatnio mieliśmy właśnie taki przykład, mianowicie nowy mieszkaniec David Zame zaprezentował dość krytyczny artykuł WŁADZA WSZYSTKICH!, wiadomym i oczywistym było że odezwą się głosy nie zgadzające się z hipotezami stawianymi w wyżej wymienionym tekście. Trzeba powiedzieć że Sarmaci w dość łagodny sposób przedstawili kontrargumenty w stosunku do nieprawdziwych twierdzeń zawartych w publikacji, pokazano fakty przemawiające za racją Sarmatów, ba nawet pojawiły się propozycje ewentualnej współpracy. Więc jak bardzo nie prawdziwe są teorie pana Zame w stosunku do społeczności Sarmackiej, pragnę tu przytoczyć kilka wywodów których udzielił autor:
  • Nowi są automatycznie obarczani znamieniem nieufności i w ten sposób zniechęcani do działalności. Próby wtłoczenia do stagnacyjnej grupy "świeżej krwi" nie dają rezultatu.

    Co jest oczywiście nie prawdą gdyż patrzeć na przykłady takich osób ja Patrika kaw Arped-Iwanowicza, Alberta bnt Felimi-Liderskiego ,Wojciecha bnt Wiśnickiego, Johna bnt Rasmusena i wielu wielu innych, stanowi przykład że dzięki wytrwałej pracy, samozaparciu oraz realizacji obranych celów, da się ugruntować swoją pozycję w wspólnocie.

  • To wszystko bardziej przypomina iluzję demokracji w której następuje zmiana stanowisk, ale nie wiążąca w sensie swej istoty. Raz "stary" utworzy nową partyjkę, która jest skrojona na potrzeby jakiegoś rozróżnienia i tak w sensie swej ideowości nie ma nic wspólnego z faktami.To spektakl pod tytułem "demokracja.

    Twórca Aletrnativ Sarmatia popisał się tu retoryką godną Ateńskich demagogów, niestety jeśli już mówimy o faktach to właśnie on ich nie wskazał. Mówić kolokwialnie pojechał po bandzie, wybrał najprostszą z możliwych ścieżek, postawił na krytykanctwo nie podparte żadnymi argumentami. A prawda jest taka, scena polityczna Księstwa Sarmacji jest stabilna, mamy szereg partii takich jak, Partia Pracy - Sarmacka Konfederacja Rojalistyczna( oby dwa ugrupowania współtworzą komitet wyborczy pod nazwą Jedna Sarmacja),Front Ludowo-Monarchistyczny, Komunistyczna Partia Sarmacji, Komunistyczna Partia Sarmacji(wandów), Prawdziwa Scholandzka Lista-Konspiracja, nie liczę tu tworów jedno osobowych ani wymarłych stronnictw. Większość z wymienionych partii dział już od dwóch bądź nawet trzech, czterech kadencji. Każda z organizacji politycznych ma wypisane na swych sztandarach jakieś wartości ideowe( zachęcam niezorientowanych do lektury Podział sceny politycznej i Wybory), pewne wartości które są niezmienne, nie zależnie od koniunktury politycznej. To że nie niektóre stronnictwa wykazały się, czyli wywiązały się z swoich obietnic wyborczych w czasie ostatnich kadencji, oznacza jedynie to że godnie reprezentują swoich wyborców w związku z czym zyskują legitymacje społeczną do rządzenia i realizacji postulatów, dlatego też takie partie czy komitety wyborcze jak FLM i JS znajdują się w dzisiejszym Sejmie, ta jak znajdowały się tam dwie kadencje temu. Dwa są wypracowane procedury( Ordynacja wyborcza) wyłonienia posłów do parlamentu oparty na prawie, przepisach które jasno określają tryb w jakim odbywają się wybory. Więc, nie ma mowy o tzw iluzji demokracji , choć faktycznie obecny system nie jest w pełni reprezentatywny gdyż bazuje na głosach ważonych. Nie zmienia to jednak faktu że każdy, dosłownie każdy obywatel ma szansę dostania się do Sejmu!


Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to że David Zame po dyskusji która miała miejsce w komentarzach pod jego artykułem, stwierdza że sprawę Altenativ Sarmatia uznaję za zakończoną,, ale dlaczego ? Przez to że udowodniono że się myli, że jeszcze nie jest gotowy na blask reflektorów i przysłowiowe "salony "? Nie, w głębi duszy zrozumiał swój błąd że Sarmacja to nie Rzeczypospolita Polska, gdzie politycy nie biorą odpowiedzialności za wypowiadane słowa. U nas sprawy mają się inaczej, tu każda obietnica postawiona teza jest rozliczana i poddawana dyskusji. Merytorycznej debacie w której rzecz jasna znajdą się pewne uszczypliwości względem osób rzeczy czy też pomysłów jednak nie przybiera to formy permanentnej wojny każdego z każdym czy też posługiwania się niedorzecznymi hasłami. Nasz nowy mieszkaniec po prostu się przestraszył, stracił wiarę w siebie pomimo że w sposób łagodny z nim postąpiono, Miejmy nadziej że się przełamie i dalej będzie kontynuował projekt w instytucji której jest właścicielem bądź przeniesie go na płaszczyznę jakiejś z już istniejący partii. Sprawdzoną ścieżką kariery w Księstwie Sarmacji jest praca od podstaw, praca organiczna, budowa lokalnej społeczności po przez zaangażowanie się w sprawy miast i samorządów, bądź kariera publicysty czy też biznesmena. Dzięki takim postawom, poświęceniu w to co wykonujemy zawieramy w Sarmacji nowe znajomości, budujemy swoją pozycję w wspólnocie, stajemy się rozpoznawali i to co głosimy - mówimy ma w jakimś stopniu wpływ na resztę środowiska a przynajmniej jest zauważalne.



temidka.jpg


Świat wirtualny jest pełne osób zatraconych, osób które znają specyfikę symulacji państwa i zabawy z nim związanej. Osobników którzy chcą odgrywać znaczące role w tych środowiskach, a utracili ją w swych rodzimych v-państwach bądź one wyludniały przez co nie mają szans na samorealizacje. Albo są zwykłymi destruktorami w stylu pana Roberta Berga, który od samego początku przybycia do Księstwa Sarmacji, konsekwentnie buduje swój image buntownika i naczelnego krytykanta Sarmackiej wspólnoty. Przybył do Sarmacji 22 lipca bieżącego roku, 24 lipca się przedstawił na forum centralnym gdzie został dość ciepło przywitany. Popis swojej aktywności dał w trakcie kampanii wyborczej w artykule wyborczym PSL-Konspiracji, gdzie w sposób bezpardonowy skrytykował pewne niuanse Sarmackiego kręgu kulturowego. Wyraził również zażenowanie w sposób jaki PSL reprezentuje mniejszość scholandzką oraz symbole związane z Królestwem Scholandii. Następnie wziął udział w debacie na temat używania wandyjskiego pozdrowienia wypierdalać( dla tych co chcą się w głębić temat odsyłam do Instytutu Pamięci Postnarodowej). Tak na marginesie dla niezaznajomionych trzeba wiedzieć że jest to specyficzny żargon którym posługują się Wandyjczycy i jaki spora część Sarmatów, a wywodzi się ów zwrot z nurtu pornosocjalizmu. W trakcie wymiany zdań pan Berg kolejny raz w sposób nietuzinkowy zamanifestował swój niesmak odnośnie pewnych zachowań i przyzwyczajeń obywateli Księstwa Sarmacji. Jednak kulminacyjnym punktem był nie dawno opublikowany artykuł KPS(w) w którym to raz kolejny wyrzucił swoje frustracje. Spotkawszy się z ripostami z strony Markizów Ivo Karakachanowa Śr oraz Paviela von Thorn-Broniek założył im sprawę w sądzie koronnym. Najśmieszniejsze jednak w tym wszystkim jest to że pan Robert powołuje się na podstawie polskiego prawa a nie sarmackiego. Czyż nie jest oznaką hipokryzji z strony mieszkańca Berga który w jednej z swych wypowiedzi ta tłumaczy istotę swego przybycia do KS:
  • Nazywam się Robert Berg
    Chcąc uciec od obecnej polityki realnej postanowiłem spróbować innego świata.Wyszukałem,
    że istnieją kraje wirtualne.
    , zastanawiające nieprawdaż ?

Więc panu Bergowi można wszystko, dobrze jest jak on krytykuje pewne zachowania pewien model wspólnoty, ale kiedy zwraca się uwagę, okazuje się zniesmaczenie wobec postawy reprezentowanej przez Roberta wobec państwa które zamieszkuje i ogólnych norm które są przyjęte to jest złe ? Być może użyto nie wybrednego języka czy słów wobec pana Roberta, jednak chyba on też przekroczył granicę dobrego smaku po przez swoje ciągłe krytykanctwo.




Buntownicy z wyboru właśnie dziś tacy są, przez niektórych określani mianem hejterów bądź trolli, to właśnie przez takie osoby jak pan Berg umierają tracą swą żywotność. Buntują się bez powodu, mogą nawet dane rzeczy uważać za słuszne jednak i tak znajdą przysłowiową lukę i oplują to nad czym ktoś długo pracował. Adrenaliną na nich jest kłótnia jest ich pożywką, czerpią satysfakcję z rujnowania pomysłów i mieszania ich z błotem. O ile w przypadku pana Zame jest iskierka nadziei dla to pana Berga nie istnieje ona definitywnie.


Mecenas,
(-)Fryderyk bnt von Hohenzollern.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Vladimir von Hochenhaüser, Ivo Karakachanow, Piotr II Grzegorz, Goglez Pajzano, Avril von Levengothon, Karolina Aleksandra, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Helwetyk Romański, Rihanna Aureliuš-Sedrovski.
Komentarze
Piotr II Grzegorz
Mocny artykuł i porządna publicystyka w jednym. Nie odnoszę się do samych tez.
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Mocny lol i fatalna redakcja tekstu. Błagam, zatrudnijcie sobie korektora tow. Hohenzollern, bo chciałbym polemizować z tekstem, a nie przedzierać się z trudem przez jego niedoróbki, zgubione litery, ucięte zdania i losową interpunkcję.
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Tak też uczynię, dzięki Towarzyszu za zwrócenie uwagi:) Następnym razem będzie już dobrze.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Z chęcią pomogę od strony redakcyjnej:)
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
To super :) Jak coś napiszę prześle:)
Odpowiedz Permalink
Robert Berg
Ponieważ artykuł wspomina o mnie, dodam tylko, że jest Pan w błędzie.
Cytat z gmachu Sądu " Pan Berg nie lubi Sarmacji, jej mieszkańców i kultury" . Nie Sarmacji. Nie kultury. Czy mieszkańców? Czy kiedykolwiek odezwałem się do Pana, Dam sarmackich (o wysokiej kulturze), czy 80 innych obywateli w sposób niegodny. Być może należało by napisać artykuł w jakich "momentach" się odzywałem.
I przez pryzmat właśnie tego wystawić cenzurkę. Była by bardziej obiektywna.
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Panie Berg, zapoznałem się z większością pańskich wypowiedzi i komentarzy, w dużej mierze były to nie przychylne opinie względem wielu zasłużonych Sarmatów. Być może błędem było nie zamieszczenie wypowiedzi w których można się doszukać pozytywnego znaczenia, niestety było ich bardzo mało. Nie bezpośrednio się pan do mnie nie odezwał, ale ta jak pan był zniesmaczony pewnymi opisami, tak ja byłem zniesmaczony pańskim krytykanctwem.
Odpowiedz Permalink
Robert Berg
" wielu zasłużonych Sarmatów" 22 lipca 2012 przybycie. 18 wypowiedzi
w większości w ostatnim temacie. Teraz 19 wypowiedź.
Być może popełniłem ogromny błąd odzywając się. Moglem posłuchać
jednego z Sarmatów (już nie aktywny). To się nie udało.
Prośba. Czy za kilka dni jeśli napiszę artykuł Pan go opublikuje?
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Nie no niech pan nie popada w paranoje, to nie jest nic osobistego, po prostu chciałem zwrócić uwagę na pewien problem, akurat poparłem go przykładami i takim przykładem okazał się pan a raczej pańskie zachowanie, nie wiem o czym pan zamierza pisać, ale to dobrze że ma pan to w planach być może będzie to coś konstruktywnego. Nie raczej go nie opublikuje. Jeśli ma pan natomiast pomysł na jakiś artykuł a nie ma gdzie opublikować może pan w IMP, jeśli o to panu chodziło!
Odpowiedz Permalink
Robert Berg
No nic się nie stało. Informacja miała być o mojej głupocie i paranoi.
Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Fryderyku gratuluję :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.