Park Stołeczny, Goglez Pajzano, 02.09.2012 r. o 09:02
Rynek kopalin po interwencji

Sarmacka gospodarka zmaga się od kilku dni z poważnym kryzysem na rynku kopalin (w szczególności srebra, platyny i węgla) oraz narzędzi. Przyczyny są różne, jednak najważniejszymi są ograniczone zapasami i zdecydowanie opóźnione interwencje Rządu poprzez Magazyny Sarmackie oraz zaprzestanie pracy robotników spowodowane wysokimi cenami żelaza, węgla i miedzi - to surowce niezbędne do produkcji w fabrykach - co pociągnęło za sobą strajki górników oraz podniesienie i tak wysokich cen.

Głównym problemem nie były jednak ceny lecz właśnie strajki robotników i górników, reszta pracowników chętna pracować nie miała środków do produkcji narzędzi czy surowców. Szybko pojawiły się głosy że konieczna jest interwencja Rządu, która nastąpiła wczoraj i dziś. Dziś wystawiono na rynek wszystkie kopaliny po cenie 925lt oraz narzędzia po 400lt, jednak w niewielkich ilościach co spowodowało niemal natychmiastowy wykup całych zapasów platyny oraz narzędzi co Kanclerz podsumował krótko:
MAP
Informacyjnie
w MS nie ma już platyny
Rynek chciał, Rynek ma.

Interwencje pomogły jednak na krótko - narzędzia znów są po wysokich cenach, platyna właśnie została wykupiona, jednak średnie ceny przedstawiały się następująco*:
17ec7575f64ae476.jpg
Jak widać zdecydowanie najdroższa jest miedź. Podczas badania były 4 oferty - w tym dwie po aż 1000lt, Magazyny sprzedawały po 925lt, była też oferta za 924lt. Połowa ofert z ceną maksymalną spowodowała że średnia cena miedzi jako jedyna przekroczyła pułap 960lt i wynosi ponad 962lt za jednostkę. Kurs miedzi najmniej zareagował na interwencję wśród wszystkich surowców, tutaj ceny praktycznie nie spadły a jedyną nadzieją są zapasy z Magazynów. Dopiero za nią jest - zdawało by się najcenniejsze - złoto które delikatnie przekroczyło próg 950lt osiągając cenę 952lt. Platyna w trakcie badania plasowała się podobnie do złota osiągając 950lt - jednak tego surowca obecnie nie ma na targu, pojawi się prawdopodobnie dopiero jutro. Główną przyczyną ciągłego braku tego surowca w ostatnim czasie była niska wydajność jedynej kopalni, Biedaszyb Kaliskich, co spowodowało odpływ górników do teutońskiej kopalni żelaza Silberman und Goldman. Na szczęście Biedaszyby konsekwentnie się rozbudowują. Sporo tańsze jest srebro, które kosztuje ponad 20lt mniej osiągając 925lt. Niedaleko za nim na wykresie jest żelazo, które obecnie kosztuje tylko 922lt - tak niskiej średniej ceny tego surowca chyba jeszcze nie było. Najtańszy jednak jest węgiel, który kosztuje mniej niż 908lt.

Kryzys został zażegnany, ale tylko częściowo ponieważ rynek narzędzi się nie zmienił. Robotników jak nie było tak niema, są tylko spekulanci, widać jednak pewne ożywienie na rynku kopalin, po wystawieniu na sprzedaż zapasów srebra i platyny mincerze znów mają co przetwarzać. Pozostaje mieć nadzieję że znów nastanie hossa i ceny się ustabilizują. Według GP Analytics dużą rolę w ożywieniu gospodarki mają do odegrania robotnicy. Jak widać po wykresie ceny kluczowych trzech kopalin mocno spadły i nie sięgają już 1000lt za każdy surowiec. Wzywam także do nie skupowania narzędzi od spekulantów - to oni blokują drogę rozwoju żądając wysokich cen za produkt który jest niezbędny do praktycznie wszystkiego, ceny kopalin spadły, jeśli ceny narzędzi nadal będą wysokie, braki na rynku będą permanentne.




*Zauważyłem że Magazyny znów obniżyły ceny podczas pisania tego tekstu, do 910lt a narzędzi do 390lt, których jednak znów już nie ma. W związku z tym ceny podane wyżej mogą już odbiegać kilka libertów w jedną lub drugą stronę, tak jest np z węglem który kosztuje równe 910lt teraz
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Jeremiasz Winchester, Simon Villee, Jakob, Helwetyk Romański, Fryderyk von Hohenzollern, Krzysztof Czuguł-Chan, Mikołaj Torped, Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, Michael von Lichtenstein, John Rasmusen, Avril von Levengothon, Jakub Bakonyi, Yupeng Beijin-Zhao.
Komentarze
Jeremiasz Winchester
Łapaj tantiema za przydatny artykuł :D
Odpowiedz Permalink
Simon Villee
Piękne podsumowanie Panie Goglez.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Z Biedaszybami sprawa wygląda tak. Kopalnia ta to właściwie spółdzielnia. Jest wielu mniejszych akcjonariuszy, oraz jestem ja, który ładuje w akcje cały swój majątek. Póki co to działało, ale w tym momencie dotarliśmy do punktu w którym koszt wybudowania każdej kolejnej sztolni przekroczył 11 tysięcy lt. Kopalnia, utrzymując się jedynie z opłat za wydobycie, jest w stanie postawić góra dwie sztolnie tygodniowo. Ale tempo to będzie maleć. Więc w tym momencie dotarliśmy to punktu gdzie potrzebny jest duży inwestor, który wpakuje w kopalnię kwotę ok. miliona libertów. Bo tyle będzie potrzeba żeby rozbudować ją do sensownych rozmiarów (koło 200 sztolni) i uzyskać zadowalającą wydajność. Bez tego będzie jak będzie i głównym dostarczycielem platyny będą Magazyny.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Oczywiście w tym momencie nie ma mowy o jakiejkolwiek wypłacie dywidendy, jeżeli chcemy stawiać nowe sztolnie.
Permalink
Jakob
Nie mam co prawda miliona, ale będę ładował wszystkie swoje wolne środki w Biedaszyby w imię lepszego wspólnego jutra.
Permalink
Jakob
Zwłaszcza że ceny akcji nie są złodziejskie.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Wystawiłem 250 tysięcy swoich akcji na sprzedaż po cenie 1100 lt za 1000 akcji. Jak ktoś jest chętny zapraszam, dywidendy nieregularne.
Permalink
Goglez Pajzano
@Hodża I
Mam w planach robić też takie jakby charakterystyki kopalni, Biedaszyby miały iść na pierwszy ogień, chętnie zasięgnę Ojca opinii przy tworzeniu tekstu.
Też zainwestuje.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
To prosiłbym żeby mi na maila pytania wysłać, bo teraz to mam zapierdol (wrzesień) i na bieżąco nie odpowiem. Postaram się jak coś do końca tygodnia ogarnąć, ewentualnie. :D
Permalink
Goglez Pajzano
Też mam problem z tym miesiącem :)
Postaram się coś w tym tygodniu sklecić (najprędzej jutro, najwięcej czasu) i przedstawić do opini, ew. model wywiadu, no jeszcze to muszę obmyślić.
Permalink
Jan via Teutończyk
Ja ponowię swoje pytanie, ponieważ na forum nikt nie raczej odpowiedzieć. Dlaczego Magazyny Sarmackie zaniżają ceny surowców poniżej kosztów produkcji przez górników? Np węgiel po 900 lt i nikt go nie wydobywa bo się opłaca.
Odpowiedz Permalink
Goglez Pajzano
Jak się kupi tańszy surowiec potrzebny do produkcji, to potem można stworzyć narzędzia czy kopalinę też tańszą sporo, ale nadal opłacalną, i tak w kółko
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.