Od rewolucji agrarnej po przemysłową część 1

revolutionary0538.jpg

Walka czy równowaga klas?

Księstwo Sarmacji co jakiś czas przechodzi tzw transformację ustrojową-gospodarczą czy obojętnie jak to nazwać w związku z czym zawsze się znajduje grupa która jest najbardziej poszkodowana z zachodzącymi zmianami. Sarmaci dobrze pamiętają Syriusza a następnie tzw przepad, pamiętają czasy świetności senatu oraz zamiany konstytucyjne, pamiętają okresu decentralizacji i centralizacji. I zawsze, prawie zawsze któraś z grup społecznych na tym traciła, wpływy bądź majątek. Sarmaci i Sarmatki też dobrze przypominają sobie wprowadzenie pierwszych beta testów Złotej Wolności, możliwość produkcji zboża oraz zakładanie karczm i kopalń, można powiedzieć że były to czasy przemian od rewolucji rolniczej po rewolucje przemysłową. W końcu mapa i szereg możliwości dla rozwoju samorządów, narracyjne konflikty oraz przygoda w postaci poszukiwania skarbów i łowów na bawoły, kukły i szproty, co podnosiło majątek przeciętnego mieszkańca i dalej podnosi.
46268313.jpg


W obecnej chwili wprowadzono dodatek określany mianem Syriusz 3.o który daje wachlarz możliwości w szczególności w sferze produkcyjnej, co można spokojnie nazwać apogeum rewolucji przemysłowej oraz wstępem do rewolucji kapitalistycznej. Wprowadzono zalążek cechów w postaci Bractwa robotniczych, przemysłowych oraz karczmarzy, czyli nic innego jak samorząd zawodowy. Po zapowiadanych zmianach w prawie przez Jego Książęcą Wysokość, ów gildie mogą stanowić poważną konkurencję dla rodzimych partii politycznych. Jasnym jest że owe bractwa będą odgrywały rolę związków zawodowych, będą rzecznikami klasy pracującej, zajmą się typowym lobbingiem znanym nam kuluarów amerykańskiej polityki. Należy więc zadać pytanie jak będzie rola stronnictw politycznych, czy zainteresowanie z strony obywateli polityką będzie nadal takie wielki, czy też będzie podążać raczej w kierunku społeczeństwa konsumpcyjnego, zapatrzonego jedynie w poszerzanie własnego majątku. O ile organizacje polityczne nie znajdą złotego środka pomiędzy różnicami ideowymi oraz wiecznym majstrowaniem przy ordynacji wyborczej oraz konstytucji. Może to oznaczać ich powolny zmierzch, o ile nie zainteresują się sferą życia gospodarczego prócz kondycji fiskalnej państwa. Piłeczka leży po stronie tuzów polityki z jakimi propozycjami wyjdą na przeciw klasy pracującej oraz posiadaczy podmiotów gospodarczych.

Czy te wszystkie zmiany oznaczają tworzenie społeczeństwa klasowego? Opartego na statusie majątkowy i klasowym(w sensie posiadanego tytułu szlacheckiego),w którym rola liberta będzie odgrywała znaczącą role. Czy wytworzą się konflikty interesów różnych grup zawodowych-z pewność to nie podlega dwóch zdań. Teraz już można zauważyć pewne napięcia w kwestii ustalania cen i interwencjonizm państwowego.cdn......

Mecenas,
Fryderyk bnt von Hohenzollern.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: John Rasmusen, Jeremiasz Winchester, Piotr II Grzegorz, Jakub Bakonyi, Yupeng Beijin-Zhao, Markus Arped, Igor Żdanow.
Komentarze
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.