Park Stołeczny, Defloriusz Dyman Wander, 06.06.2012 r. o 10:07
Lenin w Poroninie (1)

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Z uwagą i radością pracownicy "Żołnierza Namiętności" zapoznali się z początkiem serii Mandragora Czarneckiego o przygodach Hitlera w latach powojennych. Nie da sie jednak opowiadać o tych wydarzeniach bez relacji drugiej strony - Związku Radzieckiego. Oto druga strona medalu:


Jest 30 sierpnia 1918 roku. Ciemnowłosa, średniej urody żydowska anarchistka, Fanny Kaplan, po raz ostatni głaszcze swego kotka Pusię i trzykrotnie strzela do Lenina. Przywódca radziecki doznaje poważnych kontuzji, których nigdy nie uda mu się do końca zaleczyć. Zbolały i smutny Lenin zajmuje się głównie popieraniem polityki komunizmu wojennego i hodowlą nutrii; trasa jego spacerów wokół daczy w Gorkach Leninowskich ulega zakrzywieniu, i z idealnego koła przybiera kształt elipsoidalny. Zdaniem niektórych badaczy to właśnie wtedy, w czasie wieczornej obserwacji nieba, Lenin nawiązuje pierwsze kontakty z cywilizacjami pozaziemskimi.

Nie jest to jednak potwierdzone – pewne za to, że Lenin umiera 21 stycznia 1924 roku w Gorkach. Wersja oficjalna głosi, że został zabalsamowany, w rzeczywistości jednak dzięki wysiłkom specjalistów z Komisji Gier i Zakładów przeniesiono go w stan półżycia. Nieruchomy, z zamkniętymi oczyma, udzielał Stalinowi regularnych audiencji, w czasie których kłócili się zajadle i rżnęli w pokera. Audiencje odbywały się w wyobrażonym, skromnie umieszczonym pomieszczeniu, dzięki ogromnemu, acz skończonemu zapasowi midichlorianów. Jak donosi ówczesna sekretarka Stalina, pod koniec lat 20 Lenin zaczyna mieć problemy z gazami. Efekt donośnych pierdnięć jest przez Stalina odczuwalny jako zapach stęchłej benzyny rakietowej.

W 1934 roku Plejadanie nawiązują pierwszy otwarty kontakt ze Związkiem Radzieckim (przypadkiem – ich delegacja udawała się do Berlina, jednak na wysokości Wałbrzycha doznała tak silnego szoku estetycznego, że ich pojazd kosmiczny wpadł w poślizg, zderzył się z wieżą cerkiewną w Łucku i wylądował na samym środku placu Czerwonego). Namiętność gości z innej czasoprzestrzeni do winogronówki zjednała im sympatię Stalina. Podpisano milionowy kontrakt na dostawy grzybów leśnych na Plejady, w zamian doradcy plejadańscy wsparli Stalina w przygotowaniu pozwów przeciw lekarzom kremlowskim.

Przyjaźń Stalina i Plejadan niezwykle wkurwia Boga, który przyjeżdża do Moskwy latem 1936 roku, wkrótce po wizycie w Hiszpanii, gdzie błogosławił wyruszającym na front oddziałom generała Franco. Szybszy jest jednak Budda; dzięki koneksjom w republice Komi, duchowy lider dalekiego Wschodu doprowadza do zatrzymania Boga na przejściu granicznym pod Wyborgiem. Lider chrześcijan nie zastaje Stalina. W tym czasie Budda zawiera w Chimkach pod Moskwą pakt ze Stalinem i Plejadanami skierowany przeciw Bogu, Ludziom w Czerni i hiszpańskiej republice. Elementem paktu jest wykorzystanie przez Plejadan wiedzy i umiejętności Lenina, który od dłuższego czasu jest dla Stalina tylko obciążeniem. Domaga się codziennych odwiedzin, bieżącego informowania o stanie państwa, a w razie odmowy grozi rozłożeniem się siłą woli (co zresztą czasem czyni – przerażony Stalin wzywa wtedy specjalistów od balsamizacji, którzy starają się utrzymać truchło ojca rewolucji we względnym porządku).

1 września 1936 roku statek kosmiczny „Organika Rokita” zabiera Lenina na pokład i odlatuje w stronę Archipelagu Plejad. Dzięki niewiarygodnej mocy silników teleportacyjnych jeszcze tego samego dnia ląduje w stolicy Plejad: Poroninie.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Piotr II Grzegorz, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Leszek Karakachanow Sr, John Rasmusen, Ivo Karakachanow, ppłk Alojzy Pupka-Bumbum, Markus Arped, Mikołaj Torped, Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, Irmina de Ruth y Thorn.
Komentarze
Piotr II Grzegorz
Grubymi nićmi szyte. Przecież Wyborg znajdował się w 1936 w głębi Finlandii, a przejście było koło Leningradu.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
KSEROBOJ! DWA. TRZY.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Poza tym powszechnie wiadomo że Stalin pił tylko czystą i koniak.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
A jaką czystą zaczyna pić Gruzin jeszcze w przedszkolu? No przecież, że na winogronach!
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@Khand w jakiej glebi! 45 km od granicy. A stolica Gellonii jest FER! :D:D:D
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Stek bzdur i pomówień. Nie macie faktów, a ja w swojej pracy opierałem się na źródłach! http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=979
Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Ręka mnie swędzi żeby panu przypierdolić panie. Co pan wiesz?
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Lot "Organiką Rokitą" nie jest pieprzem do gówna, jest fundamentem!
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Pan tu imputuje że plejadańskie Plejadanki puszczają się z Niemcami. A to jest nieprawda i skandal!
Permalink
Damian Konieczny
Nie przeczytałem. Ale w ciemno uznaję,że wybitne. :*
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.