5 pytań do Karoliny von Lichtenstein

szu_2434.jpg
Witam wszystkich Sarmatów i zapraszam do przeczytania już 9 wywiadu z cyklu "5 pytań do". Spotkałem się w pięknym miejscu przy wyśmienitej kawie z równie uroczą Karoliną von Lichtenstein. Jest to postać dobrze znana nam wszystkim, dlatego wszystkich zachęcam do przeczytania tego wywiadu :)


PI: Witam Panią Karolinę von Lichtenstein, redaktor naczelną Gazety Teutońskiej oraz jedną z nielicznych aktywnie uczestniczących kobiet w Sarmacji.

KL: Dobry wieczór, panie Redaktorze.

PI: Spotkaliśmy się przy wyśmienitej kawie, by porozmawiać o kilku kwestiach. Pani Karolino, proszę powiedzieć co Panią sprowadziło do Sarmacji? Jak wiemy, w ubiegły weekend minęło 5 lat od przybycia Pani do nas. Proszę podzielić się z nami swoją historią :)

KL: Cóż, pewnego pięknego dnia czytałam "Angorę", a konkretniej to rubrykę "Listy do redakcji". W tejże rubryce był list jednej z Sarmatek, która opisywała wirtualne państwa. Zaciekawiło mnie to niezmiernie, więc jakiś czas później wpisałam w Google frazę "mikronacje". Początkowo zarejestrowałam się w Królestwie Scholandii, nawet czyniłam przymiarki do jakiejś działalności dziennikarskiej, ale traf chciał, że parę dni później przypadkowo trafiłam na obchody pięciolecia Księstwa Sarmacji. Wtedy, na czacie, jakoś tak poczułam, że to chyba jednak Sarmacja jest krajem dla mnie, a nie Scholandia. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że przeczucie było raczej słuszne ;-). No, i to by była cała historia...

PI: Czyli mamy rozumieć, że dzięki gazecie, a konkretnie listowi, który tam dotarł, dostała się Pani do nas? W związku z tym, jaki ma Pani stosunek do reklamy w prasie? Czy taki sposób byłby skuteczny?

KL: Tak, gdyby nie list, prawdopodobnie o mikronacjach bym w ogóle nie wiedziała. Tutaj w ogóle warto przytoczyć historię hr. "Avistaka" Szpunara, który napisał artykuł o Sarmacji w nie byle jakiej gazecie - CDA Action. Dzięki temu artykułowi do Sarmacji trafiła tona ludzi. Z tego, co słyszałam, wielu z nich zostało na dłużej i zapadło w pamięci społeczności.
A zdarzało się, że wiele lat później po tym artykule na liście dyskusyjnej, a później forum, witali się ludzie, zaczynając od słów "czytałem artykuł w CDA...". Proszę sobie wyobrazić, wiele lat później - gdy już sam twórca artykułu już leży w v-grobie i wychodzi z niego bardzo rzadko. To świadczy o prawdziwej potędze mediów.
Później też zresztą reklamowano Sarmację w prasie - Rzeczpospolita, Onet (chociaż w sumie to ciężko nazwać prasą, no ale...). To jest zdecydowanie dobra metoda na promocję.Tylko trzeba to dobrze wykorzystać. A to już leży w gestii Ministra Promocji :-).

PI: Tak miejmy nadzieję, że Minister Promocji dobrze to wykorzysta ;) A jakie są plany wobec Gazety Teutońskiej? Jako redaktor naczelna pewnie Pani wie, jakie są rozważane kierunki działań.

KL: Przede wszystkim, zamierzam kontynuować cykl Sarmackich Tramwajów Rocznicowych. Niby już po oficjalnych obchodach dziesięciolecia, ale - jak to diuk Korab ładnie ujął - świętować można cały rok! Na boku zamierzam pisać jakieś opowiadania, obecnie pracuję nad "Złotem Gór Trzyczaszkowskich". No, a tak ogólnie, to myślę, że na rynku mediów jest dosyć gazet, które piszą o rzeczach bieżących, więc nie czuję potrzeby pokrywania się z nimi. Ale od czasu do czasu jakąś aktualność - np. relację z rocznicy - myślę, że skrobnę. A reszta... cóż, zobaczymy :-) Przede wszystkim - nie będzie nudy! Na marginesie, w planach mamy także ustawiczne przypominanie o pewnym temacie na forum. Niby Sarmaci obiecują, że nie zapomną, ale jednak - przezorny zawsze ubezpieczony... :D

PI: Rozumiemy – Sarmaci, trzymać się obietnic! ;] Tak a propos mediów, czego Pani zdaniem obecnie brakuje na rynku medialnym?

KL: Hmm... Mamy komiksy, mamy wywiady prowadzone przez Pana Redaktora, mamy satyry, aktualności też - przeważnie... może więcej o kulturze by się przydało - ale to kwestia dla całej społeczności, nie tylko dla mediów.
Ogólnie myślę, że w porównaniu z innymi mikronacjami nasz rynek jest rozwinięty nadzwyczaj dobrze. To chyba zasługa tantiem i kręcącego się wokół nich systemu gospodarczego... Albo może po prostu mamy dużo osób, które lubią pisać :-). W sumie, jak tak myślę, to plotek mało u nas :D

PI: Plotki uprzyjemniają nam życie ale ostatnio ich mało więc apel do Katarzyny Iwanowicz-Chojnackiej: Więcej plotek :) A do Pani ostatnie już pytanie: Jak Pani zdaniem wypadły uroczystości rocznicowe ?

KL: Było dobrze. Może można było więcej potrąbić o zbliżającej się rocznicy, jakiś licznik wstawić na stronę czy coś, ale - było dobrze. Jak to ktoś słusznie zauważył, coroczne powoływanie Rządu w raczej krótkim terminie przed rocznicą nie sprzyja jej porządnej organizacji, dlatego też myślę, że Rząd stanął na głowie, aby dobrze to zorganizować. Złote Cytaty podziałały, MDN podziałało, usłyszeliśmy głos Kanclerza Grigorija - to są plusy. Co prawda, brakowało trochę informacji o planowanym przebiegu rocznicy, co też odzwierciedliło się w wypowiedziach Sarmatów na forum tuż przed rocznicą, ale wszystko wypaliło w końcu. A o to przecież chodziło, nie? :-) Ta data, 25-ego maja, to przede wszystkim święto Sarmatów, a nie Rządu.

PI: Jak najbardziej prawda, Pani Karolino :) Dziękuję za udzielony wywiad, a was, Sarmaci, zapraszam na kolejny wywiad z JKM Piotrem II Grzegorzem.

KL:Również dziękuję, Panie Redaktorze. Bardzo smaczna kawa, nawiasem mówiąc.

PI: W końcu sam robiłem :) Miłego wieczoru życzę :)

KL: Dziękuję, i nawzajem!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Ivo Karakachanow, John Rasmusen, Irmina de Ruth y Thorn, Mikołaj Torped, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Konrad Hohenstauf, Piotr II Grzegorz.
Komentarze
Irmina de Ruth y Thorn
Czuje się wywołana niejako do tablicy. Na wstępie jednak powiem wnuczku piękny wywiad :D Karolino cieszy mnie to, że jesteś aktywną kobietą i życzę Ci aby tej aktywności nigdy nie było za mało.

Co do ploteczek. Plotkara przeżywa swój kryzys wewnętrzny więc na razie wycofała się z obiegu ploteczek. Chociaż nie znacie dnia ani godziny kiedy ZP Was zaskoczy :)
Odpowiedz Permalink
Karol Khartoum
"(...)gazecie - CDA Action(...)"
No nie "gazecie" raczej :P, że się tak czepię jak redaktor tegoż czasopisma przed laty (nie wiem jak teraz) zwykł robić ;).
Permalink
Konrad Hohenstauf
Pięknie tu.... Kwiecie pachnie :x :D
Permalink
Wojciech Wiśnicki
http://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I
Powąchać - tak, dotykać - nie. :D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
@Wojtek - jeszcze nie kliknąłem limku, a juz wiem co to. Zacne! :P
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.