Park Stołeczny, Helwetyk Romański, 24.04.2012 r. o 02:22
Statystyki partyjno-wyborcze

szu_2104.jpg

Laboratorium PMK uprzejmie przedstawia statystyki partyjno-wyborcze odpowiadające na pytanie, co by było, gdyby w nadchodzących wyborach wzięli udział wyłącznie członkowie partii politycznych, a ich głosy były uwarunkowane wyłącznie przynależnością partyjną.

I tak, do stronnictw politycznych należy 51 z 69 Sarmatek i Sarmatów, co stanowi 73,91% ogółu obywateli. Gdyby wziąć pod uwagę wyłącznie te stronnictwa, które — jak dotąd — skutecznie zgłosiły się (lub wydaje się, że się skutecznie zgłoszą…) do wyborów, należy do nich 44 obywateli, co stanowi 63,77% ogółu. Dalsze obliczenia dotyczą tych właśnie czterech ugrupowań.

Blok Postępu: 10 obywateli, 30 głosów. Średnia waga głosu: 3.
Front Ludowo-Monarchistyczny: 15 obywateli, 37 głosów. Średnia waga głosu: 2,47.
Partia Pracy: 12 obywateli, 33 głosy. Średnia waga głosu: 2,75.
Sarmacka Konfederacja Rojalistyczna: 7 obywateli, 22 głosy. Średnia waga głosu: 3,14.

W skład Sejmu weszłyby wszystkie stronnictwa. Blok Postępu, Front Ludowo-Monarchistyczny i Partia Pracy z dwoma mandatami, a Sarmacka Konfederacja Rojalistyczna z jednym mandatem.

Należy jednak zaznaczyć, że powyższe obliczenia dotyczą 122 głosów, podczas gdy łącznie oddanych może zostać — przy stuprocentowej frekwencji (z uwagi na ostatnie porządki w rejestrach możemy się zbliżyć do tego wyniku) — 161 głosów. Głosy „partyjne” tu i teraz stanowią 75,78% tej liczby.

Niezależnie od powyższych spekulacji warto podkreślić, że musiałoby dojść do dramatycznych zmian, aby którekolwiek ze stronnictw miało realną szansę na samodzielne rządy. Czeka nas kolejna koalicja (czy wielka, czy zwykła, autor nie czuje się na siłach zgadywać, bynamniej nie z uwagi na godzinę), a rewolucji — daj Wando — nie będzie. Powrotu SPD też nie.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Fryderyk von Hohenzollern, Przemysław Provenzano, Piotr II Grzegorz, Konrad Hohenstauf, Zbyszko Gustolúpulo, Tomasz Sokołowicz, Simon Villee, Krzysztof Bojar, Krzysztof von Thorn-Macak, Jack von Horn, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Jakub Bakonyi, Ignacy Urban de Ruth, John Rasmusen, Michał August Staropodlaski, Mikołaj Torped, Mateusz von Thorn-Chojnacki, Marek von Thorn-Chojnacki, Mikołaj Jan, Młynek Kawowy.
Komentarze
Simon Villee
krótko, zwięźle i na temat :)
Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
Dwie sekundy wcześniej i była jeszcze fajniejsza godzina publikacji ;)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Mogę zmienić przez bazę. ;-P
Odpowiedz Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
A czemu naliczyło mi tantiemy za komentarz do tego artykułu?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Dostałeś tantiemę za komentarz. ;-)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Bardzo mądra odpowiedź mi wyszła. Od jakiegoś czasu zarabia się także na komentarzach tak samo jak na artykułach.
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Widzę ławy poselskie podziurawione dziwnym trafem, niektórzy się tam już zasiedzieli.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Jakby nie patrzeć nikt nie ma szans na samodzielne rządy. Zobaczymy w których wyborach będzie któreś z ugrupowań samo rządziło. Swoją drogą bardzo ciekawa publikacja. Faktem jest to, że ugrupowania mogą starać się jedynie o niecałe 25 % głosów, więc walka o wyborcę będzie zacięta ;)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Jak tak liczę, to na każdego posła (po odjęciu Marszałka) przypada 3,1(6) kanapy. Nie za dużo? xd
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Pamiętajmy o powracającym Senacie. Uwzględniając miejsce dla Marszałka, mamy 25 kanap. 7 kanap dla posłów, 11 kanap dla senatorów. Średnio na parlamentarzystę przypada 1,3(8) kanapy.
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Te kanapy sa wybitnie stworzone pod SPD, tak zeby nie tylko poslowie SPD mogli w nich zasiasc, ale rowniez wszyscy jej czlonkowie. Na slupy juz nie starczylo miejsca... :)
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Z tym "Senatem" to chyba jakiś żarcik kompetencyjny:) Pomijając, że nie funkcjonuje bo nie ma prowadzącego :P
Odpowiedz Permalink
Malik al Mulk
Standardem w mikronacjach jest fakt przynależności partyjnej większości obywateli. Tak jakby nic innego w v-państwach nie można było robić. Wybory czasem wydają się być ustawione jeszcze przed ich startem.
Permalink
Albert Felimi-Liderski
"Z tym "Senatem" to chyba jakiś żarcik kompetencyjny:) Pomijając, że nie funkcjonuje bo nie ma prowadzącego :P"

PMK ma rację, Senat powróci...
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
@ Malik al Mulk
Racja, Ekscelencjo. Ale mnie osobiście v-państwowa polityka zawsze interesowała najbardziej i nigdy nie wygrałaz v-państwową publicystyką, twórczością etc. A ponieważ jestem dość typowym mikronautą (niepoparte żadnymi badaniami :)), można rzec, że polityka jest tym, co przyciąga internautów do mikronacji.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.