Gazeta Wyborcza, Marek von Thorn-Chojnacki, 10.03.2012 r. o 05:11
List z Wygnania

Moja ukochana, już 30 dni jak, zostałem niesłusznie oskarżony o podburzania do zamachu stanu. Straszliwie brak mi twego codziennego widoku, wspólnych spacerów, dotyku twej aksamitnej skóry. Zawsze twierdziłem, ze bez ciebie nie wytrzymam długo, jesteś mym życiem, moja drugą połową. Podczas moich podróżny, przy blasku ogniska wysłuchiwaliśmy opowieści. Jedna, szczególnie głęboko utknęła mi w pamięci. Stary szaman opowiadał w jaki sposób ludzie łączą się w pary. Tak więc jest to z góry zaplanowane, a nasi aniołowie wskazują nam drobie do tej drugiej połowy. Kiedy już się odnajdą, widzą tęcze która jest przeznaczona tylko dla ich miłości, podczas rozstania strasznie cierpią. Ja pisząc ten list, przebywam w wilgotnym ciemnym lochu, jedyne co pozwolono to napisać, do ciebie ten list. O moja droga, jak mi źle bez ciebie. Nie mam pewności czy dostarczą tobie ten list, ale pisze niech to będzie nasze ostatnie pożegnanie. Nie wiem kiedy, czy w ogóle mnie wypuszczą.

Teraz w tej ciemnej celi w której słyszę tylko nieprzeniknioną ciszę, czasami mój wierny towarzysz Teofil, który wymyka się przez kraty. Przynosi powiew świeżości. Pewnie czytając ten list, myślisz że zwariowałem. Jednak Teofil to szczur, który chętnie mi towarzyszy, czasami go dokarmiam. Tymi głodowymi porcjami, które dostarczają nam, na samo dno piekieł, bo tak nazwałem miejsce w którym przebywam. Wiem ze to okrutne, ale czasami między dźwiękami ciszy, przemyka się krzyk torturowanych osób. Zawsze jest to jakiś łącznik z światem, świadectwo że nie jestem tu sam, że jeszcze żyję.

Natrętne myśli o mojej samotności nie dają mi spokoju, jednak te wspaniałe chwile spędzone w naszym wiejskim domku, te długie spacer. Zawsze znaleźliśmy temat do rozmowy, nawet najbardziej błahy. Długie wieczory przy kominku. Bardzo brakuje mi tych chwil. Światło przygasa w celi, moja droga nie wiem ile jeszcze wytrzymam, jutro maja mnie przenosić do innego zakładu, zostałem zakwalifikowany jako zdrajca narodu. Zawsze byłem uczciwy, nie wiem kto szykuje tak haniebny spisek na moją osobę. Pamiętaj bądź silna, nie wież w te plotki, które opowiadaj żałośni ludzi o mojej zdradzie. Sama wiesz że to nieprawa.

Żegnam się z tobą ukochana, nie wiem co mnie czeka. Do zobaczenia w lepszych czasach

Twój kochający
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
I jak podoba się:D
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Piękne :) nic dodać nic ująć
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Najdroższy,

Czekam i wypatruję Twego powrotu.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
hehehe
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
wieplotek.png
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Zabawne :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.