Park Stołeczny, Ivo Karakachanow, 05.03.2012 r. o 10:28
ja ciebie też

przeszedłeś ciszą poza punkt
gdzie twoje słowa już tylko
spływają jak szczyny po murze

może i nadal jest w tobie to
coś co kiedyś tak kochałem

lecz nadal pozostałeś tchórzem
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Michaś Elżbieta II
tani, burżuazyjny romantyzm!
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
My Was też :*
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
kiedym słowem trzaskał jak o bruk karabin
tyś wtedy diukował, tyś się wtedy bawił
kiedy się gówno rozlewało hen aż po brzegi Awary
gdzieś wtedy był Diuku, jak się z biednych śmiali?
teraz ci kawior kradziony po starczej cieknie brodzie
i wycierasz wyrzuty sumienia o sztandar czerwony krwią
raz na trzy miesiące - albo i nawet i nie to, nie wiem
moje słowa to burżuazja? a po czyjej lud stoi stronie?
koleś?
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
opowiada o ludzie majac na mysli
mieszczan szlachte burzujow
w walce klas staje po stronie
nietoperzy wampirow
najbiedniejszy z diukow z ziarenkiem kawioru w srebrnej brodzie
zastyga z obrzydzenia jak wkurwiony budda
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
kiedyś ty widział lud?
ostatnio chyba podczas abdykacji
walkę klas to ty widziałeś ostatnio
w szkole podstawowej
mój ty Siddharto z listy wyborczej NOP
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
w dniu mojej abdykacji czaple
sfrunęły z bagien sclavinii
sroki rozdały biednym
ukryte kosztowności
i tylko jedna żmija
wiła gniazdo
któremu na imię
FLM
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
(:D)

lejtmotiw i aperytif
popłuczyny gratyfikacji
rozdał co był ukradł
Robin Hood senacki
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Haha, Ivoa :*
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.