Resocjalizacja gościa z zagranicy pod wpływem działań Kochanego Rządu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Dziś gości u nas Pan Joahim von R. - gość z zagranicy, przysłany tu przez swój kraj jako szpieg. Jednak dzięki działaniom Ukochanego Rządu Sarmacji został on zresocjalizowany i obecnie jest szczęśliwym mieszkańcem Angemontu. Zapraszamy do lektury!

A więc to zaczęło się takie trzy miesiące temu, gdy rząd mojego kraju wysłał mnie do Sarmacji jako szpiega. Jakoś tydzień po moim przyjeździe rząd ogłosił amnestię i resocjalizację dla obcych szpiegów. Ale ja nie byłem idiotą i wiedziałem że oni kłamią Bardzo się tym wzruszyłem.
Tydzień później złapano mnie podczas szwędania się pod salą obrad rządu w czasie obrad rządu postanowiłem się przyznać. Na następny dzień pod mój dom przyjechała słynna czarna wołga z smutnymi panami w czarnych okularach wszystkimi członkami Rady Ministrów w środku, aby zawieźć mnie na tortury specjalny program resocjalizacji szpiegów. Panowie wywlekli mnie siłą z domu Kanclerz osobiście zaprosił mnie do samochodu. Następnie przejechaliśmy do pilnie strzeżonego ośrodka sarmackiego kontrwywiadu rządowego zamku położonego w malowniczej okolicy nad jeziorem. Tam trafiłem do izolatki 2x2 metry największej i najpiękniejszej komnaty. Tam spędziłem noc. Następnego dnia zostałem wyrzucony z izolatki i zaciągnięty na wyrywanie paznokci zostałem zaproszony przez Minister Spraw Wewnętrznych na manicure. Proszę mi wierzyć - to cholernie boli to jest bardzo przyjemne. Następnie zawleczono zaproszono mnie na wyrywanie zębów przegląd stomatologiczny. Bardzo się smucę cieszę iż ten przegląd nastąpił, ponieważ dzięki niemu straciłem dwa sprawne zęby zostały mi wyrwane dwa zęby z próchnicą, które groziły zniszczeniem pozostałych zębów. Kolejnym miejscem które odwiedziłem była izolatka wypełniona wodą łazienka. Kazano mi tam stać kilka godzin Wziąłem tam długą i odświeżającą kompiel. Po tym zawleczono zaproszono mnie na krzesło elektryczne kurs elektryczny, gdzie dowiedziałem się między innymi jak cholernie boli prąd jak zapewnić działającą elektronikę w budynku. Przedostatnim punktem tortur resocjalizacji było wieszanie mnie tak bym nie umarł nauczenie mnie jak posługiwać się lasso. Muszę przyznać że jest to niewygodne jak diabli bardzo przydatna umiejętność. Na samym końcu wpakowali mnie do wora, a wór na całą noc do jeziora ja oraz członkowie Rady Ministrów odbyliśmy rejs łodzią po jeziorze. Następnego dnia wszystko im powiedziałem bardzo im podziękowałem. Na końcu zmuszono mnie zaproponowano mi zamieszkanie w Angemoncie. Nie miałem wyboru bo grozili mi śmiercią Z radością przyjąłem ofertę i jak widać żyję tu sobie szczęśliwie jako zwykły szary mieszkaniec Sarmacji.

Jak widać, nowy projekt resocjalizacji wprowadzony przez nasz Kochany Rząd sprawuje się bardzo dobrze! Dlatego pamiętajcie szpiedzy - przyznajcie się do szpiegowania! Nic na tym nie tracicie, a wręcz zyskujecie! A teraz żegnany się z Państwem, życzymy miłego dnia i do zobaczenia!

Wszystkie wydarzenia w artykule są jak najbardziej zmyślone. A przynajmniej autorzy mają taką nadzieję.
Serduszka
5 203,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, Jakub Wysocki, Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka, Laurẽt Gedeon I, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Heinz-Werner Grüner, Sophie, Piotr vel Bocian, Anastasia Windsachen, Ola Marcjan-Chojnacka, Antoni Kacper Burbon-Conti, Heinrich von Wattzau, Konrad von Chamier-Gliszczyński, Krzysztof Windsor, Albert Jan Maat von Hippogriff, Xavier Åsa.
Komentarze
Filip I Gryf
Od zawsze wiedziałem, że liberty z moich podatków idą na szczytne cele. :-D
Odpowiedz Permalink
Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka
Lovciam!
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
Świetny opis wydarzeń, które się nie wydarzyły!

Chociaż mam zgryz jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, bo nadal widzę w profilu Eldorat.
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Cytuję:
Chociaż mam zgryz jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, bo nadal widzę w profilu Eldorat.

Ogólnie to tak, mieszkam w Eldoracie a nie w Angemoncie. Natomiast Joahim von R. Nie jest mną. Użycie tych personaliów wynika tylko z mojego lenistwa, albowiem gdybym chciał to mógłbym wymyślić inne personalia wziąłbym rzecz jasna personalia Delty. No ale mi się nie chciało.

A tak w ogóle to bardzo dziękuję wszystkim za serduszka! Dzięki Wam po raz pierwszy w całym moim bytowaniu zdobyłem Artykuł na Medal
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@joahimvonribertrop
Cytuję:
Natomiast Joahim von R. Nie jest mną.
Mój błąd- za szybko czytałem i skupiłem się na imieniu ;)
Cytuję:
Dzięki Wam po raz pierwszy w całym moim bytowaniu zdobyłem Artykuł na Medal
Nie ma wyjścia- trzeba już będzie pisać dłuższe artykuły :)
Odpowiedz Permalink
Xavier Åsa
To wspaniale że liberty z podatków idą na torturowanie szpiegów taki szczytny cel.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Edukowanie na poziomie.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.