Park Stołeczny, Piotr Romanow, 10.01.2022 r. o 13:10
Kuchnia Azymucka

Drodzy Sarmaci!

W rozmowie, z założycielem sieci Food Net zauważyłem jego małe braki odnośnie kuchni azymuckiej. Azymutia jest tak zwaną częścią "niemetropolitalną", bowiem Metropolia Azymucka znajduje się na właściwym kontynencie Nordackim. W głównej mierze azymutów od muratykan odróżnia różnorodność kuchni, kultury, a także języka, którym się porozumiewają, bowiem region ten zamieszkiwany jest przez natywnych azymutów, westlandczyków, brodryjczyków, uhraińców, dehreińców, noklezyjczyków oraz właśnie muratykan. Sama grupa azymutów dzieli się na tych natywnych oraz nowoazymutów, którzy przybyli na te ziemie i wytworzyli swoją własną wersję doprowadzając do fuzji kultury lokalnej, a także swoich kultur natywnych.

Wracając do meritum, a dokładnie do "Kuchni Azymuckiej", dzieli się ona tak jak i naród na tą natywną, która jest mało okazała, a także na tą nowoazymucką, w której dominuje ogrom różnych smaków. Sama natywna kuchnia azymucka jest bardzo prosta, a zarazem nie jest niczym nadzwyczajnym, a jej głównym daniem jest rohini, czyli po prostu tłusta zupa, która niewiele się różni od znanego nam rosołu, oprócz tego, że dodawany jest do niego anyż. Kuchnia nowoazymucka posiada zupę o nazwię byrakysh, która gotowana jest na mięsie wołowym, z dodatkami anyżu oraz "azymuckiej soli". Sama azymucka sól jest dość dziwnym znaleziskiem, bowiem dodaje ona do smaku zawiera nie tyle co słoność jeżeli można to tak nazwać, ale jest także bardzo ostra, dlatego nie polecamy jej ludziom o słabej odporności na ostrość. Byrakysh podawany jest bez makaronu, natomiast z lanymi kluskami i dwoma dużymi pierogami nadziewanymi wołowiną, która służy do gotowania wywaru. Te pierogi noszą nazwkę Uzzy. (Jedna Uzzyra)

Kolejnym ciekawym daniem, które może przypaść do gustu jest wołowina po azymucku (nowoazymucka kuchnia). Wołowina jest początkowo leży około 3/4 godzin w marynacie z azymuckiej soli z dodatkiem imbiru i kawałkiem cytryny, dość często brodryjscy emigranci śmieją się, że wołowina po azymucku to mocniejsza wersja brodryjskiego uksz, czyli wołowiny na słono. Po przeleżeniu w marynacie wołowina smażona jest na maśle z ziołami oraz podawana z ziemniakim i surówką.

Kwestia surówek, sałatek i innych zielonych dodatków jest dość zróżnicowana, w każdym regionie podawana w inny sposób, ale o tym postaram się wypowiedzieć w innej pracy, gdy zobaczę, że istnieje tu zainteresowanie kuchniami orientalnymi dla Sarmatów!

Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia! :)
Serduszka
5 465,00 lt
Ten artykuł lubią: Heinrich von Wattzau, Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka, Piotr vel Bocian, Luis Adonju, Filip I Gryf, Damiano á-la-Triste, Sophie, Jakub Wysocki, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Arkadiusz Maksymilian.
Komentarze
Heinrich von Wattzau
Brawo Panie. Mimo, że to bardzo ogólny artykuł o kuchni azymuckiej, to robi robotę.
Odpowiedz Permalink
Piotr Romanow
@Henryk Dziękuję za tak miłą ocenę Henryku. Postanowiłem delikatnie wprowadzić Sarmatów w świat orientalnej kultury i kuchni. Przemierzyłem ogrom Polinu, zanim ponownie trafiłem do Hasselandu. :)
Odpowiedz Permalink
Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka
Fajny artykuł. :)
Czasami takie ciekawostki z innego państwa są chętnie czytane. Zawsze to jakaś nowa wiedza :)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
Aż zrobiłem się głodny.
Odpowiedz Permalink
Luis Adonju
A ja się zastanawiałem co dziś zrobić na obiad...
Odpowiedz Permalink
Piotr Romanow
Spokojnie, niedługo przedstawię przepisy z prawdziwego zdarzenia, niektóre będą podobne do tych realowych, a inne będą całkowicie pogmatwane i nie do zrobienia. ;)
Odpowiedz Permalink
Filip I Gryf
Aż się głodny zrobiłem... :D
Odpowiedz Permalink
Sophie
I tak powinno się pisać o gastronomi w mikro
Brawo
Odpowiedz Permalink
Piotr Romanow
@Natasha dziękuję ślicznie za opinię! :)
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-á-la-Triste
Prawdziwa uczta
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Pędzę do kuchni zrobić potrawę
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.