Park Stołeczny, Maximilian von Stirlitz, 12.12.2021 r. o 13:02
Ballada o chciwym rycerzu

Pewnego razu,
Żył sobie rycerz,
Rycerz był bardzo chciwy,
To zdarzało się.

Raz,
Wędrował na polanę,
Spotkał tam swego brata,
Jednak brat był wierny obcemu władcy,
Brat przez lata był zawistny wobec drugiego,
Chciał mu spalić mu ziemię,
Był cały czas margrabiemiu wierny.

Rycerz powędrował daleko,
Słuch o nim zaginął,
Skrył się na wzgórzu,
Wśród myszy i innych dziwacznych rzeczy,
Rycerz wtedy wyszedł powrotem..

Mężny, wielki, szanowany,.
Rycerz powędrował do rodzinnej wsi,
A on żył w Hasselandzie,
W jego wsi pamięć o nim nie zaginęła,
A imię tego rycerza to Edward.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Antoni Kacper Burbon-Conti.
Serduszka
920,00 lt
Ten artykuł lubią: Antoni Kacper Burbon-Conti.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Hmmm. Wielkie Oczy?
Odpowiedz Permalink
Federant Rockwell
A można jakąś melodie czy chwyty do tej Ballady?
Odpowiedz Permalink
Damiano á-la-Triste
@Federico To ciekawy pomysł
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Ciekawie napisane.
Permalink
Maximilian von Stirlitz
Ciekawy
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.