Gorzko słodki koniec...
Seria wydawnicza: Poezja

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Lubię te dni gdy na Sarmackich ulicach nie słychać
Nic tylko ciszę głuchą jak my na prośby ludzi
Tak nam bliskich, a i tak będziemy ich spychać
Do czeluści niepamięci skąd żadne wspomnienie się nie wybudzi.
Lubię te wieczorne kłótnie na tych cichych ulicach
Sarmackiej krainy, choć podzielenii na regiony
Na poglądu, narody to jesteśmy jak rodzina
Sarmów przodków naszych przedinternetowych
Lubię tę Sarmację, a jednak powoli siły tracę
Na v-życie, na działanie, na... Na... Na...
Ehh widzę, że żegnam moją inspirację
Brak kolejnego powodu... O to zoofobia
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Piotr vel Bocian, Arkadiusz Maksymilian.
Serduszka
6 467,00 lt
Ten artykuł lubią: Anastasia Windsachen, Ignacy Urban de Ruth, Fatima Marcjan-Chojnacka, Piotr vel Bocian, Laurẽt Gedeon I, Gotfryd Slavik de Ruth, Krzysztof Windsor, Tomasz Liberi, Joahim von Ribertrop von Sarm, Jan Router II, Arkadiusz Maksymilian, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek.
Komentarze
Gotfryd Slavik de Ruth
Poruszajcie w swojej prostocie przekazu.
Permalink
Tomasz Liberi
Zostawiłem serduszko bo się należy.
Odpowiedz Permalink
Jan Router II
Poruszyło to moją dusz, doprawdy! Widzę, że Twoj umysł jest wędruje po krainach inspiracji, ale pamiętaj żeby wrócić na ziemię
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.