Rezygnacja

Niniejszym przedstawiam Ci mój krótki i treściwy program w nadchodzących wyborach do Sejmu, polegający na rezygnacji ze znanych polityczno-prawnych bolączek Księstwa. Jestem jedną z niewielu osób która ma chęci i możliwości do przebrnięcia przez ten wieloletni, legislacyjny kur**dołek. Poczujmy więc powiew nadchodzącej wolności i wyruszmy w drodze ku lepszej Sarmacji!

I. Rezygnacja z Biurokracji

1) z klepania wzmianek nowelizacyjnych i przepisów nowelizujących
Pisanie wzmianek czy nowelizacyjnych jest wyjątkowo upierdliwym zajęciem, które sprawia, że mało kto ma ochotę zajmować się Dziennikiem Praw. W związku z tym, że data ogłoszenia i czas funkcjonowanie aktów normatywnych ma w zasadzie małe znaczenie, a wszyscy chcemy czerpać jakąś zabawę z mikronacji, powinniśmy to sobie maksymalnie uprościć. Zamierzam wprowadzić nową formę, polegającą na składaniu całościowego projektu ustaw, z opisaniem tego co się zmienia i w tej samej formie zmieniać akty w DP - czyli po prostu wklejać w ich miejsce nowy, przyjęty projekt, bez zbędną zabawę w edycję. Pozwoli to uniknąć też często występującego błędu w odsyłaniu do innych przepisów, bo trudniej będzie taki błąd przeoczyć. Chciałbym też uporządkować i dostosować do obecnych czasów ustawę o Dzienniku Praw.

Bez “art. 10 ust. 50 pkt 66 lit b przyjmuje brzmienie”, bez “uchyla się” i bez problemu!

2) z formalizacji obrad Sejmu
Sejm powinien móc obradować i głosować tyle, żeby kompleksowo zapoznać się z projektem i żeby każdy z posłów miał czas i szansę na przedstawienie swojego zdania. Jeśli jest taka potrzeba, to niech to trwa całe kadencję albo nawet dwie, bo w sumie dlaczego nie? O terminach powinien decydować Marszałek Sejmu, biorąc pod rozwagę uwagi posłów i okoliczności takie jak święta czy sezon ogórkowy. Będzie to też dobry przyczynek do powolnego wprowadzania przepisów zwyczajowych, w miejsce prawo stanowionego (pisanego), które

3) z bezsensownej papierologii wyborczej
Ogłaszanie każdorazowo składu KKW mija się z celem, gdyż od wielu lat jest to Książę, radca NIA i Marszałek Trybunału Koronnego, więc nie ma potrzeby powielania tego i zaśmiecania Dziennika Praw.


II. Rezygnacja z obarczania Księcia papierologią

Książę powinien mieć możliwość przekazywania większości uprawnień swojemu dworowi, aby mógł pełnić swoją główną funkcję tj. być głową Państwa oraz symbolem jedności Narodu oraz arbitrem i reprezentantem. Tym samym Książę powinien mieć możliwość delegacji obowiązków wyborczych i sądowych. Myślę że pochodzący z dworu komisarz wyborczy wykonujący obowiązki Księcia nie jest szczególnie drastycznym rozwiązaniem.
Obowiązki Księcia przejmowałaby inna osoba, roboczo nazwana przeze mnie Asesorem Korony, za zgodą Sejmu, aby nie był to nikt przypadkowy. Oczywiście wszystko w ramach chęci i potrzeby Panującego.


III. Rezygnacja z nieefektywnego Trybunału Koronnego


1. Koniec ze sprawami karnymi ściganymi z oskarżenia publicznego*

*Z ograniczeniem do spraw gdzie wina jest oczywista i widoczna na pierwszy rzut oka.
Oczywiście taki model wymagałby konsultacji, bo jest, nieskromnie powiem, innowacyjna i wymaga szeregu uzgodnień, ale do rzeczy:

Osądzaniem w tych sprawach zajmowałaby się Prefektura. Do jej obowiązków należałoby zgromadzenie materiału dowodowego oraz ustalenie i wymierzenie kary. Kara za każde przewidziane ustawą przestępstwa byłaby 3-progowa. Prefekt wymierzający karę korzysta z progu najwyższego i średniego aby mógł w pewnym stopniu, samodzielnie ocenić czy przestępstwo było "standardowe" czy zasługuje “na szczególne potępienie”. Na tak wymierzoną karę przysługuje jednokrotne odwołanie do, nazwijmy ich roboczo sędziów pokoju. Jest to jakiś losowy 3-osobowy skład złożonych z dobrych i aktywnych obywateli. Rozpatrywanie przez nich apelacji polegałoby wyłącznie na głosowaniu na jedną z dwóch opcji: “za utrzymaniem wyroku” albo “za uniewinnieniem”. Jeśli wszyscy są za utrzymaniem wyroku, kara jest utrzymana w wersji wybranej przez prefekta, 2/3 jest za utrzymaniem kary, jest ona łagodzona o 1 próg, a jeśli co najmniej 2/3 za uniewinnieniem, następuje uniewinnienie.

Nie mogę zagwarantować, że taki model zostanie ciepło przyjęty, gdyż zdaje sobie sprawę, że jest kontrowersyjny, ale może będzie to przyczynek do znacznych uproszczeń i spowoduje, że nie będziemy dywagować nad osądzaniem osoby, które przykładowo użyje oczywistego, pejoratywnego epitetu wobec osoby Księcia albo stosuje uporczywy trolling.

2. Nowe zasady naboru ATK
Tutaj krótko i bez wyjaśnień, bo naprawdę są niepotrzebne.

1) wybór ATK przez Księcia lub MTK z grona osób uprzednio zaakceptowanych przez Sejm

2) nieograniczona kadencja

3) nieograniczony nabór i liczba ATK, z tym zastrzeżeniem, że ATK będą dostawać wynagrodzenie od rozpatrzenia sprawy - aby uniknąć słupów i znacznego obciążenia finansów.


3. Skrócenie przestojów i ułatwianie zmian członków TK
Uważam że nie ma sensu stosować sankcji pieniężnych za bezczynność. Jeśli ktoś nie ma czasu, powinien bezzwłocznie rezygnować, a jeśli społeczeństwo odnotuje że ktoś nie ma czasu, a ten brak czasu jest dla społeczności szkodliwy, społeczeństwo powinno móc reagować. Każdy zasługuje na dozę wyrozumiałości, ale bez przesady i bez znacznego przeciągania. Zawsze można wrócić ponownie jak real dozwoli, dlatego też uważam wprowadzenie poniższych zmian za konieczne.

a) Wprowadzenie dodatkowej możliwości odwołania członków TK:
* przez Sejm lub MTK w razie nierozpatrzenia sprawy w przewidzianym terminie. Według mnie powinno to być max. 30 dni. Wylatywałby cały skład orzekający chyba, że członek SO podejmowałby działania w celu skrócenia przestoju np. wnioskował o odwołanie nieaktywnego członka SO, blokującego rozpatrzenie sprawy.

* przez MTK, jeśli ATK został przez niego ł 2-3 razy odwołany ze składu za nieusprawiedliwioną bezczynność

* obligatoryjna zmiana MTK na wniosek Sejmu, jeśli przestoje wynikają z braku działań MTK

4) Rezygnacja z apelacji, jeśli SO stanowili najbardziej doświadczeni asesorowie
Szansa na to, że się pomylą jest w tym przypadku najmniejsza. Powinna zostać wprowadzona hierarchia zależna ATK, zależna od ich doświadczenia, wiedzy, zaufania do nich etc. Nie widzę zatem sensu powielać rozwiązań realnych, gdzie w sądach wyższych instancji są rzeczywiście bardziej doświadczeni sędziowie, a przez to apelacja może mieć rzeczywiście sens. Quasi-apelacją powinna być jedynie możliwość zmniejszenia kary, czy zasądzonej rekompensaty pieniężnej, przy czym rozpatrujący quasi-apelację nie będą oczywiście mogli zmienić istoty wyroku. Oczywiście, wprowadzone zostaną zabezpieczenia, gdyby taki SO celowo chciał kogoś skazać albo rzeczywiście popełnił rażący, łatwo widoczny błąd.

5) Rezygnacja ze składów wieloosobowych i dopuszczenie składów jednoosobowych w sprawach pilnych

Nie widzę powodu żeby się bawić w składy 3-osobowe, 4-osobowe. W sprawach pilnych np. ważna sprawa kontrolna czy ustrojowa powinna być możliwość wydania rozstrzygnięcia przez cieszącego się zaufaniem ATK, znajdujące się na wysokim szczeblu w potencjalnej, nowopowstałej hierarchii.


IV. Rezygnacja z Krzysztofa Hansa i jednostek szkodliwych

Zamierzam podjąć działania w celu udostępnienia “ostracyzmu”, czyli pokrótce, w zależności od potrzeb:
1) zobligowanie Księcia do pozbawienia wybranej osoby tytułu czy odznaczeń jeśli jakieś ma i opcjonalnie zakaz konfiturek na pewien czas,
2) pozbawienie takiej osoby obywatelstwa z zakazem jego przywrócenia przez uzgodniony czas,
3) banicja takiej osoby, bez możliwości zastosowania prawa łaski bez zgody Narodu,

w wyniku woli Narodu wyrażonej w referendum. Sarmackie prawo z reguły ogranicza środki represyjne do czasu aż zostanie popełnione i udowodnione przestępstwo. Tym samym, o ile działa się zgodnie z prawem, można, co do zasady bezkarnie działać wszystkim na nerwy. Uważam, że Naród powinien posiadać kompetencję do pozbywania się jednostek niepożądanych. Jeśli nie chcesz II masakry Grodziskiej, karmienia TK pierdyliardem bezsensownych pozwów i spraw, kopiowaniem artykułów z internetu, możesz temu przeciwdziałać!

Myślę, że przygotowałem sensowny i adekwatny do potrzeb program. Jeśli chce wesprzeć mnie w walce z biurokracją, mieć większe kompetencje jako przedstawiciel Narodu oraz wspomóc wszystkich następnych funkcjonariuszy publicznych, oddaj na mnie swój głos!
#nierezygnujzwyborów
(—) Severin v-hr Verwaltung-Esteladio
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka, Sorcha Raven.
Serduszka
5 121,00 lt
Ten artykuł lubią: Orjon Surma, Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka, Piotr vel Bocian, Krzysztof Windsor, Joahim von Ribertrop von Sarm, Sorcha Raven.
Komentarze
Bartosz von Thorn-Janiczek
Osz. Wk*rwia, a kusi.
Odpowiedz Permalink
Antoni Kacper Burbon-Conti
Chyba najbardziej - jak dotychczas - przemyślany plan wyborczy w tych wyborach.

Pomysły ciekawe, kontrowersyjne, widzę duże skupienie na sprawach TK - pewnie nie wszystko uda się zrealizować, ale i tak czekam na rezultaty. :)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
Życzę powodzenia.
Odpowiedz Permalink
Fatima von Hohenburg Marcjan-Chojnacka
Taką konkurencję to szanuję i chcę! Powodzenia!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
Zgłaszam to do Prefektury :D
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Głosowałbym.
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
@KrzysztofHans Podejmuję wyzwanie, o ile się kiedyś uda Hrabiemu należycie i skutecznie mnie oskarżyć/wytoczyć mi powództwo. Każdy ma prawo do sprawiedliwości.
Odpowiedz Permalink
Federico
Ostracyzm gurom!
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
W punkcie o nowych zasadach naboru ATK zapomniałem wspomnieć, że to przykłady. Każdy z wariantów zamierzam zaprezentować i spróbować wprowadzić którykolwiek z nich.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Z tym ostracyzmem to chyba Was pogrzało (żeby nie powiedzieć mocniej).
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
Bynajmniej. To ważny punkt programu, który pozwoli społeczeństwu decydować, czy ma ochotę się z danym delikwentem użerać czy nie. Zdaję sobie sprawę że jest to działanie drastyczne, ale nikt nie będzie podejmował decyzji samodzielnie i nie będzie to rozwiązanie stosowane regularnie. Oczywiście, można od tego odstąpić i rozszerzać katalogi przestępstw o całe szeregi kolejnych czynów, ale wypaczy to całościowy sens programu, który powstał by rozszerzać możliwości i ułatwiać obcowanie z sarmackim prawem. Nie zamierzam też projektować zmian tak, by jedyną opcją była banicja.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Pkt 1 - jedna rzecz - wstawiając za każdym razem cały tekst dużej ustawy, np. KS, można "po cichu" przemycić jakąś zmianę, której posłowie nie zauważą, bo przeczytają tylko to, co inicjator wskaże. A już na pewno nie będą przechodzić całego projektu i porównywać z poprzednią wersją.

"wynagrodzenie od rozpatrzenia sprawy" - a to akurat szanuję w opór
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
więc może nie przyjmowałbym aż takiej zmiany, ale np. co kwartał "debata-worek" nad daną ustawą, gdzie każdy może wrzucać swoje pomysły?
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
@Esteladio Dziwi mnie, że nikogo nie oburza ten punkt. Naprawdę tylko ja widzę w tym drogę do smutnego uniformizmu? Dlaczego Kandydat nie posunie się dalej i nie zaproponuje trwałej banicji dla wszystkich, którzy nie pasują do jego wizji? Przeraża mnie ten pomysł. Może załóżcie faszystowską partię?
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
@Vladimir muszę się na spokojnie jutro wczytać w tekst, bo bardzo zaniepokoił mnie ten komentarz!
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
@SantiVilarte Każdy reforma ma swoje plusy i minusy, a po cichu można zmanipulować ustawę na etapie. Miesiąc po wprowadzeniu w życie ustawy można wyedytować ustawę i napisać że wprowadziło się korektę literówek. Nie można wszystkim ciągle patrzeć na ręce. Według mnie oszczędność czasu jest ważniejsza niż pewien wzrost zagrożenia wynikającego z pogłębionego zaufania.

Nie bardzo rozumiem czemu miałaby się przysłużyć regularna debata co kwartał. Brakuje mi szczegółów technicznych, żebym mógł lepiej rozważyć tę propozycję.

@Vladimir Nie oburza, gdyż pewne mechanizmy obronne wydają się być potrzebne. Jako obecnie aktywny mikronauta, zauważyłem problem z jednostkami, które robią co chcą, a którym nie można wytłumaczyć, że niszczą wszystkim zabawę, dokładając niekiedy sporych nakładów pracy i których nie można powstrzymać, bo nie ma ku temu środków. Nie zamierzam udawać że tego nie widzę i nie zachęcam by odwracania wzroku kontynuować. Jako przedstawiciel radykalnej opcji dostarczam jedno z wielu możliwych rozwiązań, które być może wyewoluuje w satysfakcjonującą większość remedium . Nie interesuje mnie autorytatywne wprowadzanie zmian i samodzielne decydowanie w tak istotnych sprawach. Przedstawiłem program odmienny od reszty, by społeczeństwo miało wybór, czy chce konkretów i nowych rozwiązań, czy woli status quo, które zapewni im większość pozostałych kandydatów.
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
Przepraszam za literówki, ale jutro prawdopodobnie nie będę miał czasu żeby odpowiedzieć, więc nie chciałem zostawiać uwag bez odpowiedzi.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Faktycznie jak na moje oko nawet rewolucyjne pomysły na przyszłość,ale to ma sens... to się może udać
Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
@Esteladio inspirowałem się losami naszej hasselandzkiej UoFP, która niedawno kilkukrotnie miała pojedyncze nowelizacje, bo po uchwaleniu jednej zauważałem, że jest jeszcze jakaś luka czy kolizja...Przy takiej okresowej debacie ogólnej nt. konkretnej ustawy posłowie mieliby te 5-6 dni na dokładną lekturę przepisów, zgłaszanie wszelkich uwag i poprawek, żeby ograniczyć ilość debat dot. zmian w 1-2 przepisach.
Oczywiście:
1. Tylko niektóre ustawy nadawałaby się pod to, np. finansowa,
2. Nikomu nie możnaby zabronić składania i tak takich drobnych nowelizacji.
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
@SantiVilarte Pomysł jest w porządku, ale kwartalne stróże nad ustawą można też zastępować odejście od terminów sejmowych. Okresowe debaty nie zmieniają faktu, że zabawa w przepisy nowelizujące jest upierdliwa, a analizowanie przepisów nowelizacyjnych działa z reguły demotywująco. Myślę, że mniej czasu zajmie podmiana przepisów i pogrubienie zmian.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.