Wiersz Denisa von Boubouliny - Lamberta pod tytułem,, Wakacje "
Seria wydawnicza: Poezja Boubaliny

Wakacje

Gdy nadchodzi letnie światło, zbliżają się wakacje
Sarmackie dzieci się cieszą i się rozweselą
a wstąd droga do dziecięcych marzeń
idzie się nam dochować tajemnicy marzeń
białe letnie światło, byle nie zgasło
bo by na tym się skończył wakacyjny urok
nadchodzi wyczekiwany dzień dla Sarmatów
bo Sarmackie dzieci czekają na wakację.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 313,00 lt
Ten artykuł lubią: Joahim von Ribertrop von Sarm, Janusz Zabieraj.
Komentarze
Janusz Zabieraj
Jest to naprawdę nowoczesna poezja, ciekawe aspekty słowotwórcze. Bo cóż znaczy: "wstąd"?
Odpowiedz Permalink
MagikoSarmatiko
No tak, wakacje. Kiedyś człowiek bardziej zwracał uwagę na takie detale. Dzisiaj to już tylko myśli w dwóch przyziemnych kategoriach; to są studia i praca. Za niedługo ostanie się tylko to ostatnie. Wracając do v-świata, to wiersz całkiem przyjemny ;).
Odpowiedz Permalink
Aleksy Faradobus
Tak tak!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.