Wiersz Denisa von Boubouliny - Lamberta pod tytułem,, Kiedy Słońce wstaje "
Seria wydawnicza: Poezja Boubaliny

Kiedy Słońce wstaje

Kiedy Słońce wstaje,
poranek żniwa zasieje
słychać wtedy ćwierki ptaków
dużo zbieranin maków
Dużo smaków skrywa świat
Jest radosny i spokojny
Jak wicher z żołędzi
Życia nie szczędzi.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 704,00 lt
Ten artykuł lubią: Joahim von Ribertrop von Sarm, Albert Jan Maat von Hippogriff, Janusz Zabieraj, Piotr vel Bocian, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Federico
:facepalm:
Odpowiedz Permalink
Federico
@MaHi można to ukryć? I to drugie też. To jest za krótkie.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Nie jest za krótkie. I nawet rymy znośne.
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
@Federico teraz będziesz próbował Sztukę uciszać?!
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
Dokładnie. To prawdziwa sztuka nowoczesna.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Jak wicher z żołędzi
Życia nie szczędzi
Lecz ręka mnie już swędzi
Nie oddam ziemi piędzi
Czemu czas tak pędzi
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Kolejna odsłona i również, równie ciekawa jak poprzednia :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.