Zabierajskie słowa wyjaśnienia i przeprosin
Seria wydawnicza: Felietony na Piechotę

IMG_7374-1-900x380.jpg
Kardynał Janusz Adam Zabieraj z Sarmatami po powrocie do diecezji

W
ydarzenia ostatnich kilku dni wymagają z mojej strony kilku słów wyjaśnień. Przede wszystkim zbyt pochopnie zdecydowałem się porzucić próbę budowania diecezji w Księstwie. Mój zapał osłabiły, wręcz zniweczyły antryrotryjskie ataki, które miały miejsce. Nie wiem dlaczego, skoro Kościół nigdy nie zagrażał, nie zagraża i nie będzie zagrażać Sarmacji. Przepraszam tych, których zawiodłem. Na szczęście zostałem przywrócony na urząd biskupa Angemont. Chciałbym budować narrację, która będzie służyć nam wszystkim, zwłaszcza podniesieniu czy utrzymaniu aktywności. Pragnę by zarówno biskup, jak i wszyscy ewentualni duchowni byli zaangażowani w działalność na rzecz dobra Księstwa i jego składowych, nie tylko w działalności eklezjalnej, ale i świeckiej. Zaś konkordat? On nie daje praktycznie żadnych przywilejów, które zagrażałaby innym podmiotom. Co więcej, przy każdej zmianie czy to ordynariusza, czy granic lub nazwy jednostki administracyjnej Kościoła, wymaga współdziałania z sarmackim MSZ. Kościół Rotryjski nie zrobi nigdy nic przeciwko Księstwu Sarmacji. Chcemy utrzymywać jak najlepsze relacje. Niech rozwija się on tak, jak Kościół Diuczej Wiary czy dawniej Kościół Mazdaistyczny lub inne wyznania, które występują na tutejszych terenach.

J
a sam czuję się Sarmatą, czuję się Hasselandczykiem i nie wyobrażam sobie na tę chwilę pełnić posługi duszpasterza gdziekolwiek indziej. Powiecie - to nie pełnij posługi duszpasterza. Ale jak mam jej nie pełnić, jak właśnie ona daje mi poczucie frajdy i sprawia, że logowanie się do mikronacji to prawdziwy fun. Wydaje mi się, że w mikroświecie każdy może znaleźć swoje poletko i drugi nie powinien mu go obrzydzać. Jednocześnie w tym miejscu pragnę przeprosić Prefekta Generalnego Federico za niesprawiedliwe wydalenie ze studiów oraz uszczypliwości kierowane w jego stronę. Podaliśmy sobie rękę na zgodę i jako Kanclerz (właściciel) Akademii Neksjalistycznej postanowiłem umożliwić mu ukończenie studiów i po zdaniu stosownych egzaminów zawnioskuję o nadanie stopnia naukowego magistra internetowego. Jego praktyka jako Prefekta zaświadcza o wystarczającej wiedzy z zakresu sarmackiego prawa. Samą Akademię pozostawię pod zarządem nowego prorektora prof. net. Piotra de Zayma. Może będzie miał lepszy pomysł na jej rozwój. Ja będę ten rozwój nadzorował tak, aby uczelnia ta nadal kształciła z zachowaniem najwyższych standardów. Planujemy powołać Konsorcjum Uczelni tak, by wykorzystać potencjał AN oraz HAN.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Federico.
Serduszka
5 957,00 lt
Ten artykuł lubią: Piotr vel Bocian, Fatima von Chamier-Gliszczyńska, Federico, Joahim von Ribertrop von Sarm, Konrad von Chamier-Gliszczyński, Piotr de Zaym, Vanderlei Bouboulina-á-la-Triste, Antoni Kacper Burbon-Conti, Lambert Rosetti.
Komentarze
Piotr vel Bocian
Rzadko spotykana postawa w Księstwie w ostatnim czasie. Zazwyczaj w przypadku konfliktu jedna strona się obraża i odchodzi od razu (a druga po chwili).
Powodzenia
Odpowiedz Permalink
Federico
Dziękuję za przeprosiny i również przepraszam, za wszystkie obelgi i oskarżenia skierowane w twoją (Pana) stronę.
Odpowiedz Permalink
Konrad von Chamier-Gliszczyński
Postawa godna podziwu i pochwały. Życzę Waszej Eminencji wszystkiego co najlepsze w działalności duszpasterskiej i akademickiej.
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
Dziękuję wszystkim za miłe słowa i życzenia. @Federico - pozasłużbowo jesteśmy przecież po imieniu. ;)
Odpowiedz Permalink
Hewret z Gerwenu
Cieszę się z powrotu oraz takiego obrotu spraw. Teraz niecierpliwie oczekuję co będzie dalej z AN i co wyniknie z konsorcjum uczelni.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-á-la-Triste
Prawdziwy Prymas Tysiąclecia!
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
@VHS Wielmożny raczy żartować.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-á-la-Triste
@Zabieraj bynajmniej
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
@VHS Jako nieliczny potrafi Wielmożny poprawnie użyć tej partykuły. :)
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
A zatem pax sarmatiana, wspaniale.
Odpowiedz Permalink
Stanisław Dmowski
Gotów byłem bronić nawet Pana Zabieraja przed zarzutami o to, że celowo wyrzucił kogoś z uczelni a tu wyszło, że faktycznie Pan to zrobił. Pal licho już, że do zgody doszło, to po prostu smutna wiadomość dowiedzieć się, że ktoś kłamał innym w żywe oczy. Jeśli zdarzyło się raz, zdarzy się i drugi.
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
@dmowski Przecież nie kłamałem w tej sprawie. Dmowski weź już naprawdę spuść z tonu, to że nie wyszło Ci w Kościele Rotryjskim nie oznacza, że nie zrealizujesz się gdzie indziej. Ja wiem, że bardzo chciałeś tego kapelusza kardynalskiego, ale dla mnie sam fakt Twojej nominacji biskupiej bez żadnych zasług to była przesada.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Czasami przeproszenie bywa najtrudniejsze.
Permalink
Stanisław Dmowski
To bardzo krzywdzące sprowadzać każdy głos krytyki do zarzutu jakobym rzekomo się mścił, mam prawo do własnego zdania i nie omieszkam go wyrazić także tutaj, no chyba, że oczekujecie, aby każdy was smarował i klepał po pleckach, to przepraszam, nie nadaję się do tego.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.