Elekcja bez zaskoczeń

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
W jednym z odcinków pewnego serialu miała miejsce taka oto scena: syn głównego bohatera - Bud, aby zdobyć autograf swego ulubionego sportowca wybiera się wraz z siostrą do hali sportowej, gdzie ww. idol ma mieć pojedynek. Przez głupotę swej siostry zostaje wmieszany w pokazową walkę, w której potem zostaje dosłownie zmiażdżony przez rywala - doświadczonego wrestlera. Dlaczego o tym mówię? Może dlatego, że podobnie wyglądała sarmacka elekcja.

Nokaut

Do wyścigu o stolec książęcy stanęło trzech kandydatów: Heweliusz Popow Chojnacki, Krzysztof Hans etc. oraz Radzimir Krasnodębski. Choć Sarmatą nie jestem, nawet ja potrafiłem po pobieżnym zapoznaniu się z kandydaturami wytypować wynik - nokaut pierwszego nad pozostałymi.

Kandydat numer dwa przedstawił w przestrzeni sarmackiej swój program, w którym słowem klucz było "popieranie". Pochodzący z Trizondalu Krzysztof Hans etc. zapowiadał, że będzie popierał rozwój mediów sarmackich, rozwój inicjatyw spolecznych, wszystkiego co demokratycznie. Jednym słowem poprze dosłownie wszystko. To jeszcze nic, będzie aktywnie działał, dialogował. Kandydat, który w Sarmacji jak zdążyłem zauważyć jest traktowany raczej "z przymrużeniem oka" swoim programem uwiódł dwóch wyborców.

Kandydat numer trzy w kampanii zachowywał się dość biernie, na ostatnim odcinku wyścigu konfliktując się z młodym wilczkiem z generalnej prefektury. Wyborcy mogli poczuć się zresztą zdezorientowani, w szranki o koronę wystartował Krasnodębski, na karcie wyborczej zamiast tego nazwiska pojawił się "Abd Allah". Kto wie, być może w międzyczasie misjonarze z Al-Rajnu zrobili swoje. Choć pełnego programu nie przedstawił, złożył jedną obietnicę: wręczy każdemu 5000 libertów, ot i społeczna wrażliwość. Swym zapewnieniem zjednał sobie poparcie jednego wyborcy (sic!)

Co do samej kampanii, mając w pamięci inne mikronacyjne elekcji i wybory, wielce ubolewam, że nie doszło do debaty między kandydatami, debaty, która mogłaby dodać kolorytu walce o tron.

Doświadczenie i ciepła woda

Zwycięzcą okazał się Heweliusz Popow, który z poparciem 22 wyborców zasiadł na sarmackim tronie jako Arkadiusz Maksymilian. Jego wyborczy program w większości nie różni się od zaprezentowanego przez Hansa, z tą różnicą, że sporządzony został konkretniej i zgrabnymi słówkami. Książę jako lider aktywności, animator narracji, człowiek dialogu, pilotujący rozwój gospodarki - to jedne z postulatów, jakie zaprezentował w kampanii wyborczej. Ktoś by mógł to nazwać ciepłą wodą w kranie, co w mikronacjach jest w stanie zaoferować każdy a i skutki potrafi przynieść różne, być może to prawda. Z pewnością nowy książę ma jeden atut za sobą, który daje Sarmatom nadzieję na dobre czasy - doświadczenie. Tym bije na głowę nie tylko kontrkandydatów, ale i dużą część sarmackiego społeczeństwa. Oby właśnie to doświadczenie, ale i swe chęci, wiedzę mógł przekuć w coś dobrego dla tego państwa, czego ja mu z całego serca życzę!
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Michał Jerzy Potocki.
Serduszka
11 119,00 lt
Ten artykuł lubią: Piotr vel Bocian, Joahim von Ribertrop von Sarm, Fatima von Chamier-Gliszczyńska, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Albert Jan Maat von Hippogriff, Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz, Henryk von Wattzau-Adertis, Konrad von Chamier-Gliszczyński, Janusz Zabieraj, Piotr de Zaym, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Henryk Leszczyński, Michał Jerzy Potocki, Antoni Kacper Burbon-Conti, Siemowit Wilhelm Olski , Hans Bouboulina-á-la-Triste, August van Hagsen de la Sparasan, Federico.
Komentarze
Piotr vel Bocian
Krótkie rzetelne podsumowanie ostatnich wyborów :)
Odpowiedz Permalink
Konrad von Chamier-Gliszczyński
Bardzo przyjemny felieton - oby tak dalej!
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
Ostatni kandydat to trochę jak Krzysztof Kononowicz. Ktoś zagłosował dla niego dla żartu.
Odpowiedz Permalink
Konrad von Chamier-Gliszczyński
@Zabieraj Ja bym insynuował, że to on sam na siebie zagłosował. Gdyby kandydat otrzymał 0 głosów, to by oznaczało, że ktoś pomylił kratki.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
hmmm... był bym zaskoczony, gdyby ktoś czuł się zaskoczony, tym niezaskakującym wynikiem elekcji.
Odpowiedz Permalink
Stanisław Dmowski
@corrado dopóki prowadzenie tej gazety będzie mi się kalkulować to felietony będą powstawać, jak na razie jestem do przodu, więc zobaczymy
Odpowiedz Permalink
Maximilian von Fiodorow-Frasatti
Bardzo przyjemne było czytanie tego artykułu. Życzę Panu Staszkowi sukcesów.
Odpowiedz Permalink
Janusz Zabieraj
@dmowski Zawsze aktualna jest moja oferta pracy w Periodyku Zwykłego Człowieka. ;)
Odpowiedz Permalink
Hans Bouboulina-á-la-Triste
Piękny artykuł.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Sarmaci wybrali to, co uznali za lepsze w obecnym czasie :)
Permalink
Vanderlei Bouboulina-á-la-Triste
Wynik dało się przewidzieć ale i tak gratulacje
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.