Park Stołeczny, Hui Wei Bin, 23.03.2021 r. o 18:41
Walka o wolność trwa! Przyłącz się już dziś!

Wiadomości z frontu walki o wolne Razuri ⚔
Walka z hasselandzką kliką trwa! Nasi dzielni wojownicy o Pochonbo umocnili swe pozycje. Pobliskie razuryjskie wioski również zrzuciły hasselandzkie kajdany i poparły rewolucję. Obóz w Pochonbo rośnie w siłę!

Na zgliszczach hasselandzkiego reżimu, który został obalony w Pochonbo, zostały stworzone podwaliny przyszłego wolnego razuryjskiego rządu. W domu staruszka Ma zebrał się Komitet Naczelny Ruchu Rewolucyjnego Razuri. W trakcie zebrania na najwyższego z Ojców wybrany został towarzysz Lee Phong Hui. To właśnie jemu powierzono przywództwo nad razurysjką rewolucją.

Towarzysz Lee Phong Hui zapewnił, że zrobi wszystko, aby hasselandzki reżim został szybko wygnany z razuryjskich ziem!

Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do przyłączania się do prac Komitetu Naczelnego i wsparcie Ludu Razuri w Świętej Wojnie!

https://www.facebook.com/groups/487626899267809
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
498,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Piotr de Zaym
Dr Yoga Hachari z Instytutu Ciężkich Przypadków Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Cymerii stwierdził: Cała sprawa tzw. rewolucjonistów Razuri jest poważnym przypadkiem chorobowym. Niestety, dotyczy kilku osób. Tylko natychmiastowe leczenie może tu pomóc.
Odpowiedz Permalink
Cillian Saerucaeg
Szczerze to bardzo słabo ze strony Hasselandu, że marnuje okazję na dobrą zabawę :/ zamiast bawić się w pseudo-doktora może Diuk by pokazał, jak to Hasseland potrafi się zjednoczyć i pokonać rewolucję?
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@ZwariujeZaraz No cóż. Ktoś z zewnątrz, sądząc po wypowiedziach - znający mnie z mojej działalności w dawno nie istniejącej Organizacji Polskich Mikronacji - napada na Hasseland, udając rewolucjonistę. Są dwie opcje. Można to potraktować poważnie i wnieść sprawę do TK. Można rozegrać narracyjnie, czyli "walczyć z rewolucją". Można zlekceważyć i wyśmiać. Ja wybrałem to ostatnie. Czy słusznie? Niekoniecznie. Jednak niespecjalnie mam chęć do walki narracyjnej z osobą, która ma do mnie jakieś zadawnione urazy, nie chce odkryć swej twarzy tylko ukrywa się za chińskimi "krzaczkami" i chce rozwalić coś, co z trudem budowałem ja i inne osoby. Tym niemniej może jednak będzie trzeba.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Polecam: https://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=784&t=31935
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@PiotrdeZaym Już nie wspominając, że każdy konflikt zbrojny na polu mikronacji wymaga konsensusu obu stron jeśli ma wymiar fabularny, a nie gry, gdzie wygrywa lepszy. A jeśli się pojawia ktoś, kto robi coś z góry, wie lepiej i "i tak bo już" to wychodzi z takiej osoby jedynie bucowatość - i w takich kategoriach ta osoba powinna być rozpatrywana. Byli już tacy jakiś czas temu.
Odpowiedz Permalink