Pożar w kominku
Seria wydawnicza: Rubryka Młodego Tetryka

Rzecz stała się nagle i gwałtownie. Umyślnie i z premedytacją podrzucona zapałka wylądowała na umieszczonym w kominku stosie gałązek, zarażając go ogniem. Całość spowiły płomienie, dokonując stopniowego ogrzania pomieszczenia. Nagle i niespodziewanie ogień zakaszlał i wypluł z siebie mocno nadpaloną kartkę, jednak mającą wciąż czytelne litery. A napisane na niej było:
Cytuję:
Ninieyszym zapysuję Hyppolitowi Gryfiemu bymberku mojego zapasy całe.

Dopyero yednak, gdy je zawżdy wypiję.

Można więc wywnioskować, że wiadomość napisano dawno temu w języku praindoaustroantarktydopejskim, piszący mógł być natomiast w odmiennym stanie świadomości. To epokowe odkrycie, które z pewnością zmieni przez nas postrzeganie kryptoproducentów wyrobów alkoholowych w Sarmacji w czasach słusznie minionych.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Piotr vel Bocian.
Serduszka
4 246,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, Konrad Einsiedler von Hippogriff, Henryk Leszczyński, Joahim von Ribertrop von Sarm, Ingvar Augustsson v. H. de la Sparasan, Piotr vel Bocian, Hans von Krieg, Konrad Woytowicz von Chamier-Gliszczyński.
Komentarze
Piotr vel Bocian
Dawno już nie czytałem artykułu, który w taki sposób trzymałby w napięciu od początku do samego końca. Ile wydarzeń, zwrotów akcji i historycznych faktów! :)
Odpowiedz Permalink
August van Hagsen de la Sparasan
@Bocian I to nawet wcale nie jest skok na kasę, na liberty z mojej strony, wcale a wcale! :)
Odpowiedz Permalink