Ferment, Piotr vel Bocian, 15.01.2021 r. o 12:42
Ferment: Mecz charytatywny #Solidarni_z_Ferem

28fM3V2E.png

cF4n7t33.png
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią odbył się charytatywny mecz pomiędzy Aniołami Grodzisk a Falangą Fer.

Poniżej przedstawiam krótką informację z przebiegu wydarzeń.

Przypomnijmy: w związku z trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło nasze miasto, ze strony zespołu piłkarskiego z Grodziska padła propozycja zorganizowania na tamtejszym Stadionie Miejskim meczu piłkarskiego, specjalnie dla poszkodowanych w kataklizmie. Ferski zespół zgodził się na spotkanie, dlatego od razu przystąpiono do organizacji. Na apel zgłosiło się wiele rodzin, jednak na sam mecz zdecydowano się wysłać głównie dzieci. Większość rodziców zadecydowała, że będą mogli w tym czasie zająć się usuwaniem szkód po trzęsieniu ziemi.

Po dzieci wysłano kilka autokarów, jednak w tym samym czasie nadeszły równie złe informacje dotyczące gwałtownej zmiany pogody. W związku z silną śnieżycą i skrajnymi zdarzeniami pogodowymi autokary jechały znacznie wolniej i dotarły do Feru nieznacznie spóźnione w stosunku do zakładanego wcześniej planu. Również dojazd do Grodziska był utrudniony. Na szczęście kierowcy byli doświadczeni, więc mimo wielkich utrudnień bezpiecznie dojechali wszyscy na miejsce, a dzieci nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, były zachwycone efektownymi opadami śniegu, które podziwiały przez okna. Dla zabicia czasu w autokarze włączono dzieciom długometrażowy film animowany, dlatego mimo ślimaczego tempa, w jakim poruszały się autokary, podróż minęła błyskawicznie. Niestety ze względu na opóźnienia skorygowano pierwotne założenia i zrezygnowano z oficjalnej części zwiedzania Grodziska ograniczając się jedynie do wydarzeń w obrębie stadionu.

c3fUT7mw.jpg
Nawet gdy pogoda się poprawiła, kierowcy autokarów musieli być podczas jazdy wyjątkowo ostrożni, ze względu na dużą ilość zalegającego śniegu.

Na Stadionie Miejskim w Grodzisku dzieci miały okazję zwiedzić szatnię piłkarzy, obejrzeć lożę vipowską oraz spotkać się z niektórymi graczami obu drużyn. Ten ostatni punkt wywołał u dzieci największe emocje, ale też pokazał jak dobrze się do niego przygotowały. Zeszyty do wpisów z własnymi długopisami lub markerami oraz aparaty fotograficzne były standardowym wyposażeniem młodych kibiców. Zawodnicy zarówno z Grodziska jak i Feru chętnie pozowali do zdjęć i rozdawali autografy. Dla dzieci przygotowane były również małe niespodzianki - maskotki, proporczyki i zdjęcia piłkarzy. Przy tylu emocjach wydawało się, że same rozgrywki sportowe nie będą dla dzieci istotne. Wprost przeciwnie. Młodzi kibice oglądali mecz z napięciem, żywiołowo reagując na grę każdej z drużyn.

LqOD4igK.jpg
Dzieci na meczu bawiły się bardzo dobrze, nagradzając okrzykami zagrania obydwu drużyn

Drużyna z Fer dawała z siebie wszystko, aby zapewnić dzieciom godziwą rozrywkę. Nie zabrakło popisów i ciekawych zagrań piłkarzy, które oklaskiwane były przez rozbawione dzieci. Trudno przecież zachować ciszę, gdy zawodnik zamiast atakować bramkę idzie wolnym krokiem żonglując piłkę głową albo podaje do kolegi z drużyny "na pamięć" piętą. Mecz ten był dobrym sposobem na oderwanie dzieci od problemów, jakie miały w domu w ostatnim czasie. A wynik? Cóż, zgodnie z przewidywaniami zespół Falanga Fer nie dał rady Aniołom Grodzisk grającym w wyższej lidze i przegrał czterema bramkami. Wynik jest jednak nieistotny - najważniejsze, że dzieci były zadowolone z rozrywki, którą zapewnili piłkarze.

Po spotkaniu, na krótkiej konferencji wypowiedzieli się obydwaj trenerzy.

Severin Verwaltung-Esteladio (Falanga Fer):
Cytuję:
Choć mecz był zdecydowanie jednostronny, to kibice nie mieli powodu do nudy. Piłkarze Falangi dawali z siebie wszystko, żeby urozmaicić spotkanie jak tylko to możliwe.Z trybun regularnie słychać było śmiech po kolejnych kiksach Kiksa, któremu równie dobrze poprawiały one humor. 4 gole było tym, co wszyscy chcieli zobaczyć w tych trudnych czasach, więc nie pozostaje nic innego jak tylko podziękować Aniołom Grodzisk za mecz i za tę szlachetną inicjatywę. Życzymy wszystkim i sobie, żeby starosarmacka piłka zawsze była źródłem pozytywnych emocji — zarówno w dobrych jak i w złych czasach. A jeśli coś ma się w przyszłość trząść, to tylko kibice i tylko z powodu emocji!

Toran von Rehentapfer (Anioły Grodzisk):
Cytuję:
Dziękujemy zespołowi Falanga Fer za przyjęcie zaproszenia i wzięcie udziału w tym spotkaniu mimo ciężkich warunków podróży. Mimo różnicy w klasach SLP, nasi goście zaprezentowali się bardzo dobrze i widać było, że czerpią z gry prawdziwą radość. Cieszę się, że wspólnie mogliśmy zapewnić młodym kibicom rozrywkę. Życzymy Esteladio oraz jego podopiecznym wszystkiego dobrego i trzymamy kciuki, by w kolejnym sezonie mieli wiele okazji do zdobycia punktów.

Po zakończeniu konferencji dzieci zjadły w restauracji na terenie stadionu późny obiad i autokarami wróciły do domu.
Cały dochód ze sprzedaży biletów (oprócz zaproszonych gości, na stadionie byli też zwykli kibice) został przekazany na konto miasta Fer.

Oba zespoły mają na forum założone wątki, w których relacjonują swoje piłkarskie dokonania, w tym także relację z wyżej opisanego spotkania: Falanga Fer oraz Anioły Grodzisk.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Severin Verwaltung-Esteladio, Ingvar Augustsson v. H. de la Sparasan.
Serduszka
5 475,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, Konrad Einsiedler von Hippogriff, Severin Verwaltung-Esteladio, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Hans von Krieg, Ingvar Augustsson v. H. de la Sparasan, Joahim von Ribertrop von Sarm, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Bartosz von Thorn-Janiczek, Juliette Altrimenti.
Komentarze
Filip I Gryf
Bardzo fajna inicjatywa z tym meczem. ;-)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@JanuszekvHP Gdyby nie @Seweryn to by do tego meczu dojść nie mogło :)
Odpowiedz Permalink
Hans von Krieg
Ciekawy artykuł!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Super pomysł, właśnie takie inicjatywy w tak trudnych chwilach pokazują kim jestesmy.
Permalink