Goniec Czarnoleski, Henryk Leszczyński, 17.12.2020 r. o 14:33
Wierni czekali na cud, który się nie wydarzył. Teraz boją się nieszczęścia

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
vBgS7uyc.jpg
Wierni w Czarnolesie są zawiedzeni, bo mimo trwających cały dzień modlitw nie doszło do cudu diuka Krzysztofa. Wbrew ich oczekiwaniom przetrzymywane w kuflu diuka piwo nie zmieniło swojej postaci, co według wierzeń ma przepowiadać nieszczęście.

Trzy razy w ciągu roku kufel, z którego zwykł pijać diuk Krzysztof Czuguł-Chan, napełniane jest sarmalagerem i wystawiane w budynku czarnoleskiego Senatu. Wokół relikwii gromadzą się wierni, modlący się o zmianę postaci piwa z podłego sarmalagera w szlachetną ipę czy portera. Pomimo dwóch tur modlitw piwo wciąż jest lagerem.

Jak podaje Grodziska Agencja Prasowa, pierwszą turę modlitw zorganizowano nad ranem. Piwo pozostało w swojej dotychczasowej postaci, dlatego postanowiono zorganizować drugą, specjalną modlitwę w godzinach popołudniowych. Brak cudu diuka Krzysztofa mieszkańcy Czarnolasu odebrali jako zły omen, który zwiastuje nieszczęście.

Modlitwy o uszlachetnienie piwa w kuflu diuka Krzysztofa odprawiane są trzy razy do roku - w pierwszą majową niedzielę, w rocznicę przybycia diuka do mikroświata 17 września oraz 16 grudnia (wigilia sarmatnicy kasztelana Grzelązki). Czarnolesianie najbardziej liczą na cud diuka Krzysztofa we wrześniu. Wierni zwracają uwagę, że gdy w 2008 r. nie doszło do uszlachetnienia piwa, abdykował książę Piotr Mikołaj. Henryk Leszczyński, arcysenator Starosarmacji i Czarnolasu, uspokaja jednak swoich wiernych i prosi ich, aby nie byli nadmiernie przerażeni. - Nie musicie tego pić, możecie kupić przyzwoity browar w sklepie - powiedział.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że piwo w kuflu nie zmienia gatunku, takie wrażenie odnoszą jedynie wierni zmęczeni wielogodzinnymi, obfitującymi w napitki modłami. - Trudno mówić o degustacji, gdy to już piętnaste piwo - zaznacza dr Winicjusz Truchło z Katedry Napojów Wyskokowych Uniwersytetu Starosarmackiego. Badacze podważają również wiarygodność analiz fizykochemicznych z 2010 i 2016 r., które miały potwierdzić zmiany barwy, goryczki czy zawartości ekstraktu. Według badaczy laboranci nie byli trzeźwi.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Mikołaj Torped, Apolinary Montserrat.
Serduszka
9 747,00 lt
Ten artykuł lubią: Michał Jerzy Potocki, Apolinary Montserrat, Filip I Gryf, Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan, Ignacy Urban de Ruth, Piotr vel Bocian, Mikołaj Torped, Orjon Surma, Joahim von Ribertrop von Sarm, August van Hagsen de la Sparasan, Janusz Zabieraj, Severin Verwaltung-Esteladio, Albert Felimi-Liderski, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Juliette Altrimenti, Laurẽt Gedeon I.
Komentarze
Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan
Może chociaż fotoliza albo aldehyd octowy...
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
Aż chciałoby się zakląć w języku kraju makaronu... ;)
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Do cudu rozmnożenia piwa z kufla diuka Czuguł-chana jednak dochodzi. Może nie będzie tak źle.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@MAP nie mieszajcie porządków. rozmnożenie to jest inne nadiuczeństwo. choć fakt, kufel ten sam.
Odpowiedz Permalink
Apolinary Montserrat
Gdyby diuk Czuguł-Chan powrócił i osobiście dokonał przemiany...
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
@leszcz już teraz wszystko rozumiem. Czy to konkurencyjne nadiuczeństwa?
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@MAP komplementarne!
Odpowiedz Permalink
Oktawius Juliusz
aha
Odpowiedz Permalink
Oktawius Juliusz
mhm
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
"Wbrew ich oczekiwaniom przetrzymywane w kuflu diuka piwo nie zmieniło swojej postaci, co według wierzeń ma przepowiadać nieszczęście."

to zdanie można rozumieć na dwa sposoby, i ja chyba zrozumiałem na ten niewłaściwy :P
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
co za nieszczęście, jak żyć w tak trudnych chwilach...tyle nie spełnionych nadziei
Permalink