Park Stołeczny, Albert Felimi-Liderski, 20.11.2020 r. o 21:58
[Elekcja] O znaczeniu wizji

Nadchodząca wielkimi krokami, startująca już za kilka godzin elekcja będzie bez wątpienia wspominana w przyszłości jako jeden z kluczowych punktów dla historii Sarmacji. Jako punkt zwrotny, albo punkt cementujący status quo i odbierający temu miejscu szanse na dynamiczny rozwój pod batutą człowieka, który niepodważalnie posiada coś najistotniejszego dla Księcia: wizję.

Warto na początku pochylić się nad elekcją trwającą oraz elekcją poprzednią i poszukać ich punktów wspólnych. Uprzedzę czytelników – nie ma ich za wiele. Diametralne różnice zaszły w przeciągu zaledwie kilku miesięcy zarówno pod względem sytuacji w samej Sarmacji, jak i pod kątem profili kandydatów ubiegających się o urząd. Przede wszystkim – w tym momencie Księstwo znalazło się w sytuacji trudnej, wymagającej natychmiastowego uporządkowania i przemyślenia długofalowej strategii. Nie można udawać, że powstanie Unii, a co za tym idzie odejście sporej grupy mieszkańców, nie odbiło się na potencjale aktywnościowym Sarmacji. Odbiło się. Niezależnie od osobistych animozji i niesnasek, należy przyznać, że rozstaliśmy się z wieloma uzdolnionymi osobami, które dodawały wiele od siebie. To już jednak się stało. Nie cofniemy minionych wydarzeń. Musimy iść do przodu. Potrzebujemy rozwiązań, potrzebujemy zmiany kursu, potrzebujemy wizji.

W trakcie poprzedniej elekcji głównymi kandydatami liczącymi się w walce o zwycięstwo byli Andrzej Fryderyk oraz moja skromna osoba. Każdy postronny obserwator z minimalną zdolnością czytania ze zrozumieniem zwrócił uwagę na fakt, iż, poza drobnymi różnicami, nasze programy w istocie nie były sobie przeciwne. Nie proponowaliśmy rewolucyjnych rozwiązań, uciekając raczej w stronę modelu królowej brytyjskiej. Z racji bliskości programowej, Sarmaci podejmowali decyzję głównie na podstawie naszych charakterów, dotychczasowych działań i, co całkowicie zrozumiałe, osobistych doświadczeń i sympatii.

Tym razem jest inaczej.

Ścisłą walkę o koronę stoczy, nawiązując do najnowszych sondaży, dwóch kandydatów. Jeden z nich prezentuje, podobny do wspomnianych wyżej, program monarchy brytyjskiego, monarchy, który „proponuje realne inicjatywy - igrzyska, narracyjne wizyty, konkursy", który „zamierza być z ludźmi, rozmawiać i wspólnie przedyskutowywać najważniejsze decyzje" – krótko mówiąc, monarchy, który już był, i który jest dobry, ale na dobre czasy. Dziś takich czasów nie mamy. Antoni ze swoimi postulatami idealnie odnalazłby się w elekcji poprzedniej, kiedy kandydaci nie zapowiadali wywrócenia panującego porządku do góry nogami i nie przedstawiali propozycji z ogromnym potencjałem.

Tym razem taki kandydat jest. Piotr II Grzegorz posiada coś, czego na urzędzie książęcym już dawno nie uświadczyliśmy – wizję. Uprzedzając fakty, zdaję sobie sprawę, że niniejszą analizę wielu z Was odbierze jako żałosną laurkę, którą można przyjąć co najwyżej z uśmiechem politowania, tym bardziej zważając na kontekst, w jakim moje nazwisko padało w trwającej kampanii. Otóż, nie występuję dzisiaj ani w roli obiektywnego eksperta, ani w roli nieomylnego publicysty. Piszę jako osoba, która znając Piotra Khanda, jego plany, podejście do Księstwa, bezkompromisowy (dzisiaj na wagę złota!) charakter, wierzy w jego wizję. Wierzy w informatyzację, grywalizację, może drobną RPGizację Księstwa, stanowiącą idealny dodatek do obecnej w Sarmacji narracji, do inicjatyw. Nikt nie zamierza zastąpić ludzi linijkami kodu. Nikt nie chce zdewaluować ludzkich działań, ludzkiej kreatywności. To właśnie kreatywność jest przecież Piotra kluczową zaletą. Kreatywność, którą przekuł w wizję.

Jako „współstartujący”, jak określił mnie swego czasu P2G, zachęcam Was wszystkich do chwili refleksji, do zapoznania się raz jeszcze z programami i zwróceniem uwagi na konkrety. Antoni jest mówcą dobrym, wyważonym, prezentuje się jako kandydat środka, ze sporym potencjałem. Warto jednak zastanowić się, czy nie nadeszły czasy, kiedy musimy postawić na upór, nieustępliwość, bezkompromisowość, doświadczenie.

I wizję.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf.
Serduszka
9 647,00 lt
Ten artykuł lubią: Mikołaj Torped, Piotr II Grzegorz, Joahim von Ribertrop von Sarm, Juliette Altrimenti, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Piotr III Łukasz, Filip I Gryf, Gotfryd Slavik de Ruth, Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan, Eugenia von Sarm.
Komentarze
Mikołaj Torped
Antoni zaprezentował się jako kandydat Kontynuacji. Kontynuacji jesieni. Myślę, że głos oddany na JKW P2G to wybór, ktory nie ogranicza się tylko do systemu informatycznego.

W historii polskiego v-świata istniały lub istnieją nadal państwa dysponujące systemami gospodarczymi. Żaden z nich nie odniósł sukcesu porównywalnego do Złotej Wolności.

Uważam, że JKW Piotr II Grzegorz jest kandydatem o największym potencjale i doświadczeniu. Wiem, że ma intuicję systemowo-spoleczną. Uważam, że trafnie diagnozuje potrzeby systemowe mikronacji i potrafi przełożyć je na klikalne, angażujące aplikacje. Jego dotychczasowe systemy - Cintry i Złota Wolność to wystarczająca gwarancja, że narzędzia które będzie tworzył, będą uniwersalne i będą służyć wszechstronnemu rozwojowi Księstwa.

Uważam, że JKW Piotr II Grzegorz jest jedynym kandydatem, który może odwrócić wieloletnie niekorzystne tendencje. Jest jedynym kandydatem, który może zaoferować system funkcjonowania w Księstwie, w którym przecinają się wszystkie płaszczyzny życia w Sarmacji: prawo, finanse, gospodarka, narracja. Piotr II Grzegorz, jest jedynym kandydatem, który ponownie może tchnąć w nas życie, a Sarmacji nadać sens.

Dlatego też kandydaturę JKW Piotra II Grzegorza rozpatruję jako ofertę cywilizacyjną dla Sarmacji, dla nas i dla mnie. Jego Książęca Wysokość Piotr II Grzegorz to kandydat powrotu do Źródła.
Odpowiedz Permalink
Brunon Krasnodębski
@MAP "Antoni zaprezentował się jako kandydat Kontynuacji. Kontynuacji jesieni." - oh, jesień to najpiękniejsza pora roku!
TliHZm70.png
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
@BrunonKrasnodebski Złota jest piękna. Nas już zaczynają smagać Wichry Zimy :)
Odpowiedz Permalink
Brunon Krasnodębski
@MAP Dobrze, że kupiłem czapkę! Na szczęście dotychczasowy system gospodarczy w zupełności do transakcji wystarczył. :)
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
@BrunonKrasnodebski Tylko ta czapka jakaś taka widmowa :/
Odpowiedz Permalink
Juliette Altrimenti
A nie macie wrażenia, że potrzebujemy Księcia, mistrza gry, na teraz? Antoni ma program na 100 dni, całkiem realny do wykonania, on chce zacząć działać od razu. Nie wiadomo, kiedy wizja SG się ziści. Równie dobrze Antoni może zostać Księciem, a P2G z NIA tworzyć w spokoju struktury.
Nie przemawia do mnie zupełnie zniesienie wolnej elekcji i przekazywania swoim ziomkom pałeczki.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Ależ o to właśnie mi chodzi - JKW Piotr II Grzegorz jest najlepszym kandydatem na mistrza gry. Ze względu na doświadczenie, erudycję i kulturę osobistą. Jeśli argumentujemy w ten sposób, to plan na 100 dni Antoni może zrealizować w ramach funkcji kanclerza.
Odpowiedz Permalink
Juliette Altrimenti
P2G jest nieobecny, jest gdzieś. Antoni trzyma się bliżej ludzi. Nie głosuję w wyborach, nie jestem obywatelem, ale mam mocne przeczucie, że wygrana P2G zrobi z Sarmacji taki folwark nieaktywnych dinozaurów pojawiających się, gdy trzeba Księcia wesprzeć w jakimś głosowaniu. Likwidacja wolnej elekcji pogłębi tylko podziały.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Nieobecny? Wątek jego kandydatury wygenerował więcej dyskusji niż wątki pozostałych kandydatów. JKW Piotr II Grzegorz regularnie pisze na forum. Do tego w krótkim czasie napisał aplikację. To mi wygląda na superobecność.

Wolę określenie Żywa Skamielina. Podziały? Przecież w przypadku zniesienia wolnej elekcji zgodę na wyznaczenie musiałby wyrazić Sejm w głosowaniu. To w pełni demokratyczna procedrua, ktora wprowadza równowagę między racją stanu i wolą ludu.
Odpowiedz Permalink
Brunon Krasnodębski
@MAP Naród jasno wypowiedział się w sondażu, że nie chce zniesienia elekcji. Forsowanie tego pomysłu osobiście uważam za pogardę dla woli obywateli - ale na szczęście zmiana Konstytucji przewiduje możliwość rozpisania referendum i wtedy społeczeństwo zabierze głos.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Forsowanie to chyba jednak zbyt wielkie słowo na etapie kampanii wyborczej, kiedy kandydat odpowiada na zadanie pytane. Ja też tylko wyrażam zdanie na ten temat. Nie można już przekonywać?
Odpowiedz Permalink
Brunon Krasnodębski
@MAP Może faktycznie zbyt mocne.

Opinię - jak najbardziej. Twoja opinia to tylko opinia. Ale deklaracja w kampanii to coś więcej i tu już zarzucić można brak posłuchu dla sondażu.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Chroń nas Powago przed Księciem-kameleonem, który przyjmuje zdanie ostatniej osoby, z którą rozmawiał. Wolałbym, żeby książę posiadał własny zestaw przekonań, które potrafi zderzyć z potrzebami obywateli. W czasie debaty odniosłem wrażenie, że odpowiedzi Antoniego nie wyczerpują pytań, sporo było w nich

Sarmacja miała już nijakich książąt. Trwanie w tym trendzie
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
@Jul to nie jest glosowanie nad "liwidacja wolnej elekcji". wolna elekcje mozna zlikwidowac zmieniajac konstytucje. my nie zmieniamy konstytucji, tylko wybieramy Ksiecia. Albo takiego, co nam zrobi system, albo takiego, co go nam nie zrobi. Ja nie mam watpliwosci najmniejszych, jakiego dokonac wyboru. Wybralbym i diabla, jakby mial chociaz polowe dokonan p2g (czyli zrobil choc jeden system, bo jak moze dinozaury pamitaja, p2g zrobil dwa)
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Damn

*Chroń nas Powago przed Księciem-kameleonem, który przyjmuje zdanie ostatniej osoby, z którą rozmawiał. Wolałbym, żeby książę posiadał własny zestaw przekonań, które potrafi zderzyć z potrzebami obywateli. W czasie debaty odniosłem wrażenie, że odpowiedzi Antoniego nie wyczerpują pytań, sporo było w nich okrągłych obietnic i myślenia życzeniowego.

*Sarmacja miała już nijakich książąt. Trwanie w tym trendzie nie przyniesie nic przełomowego.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
@BrunonKrasnodebski sondaz to nie jest narzedzie wyrazania woli. jest nim referendum, sa nim wybory. Ja np w zadnym sondazu politycznym w sarmacji nie biore udzialu - bez specjalnej ideologii, po prostu nie lubie spojlerow :) wiec to, ze jakas grupa mieszkancow wypowiedziala sie w sondazu tak, a nie inaczej, nic nie znaczy - a postulowanie programow odmiennych nie jest zadnym "pogardzaniem woli narodu", a prowadzeniem polityki. nie wszystko, co ci sie podoba, zasluguje na miano prawdy najwyzszej.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
@defloriusz a nawet cztery ;) Cintra 1-3, Złota Wolność, do tego aplikacje poboczne.
Odpowiedz Permalink
Brunon Krasnodębski
@defloriusz Ale wypowiedziała się ponad połowa uprawnionych, a poparcie dla elekcji wyraziła ponad połowa biorących udział. Także jest to jakiś wyraz rozeznania, jakie są nastroje społeczne. :) Nie można negować sondaży tylko dlatego, że samemu się nie bierze w nich udziału.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
no ja licze cintre jako calosc, ale mozna i tak. dwa czy cztery - najlepszym okresem byl w sarmacji ten, kiedy narracja spinala sie z gospodarka, i tyle. ostatnie lata dobitnie pokazaly, ze sama narracja nie jest w stanie odwrocic trendu spadkowego.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
@BrunonKrasnodebski ja nie neguje tego sondazu, ja twierdze, ze on nie jest narzedziem decydowania o kierunku polityki. mozna miec rozne zdanie na rozne tematy. a zniesienie wolnej elekcji nie jest tematem tych wyborow. byc moze bedzie tematem jakiegos referendum, osobiscie nie sadze, bo sie tu ukula pewna tradycja, ktorej ja bym zreszta nie zmienial. pomysl p2g jest zreszta, jesli dobrze go rozumiem - a rozumiem nie tylko na podstawie lektury programow czy debaty, ale i rozmow prywatnych z kandydatem - jest taki, zeby nastepca tronu byl po prostu kandydatem do przejecia schedy. Czy sie on narodowi spodoba czy nie - to juz jest kwestia wyboru tegoz narodu.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.