Antoni Kacper Burbon-Conti - program elekcyjny

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
tg49R7AE.png

Drodzy Sarmaci,

w poprzednim artykule wstępnie zaprezentowałem moją kandydaturę na Tron Książęcy oraz przedstawiłem kilka założeń, które chciałbym, aby przyświecały mi w czasie sprawowania najwyższego w Sarmacji urzędu. Niniejszym artykułem pragnę rozwinąć wiele wątków mojego programu, a także podzielić się dalszymi refleksami, założeniami czy kilkoma pomysłami do zrealizowania w najbliższym czasie. I choć wierzę, że bycie Księciem to misja, która rozpoczyna się wraz ze złożeniem książęcej przysięgi i de facto nie kończy się nigdy, to osoba sprawująca ten urząd nie tylko powinna mieć nienaganną opinię i być bardziej lub mniej aktywnym uczestnikiem wydarzeń w Sarmacji, to również powinna mieć pomysł i, choć to zapewne trudne, nieustający zapał do jego realizacji. W końcu Książę to wizja, praca, obecność i także pomysły.

Monarchia - aktywna czy reprezentacyjna?

Wizje funkcjonowania państwa opartego na monarchii mogą być różne, ale jednego jestem pewien - to monarchia jest nieodłącznym elementem istnienia Księstwa Sarmacji, brandu istniejącego od lat. Nasz ustrój jednak wymaga wielu poprawek, kilku istotnych zmian i przede wszystkim dostosowania do obecnych trendów, realiów i aktywności. Niewykluczona jest porządnie przygotowana, skonsultowana i przeprowadzona całkowita zmiana Konstytucji; zmiana, która nieco pozwoli nam odetchnąć od przytłaczającej ilości aktów prawnych i zaułków, które raczej utrudniają niż pomagają; jednak wierzę, że jest to wizja do zrealizowania w ciągu najbliższych miesięcy - tak, aby zrobić to porządnie.

Niezależnie od tego, potrzebnych jest kilka zmian, które usprawnią funkcjonowanie państwa już w najbliższym czasie, bowiem obecnie władza na poziomie Książę-Kanclerz-Sejm gdzieś się rozmywa i mam wrażenie, zatracony został początkowy pomysł obecnej formy ustroju. Jasno trzeba rozdzielić władzę ustawodawczą - Sejm od władzy wykonawczej - Kanclerza... i Księcia. Obecnie w Sejmie zrezygnowano z funkcjonowania list wyborczych, stronnictw politycznych czy nawet zasiadania w ławach sejmowych w celu wystawienia swojego kandydata na urząd Kanclerza. Skoro Sejm faktycznie tak ukształtował się sam - nie zmieniajmy tego, pozwólmy zasiadać pojedynczym jednostkom interesującym się procesami legislacyjnymi i chcącymi zmieniać prawo na lepsze, a wybór Kanclerza i polityki przez niego realizowanej pozostawmy Księciu. Aktualnie Kanclerz jest albo go nie ma, ma jakąś realną wizję, albo jest po prostu technicznym urzędnikiem z polityką zgoła inną od wizji Księcia, co powoduje napięcia i niespójności czy to w polityce wewnętrznej, czy tym bardziej zewnętrznej. Proponuję więc powoływanie Kanclerza oraz Rady Ministrów przez Księcia (przy założeniu, że może, choć nie musi - Książę może bardziej lub mniej angażować się w działanie Rady Ministrów, tworząc niekiedy nawet rząd książęcy), przy czym Sejm będzie mógł w każdym momencie wyrazić wotum nieufności dla każdego członka Rady Ministrów, ale nie będzie wymagane każdorazowe zatwierdzenie kandydatury. Głęboko wierzę, że taka zmiana, choć może nieduża, wywoła efekt realizowania konkretnych założeń, działania długofalowego i wspólnego dążenia do określonych celów. Wobec zwiększenia roli Księcia również należałoby zwiększyć rolę Posłów na Sejm oraz Obywateli względem kontrolowania działań Księcia i Rady Ministrów. Ważnym elementem powinny być interpelacje poselskie i obywatelskie, które obligowałyby zarówno Księcia jak i Radę Ministrów do odpowiadania na pytania i wątpliwości dotyczących bieżących spraw.

W tym momencie należy wrócić do tytułu tego punktu i zadać sobie pytanie - monarchia i Książę jako aktywny uczestnik bieżących wydarzeń czy reprezentant działający tylko w określonych momentach? Z całą pewnością Książę powinien z wyważoną patetycznością być aktywnym uczestnikiem życia Sarmatów i realizować wspólne wizje przyszłościowe. Aktywny reprezentant - tak, bierny - nie.

9m4nXi87.png


Władza sądownicza - zmiana czy ponura stagnacja?

Trybunał Koronny i wszystkie przepisy prawa związane z sarmackim wymiarem sprawiedliwości nie od dzisiaj wymagają zmian, poprawienia wydajności systemu i bezpiecznego uwolnienia go od martwych procedur. Wiem, że już dzisiaj trwają prace w tej kwestii, dlatego jestem przekonany, że razem uda się wypracować taki kształt Trybunału Koronnego oraz Prefektury Generalnej, aby usprawnić ich działanie. W tej, jak i każdej innej, kwestii liczę na szeroką debatę publiczną i prowadzone czy to jeszcze z ramienia Kanclerza, czy to już z ramienia Księcia konsultacje społeczne, które pozwolą wypracować najbardziej optymalny sposób działania tych urzędów. W tej kwestii istotną zmianą dla Księcia powinno być pomniejszenie jego roli w funkcjonowaniu TK jedynie do II-instancyjności, spraw odwoławczych, kasacji czy kryzysowych braków kadrowych lub całkowicie wyłączyć Księcia z działalności Trybunału, w końcu z końcem dnia Książę jest Obywatelem jak każdy inny i nie widzę porządnego uzasadnienia dla jego obecności w składach orzekających w TK. Kwestią do rozważenia jest również sam immunitet książęcy i choć Książę zajmuje najwyższe w Sarmacji stanowisko, to warto pamiętać, że wobec prawa jest równy z innymi Obywatelami, a posiadanie Książęcej Mitry w tej kwestii powinno być bez znaczenia.

Mniejsza jedność, czyli słów kilka o polityce zagranicznej

Uważam, że niezależnie od decyzji zmiany sposobu wybieralności Kanclerza, kierowanie polityką zagraniczną powinno wrócić w ręce Księcia, a przynajmniej Dworu Książęcego; Książę jednak z założenia jest osobą sprawującą swój urząd przez długi okres czasu, przez który powinien on ustabilizować kontakty międzynarodowe i cały czas dbać o wizerunek Księstwa. Choć tę rolę Kanclerz czy właściwy minister mogą sprawować równie wybitnie co Książę, to jednak rzadko kiedy mogą sobie pozwolić na długofalowe relacje, działania i plany, jeżeli są ograniczeni względnie krótką kadencją swojego rządu.

Sprawą oczywiście istotną są obecne manewry w polityce zagranicznej, bowiem oczy całego mikroświata na chwilę zwróciły się na Sarmację. I choć trudno postawić grubą kreskę pomiędzy ostatnimi wydarzeniami a trwającą rzeczywistością, to jest to niezbędne, aby móc iść do przodu, bez zbędnego oglądania się w tył. Oczywiście, na refleksje zawsze jest miejsce, ale trzeba pamiętać, że należy uregulować kilka naglących kwestii z naszymi dotychczasowymi partnerami. I chociaż jestem zdania, że agresja tylko przynosi jeszcze więcej agresji, to należy zdecydowanie podjąć kroki, aby zabezpieczyć Sarmatów i sarmacki dorobek przed zewnętrznymi siłami i, być może, wrogimi planami. Ponadto, Książę z pełną odpowiedzialnością za Sarmację i jej Naród powinien jasno i otwarcie wymagać przestrzegania słów przysięgi obywatelskiej i reagować, jeżeli słowa ów przysięgi zostaną złamane lub sprzeniewierzone.

s60x81Xu.png


Książęce programy aktywnościowe

Po głowie już od jakiegoś czasu chodzi mi kilka programów-projektów społeczno-socjalnych, które mogłyby nieco pobudzić kilka aspektów życia przynajmniej jakiejś grupy Sarmatów. W szczególności na myśli mam aktywizację Sarmackich Rodów poprzez uproszczenie procedur, odpowiednią gratyfikację i nagrody za otoczenie opieką nowych mieszkańców Księstwa, w końcu rankingi Rodów i zdobywane przez ich członków ulgi podatkowe. Jako że ten i inne projekty byłyby szeroko rozbujanymi programami socjalnymi dla nieubogich Sarmatów, to oczywiście roboczą nazwą absolutnie niekojarzącą się z programami ze świata realnego nazwałem je Rodzina+, Student+, Żołnierz+ oraz Znajomy+. Małymi zmianami systemowymi, prawnymi i finansowymi można stworzyć programy, które być może zachęcą przynajmniej jedną osobę do dołączenia do Rodu i działalności narracyjnej z nim związanej, wzięcia udziału w seminarium naukowym i stworzeniu pracy naukowej, odbycia służby wojskowej czy w końcu zaproszenia swojego realnego znajomego do naszego sarmackiego świata. Bo w końcu każda jedna zainteresowana osoba jest dla nas cenna, prawda?

Zapytaj!

Jeżeli dotrwałeś, Drogi Sarmato, do końca mojego programu elekcyjnego, to jestem Ci wdzięczny za poświęcony na to czas. Dziękuję również, że przyszłość Sarmacji jest Ci ważna, dlatego szukasz najlepszego Twoim zdaniem kandydata, który zasiądzie na Tronie. Pozwól, że odwdzięczę się tym samym i poświęcę chwilę czasu Tobie, abyśmy mogli poznać się lepiej - z przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania - czy to prywatnie, czy też publicznie. Gdzieś się spotkamy na pewno.
Dotacje
2 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Piotr Jankowski.
Serduszka
7 345,00 lt
Ten artykuł lubią: Brunon Krasnodębski, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Filip I Gryf, Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan, Laurẽt Gedeon I, Piotr vel Bocian, Gotfryd Slavik de Ruth, Joahim von Ribertrop von Sarm, Daniel January von Tauer-Krak, Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Julian Fer at Atera, Peter West.
Komentarze
Brunon Krasnodębski
Czy Kandydat mógłby nieco szerzej omówić programy aktywnościowe? Są już jakieś konkretne pomysły?
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Jakieś zarysy widać, ale przydało by się więcej szczegółów :)
Odpowiedz Permalink
Antoni Kacper Burbon-Conti
@BrunonKrasnodebski Dziękuję za pytanie! Pomysły są, będę próbował je przybliżyć w kolejnym artykule, który planuję poświęcić na nieco rozwinięcie tego akapitu, jednak uważam, że ostateczne wersje programów powinny powstać dopiero po konsultacjach ze wszystkimi, a nie w zaciszu książęcych komnat; poza tym, już teraz obiecuję, że nad programami tymi będę pracował niezależnie od wyniku Wolnej Elekcji.

@MaHi Dziękuję za przeczytanie programu i zachęcam Jaśnie Oświeconego Diuka do pytania o to, co po głowie chodzi. :) Z zasady uważam, że podczas elekcji nie da się nakreślić dokładnego planu pracy i podać wielu szczegółów, jak to jest na przykład podczas kampanii do Sejmu czy podczas wyborów Kanclerza, ponieważ praca Księcia może być bardzo długofalowa, więc liczy się wizja i doktryna działalności a nie dokładny plan.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Ok, skuszę się i zacznę. Jak Czcigodny Baron wyobraża sobie podział obowiązków książęcych przy tak dużej ilości urzędów centralnych i tak niewielkiej ilości osób, które mogłyby je pełnić? Konsolidacja organów władzy państwowej, czy nowy podział władzy sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej?
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Bardzo ciekawy i w mojej ocenie ambitny program. W sumie nie moja to działka ale proszę o rozbudowę pomysłu na kierowanie polityką międzynarodową ? oraz jak kandydat widzi w nowej sytuacji rolę KSZ w KS ?
Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
Jakie stosunki zamierza Pan utrzymywać z krajami Unii?
Odpowiedz Permalink
Ola Marcjan-Chojnacka
Fajny program. Chyba jednak zostanę subskrybentką Cyfrowego HanSatu.
Odpowiedz Permalink
Antoni Kacper Burbon-Conti
@MaHi Widzę Księcia kierującego Dworem Książęcym o składzie raczej skromnym, ale dostosowanym do aktualnego zainteresowania podjęciem pracy oraz do potrzeb konkretnych projektów realizowanych przez Dwór; Księcia, który angażuje się w bieżącą pracę Rady Ministrów i wspiera Kanclerza w kierowaniu polityki wewnętrznej i przede wszystkim zewnętrznej, a jeden z Członków Dworu powinien otrzymać za zadanie opiekę nad Korpusem Dyplomatycznym i koordynowanie pracą Ambasadorów, bardzo mi tego obecnie brakuje. Sejm, moim zdaniem, w zasadzie nie wymaga większych rewolucji i wierzę, że z obsadzeniem Poselskiej Ławy nigdy nie powinno być problemu. Władza sądownicza z kolei potrzebuje głębokich zmian, które należy rozważyć - począwszy od umniejszenia roli Księcia w TK, dożywotnim powoływaniem Asesorów (do utraty obywatelstwa, objęcia innego stanowiska lub zrzeczenia się), uproszczenie procedur postępowania przed TK oraz na samym końcu zmianę funkcjonowania Prefektury Generalnej, być może ograniczając urząd tylko do jednej osoby. Dosłownie odpowiadając na pytania JO Diuka, z jednej strony konsolidacja organów władzy - na linii Książę-Kanclerz, ale z drugiej strony głębsze rozdzielenie władzy ustawodawczej od wykonawczej. Oczywiście to wszystko są tylko propozycje, pomysły, które wraz z wieloma innymi będzie trzeba szeroko rozpatrzeć podczas konsultacji społecznych.

JO Diuku de Ruth - dziękuję za miłe słowo! Politykę zagraniczną Sarmacji trzeba przede wszystkim ponownie zbudować - przekazana w ręce Rady Ministrów szybko została zaniedbana. Szybko należy odbudować markę Sarmacji jako, niezależnie od ostatnich wydarzeń, silnego i niezależnego państwa, głęboko wierzę, że przy pomocy Dworu i Rady Ministrów ponownie udałoby mi się nawiązać kontakty międzynarodowe na poziomie Tron-głowa innego państwa. Oczywiście, obecna sytuacja jest pod względem polityki zagranicznej wyjątkowa, dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy ustabilizować sytuację czy to spornych ziem, czy spornych programów i podstron, chociaż mam nadzieję, że w tych kwestiach zwycięży zdrowy rozsądek każdej ze stron. :)
Rola Książęcych Sił Zbrojnych od zawsze jest istotna i napędza aktywność innym inicjatywom i wielu osobom; myślę, że fajnie byłoby rozszerzyć działalność KSZ i zbudować bazy czy poligony na terenach jeszcze dotychczas niewykorzystanych. Całym sercem zawsze podziwiam działania KSZ i zazdroszczę, bo sam nigdy tak się nie interesowałem militariami i od KSZ zawsze czerpię jakąś porcję wiedzy. :) Także myślę, że rola znacznie się nie zmieni - róbcie swoje, bo robicie to świetnie - a będzie dobrze. :)
Odpowiedz Permalink
Antoni Kacper Burbon-Conti
@NvLH Myślę, że na dobry początek potrzebna jest normalizacja naszych stosunków - oczywiście dla wielu to będzie trudne, ale trzeba pamiętać, że mikroświat jest jeden i nie uciekniemy od siebie nawzajem - trzeba umieć ze sobą współpracować, a przynajmniej do tego dążyć. Liczyłbym również na zdrowe podejście ze stron państw, które opuściły Koronę i zaprzestanie jątrzenia na naszym czy forum Unii. A stricte odpowiadając na zadane przez Wielmożną pytanie, chciałbym utrzymywać stosunki neutralne, dążące w kierunku pozytywnych, ale wszystko zależy od odzewu drugiej strony. Dziękuję za pytanie i zachęcam do dalszego śledzenia mojej kandydatury! :)

@Ola Mam nadzieję, że Czcigodna Baronessa miała na myśli Antoni TV i nie pomyliła kandydatów... ;) Tak czy inaczej, dziękuję za miłe słowo! :)
Odpowiedz Permalink
Hewret z Gerwenu
@Antoni w jaki można przyciągnąć nowych mieszkańców do Księstwa Sarmacji? Czy obecne trendy social media sprzyjają rozwojowi mikronacji? Czy jeszcze istnieje szansa uczynić wirtualne państwa atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu, gdzie można poznać wielu nowych ludzi i rozwijać swoją wiedzę?
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Ciekawe spojrzenie ;)
Odpowiedz Permalink
Peter West
#komentarz dla tantiemy
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.