Fauna Hasselandu w streszczeniu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Kilka dni temu rzuciłem pomysł akcji zebrania w jednym miejscu realowych odpowiedników obiektów narracyjnych, wciąż można dodawać swoje propozycje tutaj:
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=784&t=31098
W ramach jego uzupełnienia kilka słów o głównych gatunkach zwierząt, jakie „stworzyłem” w Hasselandzie, a z których jeden zyskał całkiem sporą popularność. Przy okazji różnych narracji staram się wyposażać je dodatkowo w pewne ludzkie cechy i zdolności, a być może ten artykuł ułatwi innym ich wykorzystanie w swoich akcjach.


1. Elpingi
To zdecydowanie najsłynniejsze zwierzęta hasselandzkie. Są bardzo małe, ale osobniki wychowywane w miastach na ludzkim pożywieniu wyrastają na większe niż ich odpowiednicy z pól i lasów.
46c2k6Y5.jpg
Wśród kotowatych elpingi wyróżnia skłonność do życia i działania w grupie. Są inteligentne i pojętne, posiadają pewne zdolności podobne ludzkim (m.in. część z nich potrafi rozumieć ludzką mowę, co wykorzystano w scenie w kawiarni Pod Czarnym Elpingiem, gdzie szpiegują na rzecz „czarnego charakteru”). Swoją inteligencję i spryt wykorzystują, aby dominować nad innymi, część z nich najmuje się jako szpiedzy bądź kurierzy.

2. Ganferny

To przeciwieństwo elpingów. Ganferny są duże i niezgrabne, poruszają się powoli i są niezbyt inteligentne. Często są oszukiwane przez elpingi. Będąc wśród ludzi, zajmują się różnymi prostymi zajęciami, na przykład stoją na bramkach stadionu i dziurkują bilety:
T09zCx8R.jpg
Czasami próbują dorabiać rozbojem, blokując drogi i zatrzymując samotnych podróżnych, aby okraść ich głównie z alkoholu.
0X54Qjs2.jpg
Bywają też zatrudniane do oczyszczania domów z różnego rodzaju robactwa, jak i rzecz jasna mrówek. Jest to ich ulubione zajęcie, a zarobione pieniądze niezwłocznie przepijają.

3. Ganferny drzewne.

Należą do tej samej rodziny, co „zwykłe” ganferny, ale są od nich mniejsze i większość czasu spędzają na drzewach. Bazują na realowych mrówkojadkach jedwabistych. Ich ulubionym pożywieniem są owoce asqiant, więc często atakują ich plantacje. Najwięcej występuje ich na wyspie Zegiesa/Aoida, gdzie wokół głównego miasta Luczeng znajduje się sporo tych upraw.
w4H0011T.jpg
Jeśli uda się je złapać, udają maskotki z sieci popularnych hasselandzkich sklepów Diabronka i korzystając z chwili nieuwagi człowieka, niezwłocznie uciekają na najbliższe drzewo.
XEMX594n.jpg
Potrafią poruszać się także na dwóch łapach. Ze względu na strachliwy charakter nie są obecne w skupiskach ludzkich. Dawniej zarówno z nich, jak i ze „zwykłych” ganfernów Razuryjczycy robili pieczeń i futra, ale stopniowo przerzucili się na inne rodzaje pożywienia. W potocznym hasselandzkim wyrażenie „robić ganferna” oznacza tyle, co podlizywać się.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
7 119,00 lt
Ten artykuł lubią: Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Brunon Krasnodębski, Filip I Gryf, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Joahim von Ribertrop von Sarm, Laurẽt Gedeon I, Piotr vel Bocian, Orjon Surma, Juliette Altrimenti, Piotr II Grzegorz, Michał Jerzy Potocki, Piotr Jankowski, Peter West.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Bardzo ciekawy ppis :)
Odpowiedz Permalink
Michał Jerzy Potocki
Ciekawy artykuł. Zwierzaki słodkie.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Te śmieszne stworzonka mnie rozbawiły i są takie słodkie :)
Permalink
Peter West
#komentarz dla tantiemy
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.