Park Stołeczny, Piotr vel Bocian, 30.10.2020 r. o 10:24
Problemy z KS. Prośba o reakcję.

Mam problem związany ze swoim znajomym Karolem Sławetnym. Przepraszam, za przewrotny tytuł ale dzięki temu wejdzie tu więcej osób:) Niemniej aby skrócić i tak zbyt długi tekst, będę używał tylko jego inicjałów
Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy ten tekst powinien znaleźć się tu czy na jakimś forum, to przyjmijmy (tylko na potrzeby tekstu), że rzecz się dzieje w Księstwie Sarmacji, dobrze?

Kilka słów wstępu, żeby lepiej zobrazować sytuację:

Z KS poznałem się raczej niedawno, ale znamy się coraz lepiej. Na tyle, że zostałem zaproszony na jego urodziny. Dowiedziałem się, że na tą samą imprezę idzie jeszcze kilkanaście osób. Pozostałych osób do tej pory nie znałem, ale nic nie szkodzi - łączy nas wspólny znajomy i poznamy się przecież w trakcie imprezy u KS. A nawet wcześniej, bo dodać muszę, że postanowiliśmy kupić wspólny prezent. Długo trwały dyskusje, bo każdy miał inną wizję przebiegu zabawy u KS. Jeden chciał mu kupić flaszkę, drugi książkę, kolejny zafundować lot balonem.. Co osoba to inna wizja. Porobiły się grupki zwolenników, ale w końcu udało się jakoś wybrać prezent.

Już nieistotne co wybraliśmy, ale najważniejsze, że zgodzili się na niego wszyscy. Był drogi, ale na szczęście było nas dużo, więc składka do przełknięcia. Prezent był do odbioru tuż przed imprezą, więc umówiliśmy się razem w drodze do KS. W sklepie ekspedientka wydała towar, wydrukowała paragon i nagle kilka osób z grupy stwierdziło, że w międzyczasie przedyskutowało między sobą sytuację i jednak postanowili pójść razem na inną imprezę. I w sumie po prostu pożegnali się i poszli. A my zostaliśmy przy kasie z kwotą do zapłaty większą, niż zakładaliśmy. Dziwnie trochę wyszło, bo mogli powiedzieć o tym wcześniej albo chociaż dać znać przed zakupem, zamiast nas zaskakiwać. No ale trudno, nie zmusimy ich do wspólnej zabawy u KS. Poszli gdzieś indziej, niech się dobrze bawią w swoim towarzystwie.

I tu w końcu przechodzę do sedna.
W mniejszej grupie bawimy się u KS, a część osób z grupy, która poszła na inną imprezę podchodzi cały czas pod nasz dom i krzyczy, że u nas jest gorsza impreza, a oni poszli w lepsze miejsce. Co gorsza, nie mówią tego bezpośrednio nam, tylko drą się pod oknami i sąsiedzi, których temat nie interesuje (chcą sobie w domu odpocząć), wychylają się patrząc co to za wrzaski.

Wujku Dobra Rada, proszę o pomoc jak należy się zachować w takiej sytuacji. Dodam, że niektórzy z imprezy KS próbują im odkrzykiwać, ale czy to jest dobry sposób?

Jak już jesteśmy przy poradach, to mam jeszcze jeden problem z KS. Otóż swego czasu podpisał on umowę z pewną osobą i wynajął jej jeden z pokoi. Wszystko było dobrze, ale w pewnym momencie ta osoba stwierdziła, że wypowiada umowę, bo jej ona nie pasuje. Kłopot w tym, że nadal chce zajmować wynajęty pokój, chociaż do niego nie ma prawa. Co robić? Muszę jednak dodać, że dodatkowym problemem jest, że przez ten czas ta osoba w swoim pokoju dużo wniosła np. zmontowała jakieś meble, które należą do niej, ale nie da się z pokoju usunąć. Jak można rozwiązać ten problem?

31q04ZBQ.jpg
Zdjęcie niezwiązane z artykułem, ale fajnie wyglądają dzieci bijące się o łopatkę:)
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Brunon Krasnodębski, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
5 693,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, BetelRigSun (Karol von Sarm), Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Bartosz von Thorn-Janiczek, Brunon Krasnodębski, Joahim von Ribertrop von Sarm, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Antoni Kacper Burbon-Conti, Michał Jerzy Potocki, Gustaw Fryderyk von Hippogriff.
Komentarze
Filip I Gryf
Trafny komentarz. Przecie nam nie chodzi o to, że nas opuścili tylko o to, w jaki sposób to zrobili. Należy wyjaśnić tą sytuację, usiąść do stołu, a nie wyrzucać niby-argumenty jak z rękawa.
Odpowiedz Permalink
Prokrustes
Co do niedemontowalnych mebli to ten problem nie występuje. Historia zna przypadki gdzie nawet najcięższe i nieporęczne meblościanki były przenoszone przez robotne ekipy.

Ta ekipa co poszła na inną imprezę to z tego co słyszałem też nie pierwszy raz zmienia miejsce balangi. Tyle, że dawniej piło z nimi kilka bardziej kreatywnych osób i gdzie nie poszli to potrafili się dobrze bawić. Teraz został tylko czar wspomnień i niedopite wino.
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
https://www.youtube.com/watch?v=ApLfbr89ssk :D
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Dopatruje się porównania do pewnych wydarzeń ostatnich dni... Ale co ja tam wiem :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.