Czy wojsko przejmuje Fer?

Gdyby tego wieczora jakiś spacerowicz spojrzał w okno gabinetu namiestnikowiskiego mógłby się przerazić. A przynajmniej zakrzyknąć „pali się!”. Uchylone, o dziwo wcale nie skrzypiące okno, uwalniało kłęby błękitnawego dymu. Dopiero wprawny nos obserwatora mógłby zdekonspirować dym nie jako oznakę trwającego pożaru, a jako efekt palących się fajek. Wiśniowy aromat zdradzał najlepszy grodziski tytoń. Siedzący przy fotelu Namiestnik wytrząsnął z fajki resztki żaru i dopił kawę z filiżanki. Leżące przed nim papiery, mapy i tabele zajmowały całe biurko. Siedzący po drugiej stronie Hetman rozpiął guzik munduru pod szyją i również dopił kawę, z lekkim brzękiem odkładając filiżankę na stół. - Doszliśmy chyba do całkiem niezłego porozumienia. - powiedział, zerkając na wspomniane dokumenty. - Hetmanie, myślę, że to początek bardzo dobrej współpracy - uśmiechnął się Namiestnik von Thorn-Janiczek, major Książęcych Sił Zbrojnych, salutując i po chwili ściskając dłoń Gotfryda Slavik de Ruth, Marszałka Księstwa Sarmacji.
P8HIi7g6.jpg

- Ty, widziałeś? Wojsko nam tu wjedzie - mruknął siedzący na ławce dziadowina, zerkając w wymiętą i noszącą ślady brudnych paluchów gazetę. Na pierwszej stronie, wielkimi literami, widniał tytuł „Wojsko przejmuje Fer!”. Dramatyczny, oczywiście mało mający wspólnego z prawdą tytuł, był jedynie wstępem do opisu sytuacji w jednym z miast Starosarmacji. Podpisany poprzedniego dnia przez Namiestnika i Marszałka traktat faktycznie zezwalał wojskom Książęcych Sił Zbrojnych na wjazd do Feru. Nie w celu przejęcia jednak, a dyslokacji w bazie, która miała powstać w mieścinie. Ogromne przedsięwzięcie, jak głosił dziennik, miało obejmować bazę sił powietrznych i powietrzno-desantowych, centrum technologiczne, logistyczne, koszary oraz całkiem spory poligon. - I co ryja drzesz, praca będzie, młodej krwi się zjawi - mruknął towarzysz zrzędliwego starca, zerkając mu przez ramię na artykuł. - Gruz wywieźli, jest gdzie mieszkać, to teraz na chleb zarobimy - dodał po chwili. - Poczekaj, aż ci bombę pierdykną na łeb, bo im się odczepi od tego ich latawca… - mruknął dziadowina, starannie ukrywając rozrzewnienie i sentymentalne wspominki. W końcu nikt nie wiedział, że w swoim małym mieszkaniu, na brudnej ścianie nieopodal sypialni powiesił stary plakat rekrutacyjny 9. Dywizjonu Szturmowego „Skrzydło Feniksa”, a w szufladzie skrywał kilka baretek i podoficerskie pagony.
znv0InRF.jpg

W kancelarii panowała nerwowa, acz nie histeryczna atmosfera. Woń kawy przebijała się znacząco, miło wiercąc w nosie. Namiestnik stanął w drzwiach swojego gabinetu i spojrzał w głąb sali, gdzie grono urzędników pracowało w pocie czoła nad dokumentami traktatowymi i zarządzeniami. Von Thorn-Janiczek zrezygnował z oddzielnego gabinetu z sekretarką, by być bliżej ważnych spraw, więc bezpośrednio podszedł do biurek swoich pracowników. Tu spojrzał, tam zajrzał, tu zapytał, tam coś dodał. Praca trwała. - Przygotujcie papiery pod przetargi, chcę, żeby ruszyły zaraz na początku tygodnia - zastrzegł Namiestnik, rozmawiając z pionem zamówień publicznych. - Panie Namiestniku, przelew poszedł - sapnęła Pani Krysia z księgowości, wręczając von Thorn-Janiczkowi dowód przekazania określonej w traktacie kwoty na konto Feru. - Burmistrz się ucieszy - puścił oko kobiecie Namiestnik i schował świstek do teczki i skierował się do swego biura. Lada chwila miała ruszyć największa inwestycja regionu w zakresie wojskowości.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gotfryd Slavik de Ruth, Piotr vel Bocian.
Serduszka
5 140,00 lt
Ten artykuł lubią: Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz, Joahim von Ribertrop von Sarm, Gotfryd Slavik de Ruth, Piotr vel Bocian, Orjon von Thorn-Surma, Michał von Rokuszewski, Eugenia von Sarm, Severin von Verwaltung.
Komentarze
Prokrustes
Z takiej współpracy mogą być jedynie korzyści. I dla KSZ i dla Gellonii i dla Starosarmacji.

Pamiętajmy o opcji zorganizowania wielkiego poligonu na terenach Złotego Wybrzeża :]
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@Prokrustes Poligon może w przyszłości, ale... może jakieś manewry z Marynarką Wojenną? ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Fer zawsze zajmował szczególna role w infrastrukturze KSZ teraz na nowo znajduje to odzwierciedlenie w stanie faktycznym. Plany są imponujące, ale jestem spokojny co do ich planowych realizacji. Jest to niezaprzeczalna okazja do rozruchu Starosarmacji jak i samego KSZ w tym strategicznym regionie.
Permalink
Piotr de Zaym
Jako były burmistrz Feru - gratuluję! Swoją drogą, bardzo jestem ciekaw, co się stało z Flotyllą Gellońską... stacjonowała właśnie w Ferze...
Odpowiedz Permalink
Michał von Rokuszewski
Ciekawy tekst. :) ;)
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@PiotrdeZaym Aj waj, Marynarka to nie była nigdy moja mocna strona, kiedyś to się pod por. Śmigło latało na legendarnych A10-tkach w 9DS... Ale może warto odnowić Flotyllę? Fer otwarty, oj otwarty... :)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Mogę pomóc, ale jestem dowódcą Flotylli Hasselandzkiej ;)
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@PiotrdeZaym Nie widzę przeciwskazań, by w Starosarmacji odbyły się manewry FH połączone z np. powietrzno-desantowcami z Feru, którzy się tam pojawią po wybudowaniu bazy. ;)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Świetnie, szykuję się do tego!
Odpowiedz Permalink
Severin von Verwaltung
Co do zasady nie lubię literatury pięknej i opowiadań, jednak nie przeszkadza mi to stwierdzić, że jest to bardzo poczytny twór literacki.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.