Gazeta Hasselandzka, Piotr de Zaym, 10.06.2020 r. o 15:06
Będzieje ojczyste

I
nstytut Neksjalizmu Hasselandzkiej Akademii Nauk ogłasza konkurs na pracę poświęconą będziejom Sarmacji. Określenie "będzieje" są autorstwa Stanisława Lema - to dzieje, które dopiero nastąpią. My chcemy się zastanowić, jakie są nasze wirtualne będzieje.

Szukając czegokolwiek o będziejach, znalazłem to: https://xpil.eu/bedzieje/ Ale nie musimy się tym martwić, wystarczy przeczytać "Kongres futurologiczny". Gdy przeczytacie - zastanówcie się, jak opisać przyszłość Sarmacji. Wiedząc, jakie będzie Nounas, stolica Costaricany - możemy wymyślić przyszły Grodzisk. Albo Angemont.
Zapraszam do publikowania krótkich tekstów w komentarzach; w zależności od liczby serduszek - najwyższa nagroda to 1000 lt, II miejsce - 500 lt. Do tego nagroda specjalna IN HAN!
A później - zastanowimy się nad rozwijaniem będziejów. Bo to jest nauka, którą rzecz jasna trzeba zaklasyfikować do neksjalizmu.

JqbkR470.jpg
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
7 589,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, BetelRigSun (Karol von Sarm), Joahim von Ribertrop von Sarm, Felix Polon von Sarm, Cris Menago, Wojciech Hergemon, Artur Jarowit, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Filip I Gryf, Guedes de Lima, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Ludwik Tomović
Prace HAN zostały odwieszone? ;)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Prace dydaktyczne są zawieszone. Poza tym HAN działa. Aha - termin konkursu, czyli wpisywania tu swoich będziejowych prac - 24 czerwca! Dwa tygodnie!
Odpowiedz Permalink
Artur Jarowit
Lem to jakiś autor Histerlandu?
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@Artur A Pan swoje? To nudne już. Proszę siadać i pisać będzieje, to warto będzie poczytać.
Odpowiedz Permalink
Artur Jarowit
@PiotrdeZaym nie za te pieniądze xD
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Tutaj jest szerzej o podstępnym konstrukcie zwanym Lemem.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Ależ znam! Dicka bardzo lubię, "Człowiek z wysokiego zamku" świetny (serial niestety wg mnie słabszy), "Ubik"... @Artur a za jakie pieniądze? 2000 lt?
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Z Dicka najbardziej - póki co - podeszło mi "Przez ciemne zwierciadło". Lem natomiast faktycznie pisał tak, jakby to było kilku autorów, więc ciężko definitywnie powiedzieć co moim zdaniem najlepsze. Prima facie "Niezwyciężony", ale to też jak na niego lektura nie wymagająca nadmiernego wysiłku. Łatwiej chyba wymienić te pozycję, których bym na 1 miejscu nie postawił ;).
Odpowiedz Permalink
Artur Jarowit
@PiotrdeZaym 50 000 za ostatnie miejsce
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Po "Człowieku z Wysokiego Zamku" zacząłem korzystać z porad I Ching - potem mi przeszło. No fakt, Lem jest skrajnie różnorodny, choć to chyba zaleta?...
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@Artur Wysoko się Pan ceni ;))) No cóż, jak Pan nie chce brać udziału - to trudno. Może ktoś inny zechce. Ostatecznie, to co tu robimy ma sprawiać przyjemność, a nie przykrość. Mam wrażenie, że Panu jest cały czas bardzo smutno...
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Ustalanie przyszłości w Człowieku... to ciekawa ciekawa koncepcja, zapewne wywodząca się z jakieś paranoi/nerwicy Dicka. Natomiast nie próbowałem ;).

Co do Lema: ogólnie zaleta, choć niektóre jego powieści są już przedziwne, chociażby Fiasko które jest niczym złożone z dwóch książek. Albo Pokój na Ziemi, w którym nie wiadomo co jest główną osią fabuły.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Fiasko - niezbyt lubię. Pokój na Ziemi - średnio. Ogólnie, jego najpóźniejsze książki lubię mniej od tych starszych.
Dick - to trailer serialu wygląda super ale sam serial jakoś hmmmmm nudny?
https://www.youtube.com/watch?v=hzz_6dmv03I
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Z ekranizacji Dicka widziałem tylko Łowcę (oryginalną wersję). Niezłe, ale ciężko to tak po prostu porównywać z książką. Zmieniona fabuła, zupełnie inne akcenty. Fanem seriali nie jestem, podobnie jak książek, które mają więcej niż 3 części.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Ja seriale lubię, ale na pewno nie wszystkie... Wieloczęściowe książki - też niespecjalne. Co więcej, nie jestem fanem grubych i cięzkich książek, które się ciężko czyta w łózku...
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Mnie kilka ciężkich książek (oczywiście w sensie wagi fizycznej) tak pozytywnie zaskoczyło w ostatnich latach, że zmieniłem zdanie. Chociażby Hyperion Simmonsa (który zresztą jako cykl potwierdził zasadę, że forma zaczyna upadać przy 3 tomie), czy Norstrilia Smitha. Mimo wszystko bardziej mnie irytują książki zbyt małe - chociażby świetna seria Prozy Dalekiego Wschodu z PIWu, gdzie format i akapity są tak ograniczone, że nie da się książki przeczytać bez jej lekkiego zużycia.

Natomiast z seriali - przez ostatnie 10 lat to oglądałem chyba dokładnie 4 seriale ;).
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Jak ciężkie tomieszcze, a dobre, to się czyta, choć ręce mdleją ;) Ja seriale oglądam bardzo wybiórczo. Ostatni najbardziej ulubiony - to "Lost" ("Zagubieni"), jedyny, który z rodziną obejrzeliśmy po kilka odcinków pod rząd. Choć ostatni sezon jest ewidentnie słabszy, tym niemniej polecam...
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Lost, to pamiętam że to był hit TVP jak jeszcze chyba do LO chodziłem ... ;) Kilka odcinków nawet wtedy widziałem (był tam taki pozytywny bohater, który zapewniał płynność rynku i handlował wszystkim co było ;) ), natomiast ogólnie mnie nie porwało.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@kaxiu Kiedyś mnie też nie porwało, ale potem, jakoś się wkręciłem - i już trudno było przestać.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.