Trzecia Klasa SLP - przewodnik

Rozgrywki Trzeciej Klasy przekroczyły już półmetek. Wobec niego warto przybliżyć kibicom poszczególne kluby, które biorą udział w rozgrywkach, bo ten poziom rozgrywkowy - logicznie/niesłusznie - cieszy się najmniejszym zainteresowaniem. Tym bardziej warto, że zaawansowane są plany likwidacji tego szczebla rozgrywek, wobec zbyt małej liczby aktywnych drużyn i wcielenia aktywnych do Drugiej Klasy.

A więc, aktualna tabela ligi:
ulPu9z74.png

Idąc wg kolejności z tabeli:

1. Galmartena SK Angemont.
Gas gas gas! I'm gonna step on the gas

Drużyna, która przejęła w większości kadry zlikwidowanej Unii Bordonia, w swoim drugim - a pierwszym pełnym - sezonie pewnie zmierza po awans wywalczony na boisku. Po początkowej zadyszce w postaci dwóch remisów odzyskała sprawność w obronie i pokonuje kolejne zespoły z czołówki. Podstawą drużyny jest silna linia pomocy, która przez Brygmanna czy Unruha zapewnia też sporo goli. W ataku Sacunkevich zyskał częściowe wsparcie, ale nadal jest daleko przed pozostałymi napastnikami, nadzieja w pozyskanych niedawno ze szkółki: Manuelu Marqe i Neto. Zawodzi młody San Ryong, jak dotąd jedynie asysta z Dyskobolią.

2. Wilki Kartola.
Blisko, coraz bliżej

Drużyna, która pojawiła się w tym sezonie, w miejsce spadkowicza FC Angstrem. Bramki zapewnia jej głównie duet Matsuda-Vasquez. Wilki niewiele rotują składem, wychodząc z założenia, że wobec dobrych wyników nie ma potrzeby dokonywać zmian. Podczas meczów stosują solidną taktykę obronną - z Lodowcem często przerywali podania, nie pozwalając się zbliżyć do swojego pola karnego; z Galmarteną udanie wychodzili podaniami spod własnej bramki, tak że z 6 sytuacji goście wykorzystali tylko jedną. Jednak w ostatnich 3 meczach dwa remisy - czyżby zadyszka?

3. Hetman Grodzisk
Za mundurem piłki sznurem

W poprzednim sezonie ekipa ze środka tabeli, w tym spisuje się już lepiej. Najlepszy strzelec Feteiro. Również niewielka rotacja składem, najbardziej widoczna na bramce - wszystkie mecze sezonu tym samym bramkarzem. Dużo bramek zdobywają po stałych fragmentach gry. Dość często trapią ich kontuzje - ile może tam zarabiać masażysta?
Z reguły grają w ofensywnym ustawieniu 3-4-3. Są do niego przyzwyczajeni i potrafią w nim przetransportować piłkę pod bramkę rywala, ale na wyjazdach mniej z tego wynika, tak jak w ostatnim przegranym meczu w Ferze z Sailorem, w którym mieli aż sześć okazji. Na wyjeździe to dużo. Chyba że grasz z Dyskobolią.

4. MKS Sailor Fer
What will we do with a drunken sailor? What will we do with a drunken sailor? Early in the morning!

Wielokrotny triumfator rozgrywek sarmackich popadł w kłopoty finansowe przez niejasne operacje kolejnych zarządów i w efekcie wydeptuje boiska ostatniej ligi. Pozbawiony stałej opieki managera, radzi sobie jednak jako tako, będąc w kontakcie z czołową trójką. Atak rozłożony między trzech zawodników. Operują wąskim składem i część czołowych zawodników zbliża się do wieku oldboya. Szkółkę już dawno zamknięto, więc trudno się spodziewać dopływu nowej krwi. Sailor czeka na kogoś, kto chwyci za jego ster i pożegluje z nim z powrotem w górę.

5. Lwy Runhoff.
O jeden ryk od awansu. Albo trzy

Również w kontakcie z czołówką. Lwy mają to szczęście mieć aktywnego managera Taddeo von Hippogriffa-Brusa. Objął niedawno schedę po Leszku Roskohardzie i koordynuje treningi drużyny. Trudno przewidzieć, jakie są jego priorytety, ale zdecydowanie przydałaby im się większa skuteczność w ataku. Najlepszą formę prezentowali na początku sezonu. Możliwe, że obóz treningowy aż w Skarlandzie nie był tak owocny. Ostatnie zwycięstwo (z Lodowcem) pokazało, że Lwy mogą liczyć na paru zawodników z celnym, silnym strzałem z daleka, co jest wyjątkowo cenne w nerwowych końcówkach. Jeśli znajdą godnego partnera dla Pniewskiego w ataku, to powalczą o awans.

6. Biurokraci Angemont
Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy?

Debiutant na piłkarskiej mapie Sarmacji zaczął sezon od derbów z Galmarteną. Przez cały sezon daje się we znaki brak solidnych napastników, ale swoje robi obrona - już 4 mecze bez straconej bramki. Zwycięstwo 1-0 nad Lodowcem daje cenne punkty, ale nie daje odpowiedzi na pytanie, co ma począć kolejna ekipa bez trenera?
Rotacja składem niemal zerowa, cały sezon na tej samej jedenastce. Brak zdecydowanego lidera, jeśli chodzi o strzelanie goli. Solidnym punktem jest bramkarz Quintino, z dobrym wyczuciem gry na przedpolu. Ratuje nieraz piłki, zagrane beztrosko w tył przez obrońców, uspokajając kibiców. Biurokraci bez wzmocnień i bez większych nadziei na awans dryfują sobie ku środkowi tabeli, jeśli nie znajdą następcy S. von Verwaltunga, może to być jednocześnie ich ostatni sezon.

7. KS Immortals
Los musi się odmienić

Spadkowicz z Drugiej Klasy nie wygląda, jakby miał do niej wrócić. Ostatnio humory poprawiło dwa razy po cztery gole wbite Czarnolasowi, ale nie zmienia to faktu, że drużynie potrzeba może więcej treningu, może wzmocnień...Również cały sezon ogrywany żelaznym składem. Haegmann najlepszym strzelcem. Jeśli tylko otrzymuje celne, długie podanie, to potrafi się uwolnić spod opieki obrońców i przynajmniej zmusić do wysiłku bramkarza.

8. Margońskie Konie
Kiedyś było lepiej

W zeszłym sezonie Konie były o włos od awansu. W tym nie mogą znaleźć formy. Jedynie 2 zwycięstwa w sezonie, choć w ostatnim meczu z Wilkami (2-3) poszli na pełną wymianę ciosów i doszli od 0-2 do 2-2. Niestety, w końcówce goście w dziesiątkę wywalczyli karnego. U MK problemem jest raczej obrona; w ataku nieźle radzą sobie z atakiem pozycyjnym i potrafią nacierać w różnorodny sposób. Niestety, w tym sezonie bez szans na coś więcej, chyba że administracyjnie wskoczą do Drugiej Klasy.

9. Lodowiec Gaudium.
A miało być tak pięknie...

W Gaudium opowiadają sobie taki dowcip: Po co istnieje Dyskobolia? Żeby Lodowiec też miał kogo bić.
Całkiem prawdziwy - to właśnie z nimi Lodowiec odniósł jedyne w sezonie zwycięstwo. W wąskim składzie stosują umiarkowaną rotację, ale brakuje wszystkiego - strzelca z talentem, playmakera, solidnych środkowych obrońców. Bramkarz czasem coś wyłapie. Lodowiec w poprzednim sezonie był mniej więcej w tym samym miejscu co teraz, i niewykluczone, że również z końcem obecnego sezonu powędruje w aleję cieni. Kibice chcieliby widzieć jakiegoś sponsora, który zainwestowałby i ściągnął nowego trenera, ale nie zanosi się na to.

10. Dyskobolia Czarnolas
...........

Trudno uwierzyć, że kilka lat temu ta drużyna brylowała w ekstraklasie. Obecnie stanowi pozbawioną aktywności grupę niemal-oldbojów, którzy chcą kontynuować tradycję i chyba tylko to motywuje ich, aby nadal wybiegać na boisko i dostawać kolejne kilka goli. Klub prawdopodobnie zatrudnia osobnego psychologa dla bramkarza.
Na ławce rezerwowych zasiada zaledwie 3 zawodników. W Czarnolasie są inne, silniejsze kluby które ściągają utalentowaną młodzież. W Dyskobolii nic już chyba się nie zmieni - chcą dograć kolejny sezon, licząc na cud.

Mecze co sobotę o 19.30. Zapraszamy na stadiony!

Info zebrał Santi Vilarte
Dotacje
7 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Henryk Leszczyński, Timan Demollari, Krzysztof von Thorn-Macak, Filip I Gryf.
Serduszka
6 447,00 lt
Ten artykuł lubią: Grzegorz von Hippogriff-Czartoryski, Henryk Leszczyński, Timan Demollari, Alexander Rose, Piotr vel Bocian, Albert Felimi-Liderski, Laurẽt Gedeon I, Krzysztof von Thorn-Macak, Filip I Gryf, Joahim von Ribertrop von Sarm, Severin von Verwaltung.
Komentarze
Henryk Leszczyński
wyśmienite sprawozdanie! czy czcigodny baron jest podpięty do wątku roboczego sekcji medialno-sprawozdawczej slp na poczcie konnej?
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
@leszcz oj chyba nie, bo dotąd nie pisałem nic o SLP. Nie mam też zresztą dostępu do pisania w instytucji, dlatego opublikowane u nas w GH ;)
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@SantiVilarte uh, uh. nie mogę się u michaelusa uprawnień doprosić w instytucji, ale bądźmy w kontakcie.
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Też propsuję, bardzo smaczny artykuł, doceniam też napracowanie z wyglądem tekstu!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
Brawo!

Czyżby nam się objawił kolejny talent sprawozdawczy w SLP? :)
Dzięki za ten art i chętnie zobaczę więcej.

Wincyyyj!
Odpowiedz Permalink
Filip I Gryf
No, laptop wrócił i Santi na całego wrócił! ;-)
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Bardzo ciekawa relacja!
Odpowiedz Permalink
Severin von Verwaltung
Widzę że warto było trochę posiedzieć na rynku transferowym, chociaż fakt że nowy zespół bez ustawionej taktyki nie traci bramek świadczy o żenującym poziomie ofensywy Trzeciej Klasy lub budzącym rozczarowanie zaangażowaniu menedżerów co jest w sumie standardem w tejże klasie. Plan jej usunięcia jest w mojej ocenie bardzo sensowny. Podniesie to poziom i zmniejszy wydzielany fetor od trupów.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.