Ferment, Piotr vel Bocian, 28.02.2020 r. o 14:09
Sarmaci chudną na potęgę - czy umrzemy z głodu?

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
28fM3V2E.png

Cytuję:
[Celnik kontroluje turystę. Każe mu wejść na wagę]
Turysta: Sto piętnaście!
Celnik I: Powinno być sto dziewiętnaście - cztery kilo wam brakuje.
Turysta: Schudłem cztery kilo!
Celnik II: Y, no, słowem przywozicie do kraju, cztery kilogramy obywatela mniej.
Turysta: Taak!
Celnik II: A gdyby tak każdy wracał ze stratą paru kilo, było by nas mniej coraz!
Celnik I: Polaków!
Turysta: To co mam zrobić?
Celnik II: Sześćdziesiąt za każdy brakujący. A wykształcenie macie jakieś?
Turysta: Wyższe
Celnik II: A przepraszam, to po siedemdziesiąt pięć.
[Widać tablicę z napisem: "KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM
SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU"]

Cytat z kultowej komedii może stać się ponurą częścią v-rzeczywistości. Gubione kilogramy przyczyniają się do wyludnienia Księstwa Sarmacji. Sarmaci bowiem tracą na wadze, często nie z własnej woli, tracąc przy tym energię do dalszej aktywności. Potrzebne jest odgórne działanie, które poprawi sytuację nim dojdzie do najgorszego.

W Księstwie Sarmacji jest coraz mniej mieszkańców, a ściślej - aktywnych mieszkańców. Liczba publikowanych artykułów w ujęciu rocznym utrzymuje w miarę stały poziom, jednak drastycznie spada ilość komentarzy i postów, ciągnąc w dół łączną aktywność, co obrazuje poniższa grafika. Wygląda na to, że brakuje wszystkim chęci i sił, by sprawnie działać.

G03EMTh9.jpg
Wykres ogólnej aktywności w ujęciu rocznym
Źródło: Sarmacki Instytut Statystyki Społecznej.




Na forach odbywały się liczne dyskusje jak zachęcić mieszkańców do aktywności - były różnego rodzaju narracje, konkursy, publikacje. Niestety nikt do tej pory nie powiązał narastających problemów z jedzeniem. A to właśnie ono dostarcza człowiekowi niezbędnych kalorii. Bez nich z czasem słabnie, a organizm zaczyna wyłączać kolejne narządy, mogą też wystąpić halucynacje utrudniające rozdzielenie v-świata od nieistniejącego realu oraz drgawki i skurcze mięśni, powodując problemy w pisaniu. W najgorszym przypadku po 2-6 tygodniach od ostatniego posiłku może nastąpić śmierć głodowa, która była prawdopodobną przyczyną niedawnej śmierci Filipa von Sarm.


Jak jednak można uzupełnić braki w pożywieniu, skoro w Karczmie Pod Rozbrykanym Kucykiem zieje pustką? Na dzień dzisiejszy dostępnych jest tam tylko 5 porcji Pasztecików Czekana, jeden Gofer i 7 piw Złoty Elping.
nI3EUDZs.jpg
pt97ORZi.jpg
irLL7xEj.jpg
Czy już wkrótce Karczma Pod Rozbrykanym Kucykiem straci rację bytu?


Jedyny pozytyw jest taki, że dzięki przyjmowaniu płynów można przeżyć dłużej bez jedzenia, ale jak widać butelek piwa jest tylko 7, więc dużo mniej niż zapotrzebowanie.

Nie wiadomo co jest przyczyną braku dostaw pożywienia. Nieoficjalnie mówi się, że dużą ilość jedzenia wykupili żołnierze biorący udział w manewrach. Nie jest to jednak wiarygodna informacja, bowiem wojskowi zazwyczaj mają swoje „żelazne porcje”, a jedyne czego im brakuje to piwa, którym się raczą po służbie – tego jednak w kantynie nie brakuje.

Warto więc przyjrzeć się sytuacji i na własną rękę poszukać przyczyny braku jedzenia lub drastycznie ograniczyć swoją aktywność i starając się wegetować jak najdłużej, by dotrwać do kolejnej dostawy zaopatrzenia.


7tsQvBTA.png
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 084,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Filip I Gryf, Joahim von Ribertrop von Sarm, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Bartosz von Thorn-Janiczek, Piotr de Zaym, Wojciech Hergemon, Alexander Rose, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Andronik, Eugeniusz Maat von Hippogriff, Julian Fer at Atera, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Joahim von Ribertrop von Sarm
W karczmie bida, bida, bida.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Ale że piwa nie ma...piwo być musi! To podstawa egzystencji i człowieczeństwa. Ostatecznie piwo można zastąpić łzami pokonanych, po to by popijać nimi dusze potępionych które są bogate w węglowodany.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
@Eradl Piwo i baridajski rum oraz inne specyfiki z Ciuad de Bravo to podstawa :)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Taka drobna uwaga - liczba artykułów również spada w podobnym tempie, tylko za sprawą skali wykresu tego nie widać. Jeżeli najedziemy na poszczególne kropki wyświetlą się dane:
2014: 1156
2015: 1249
2016: 1196
2017: 1119
2018: 759
2019: 449

Rok 2020 wygląda natomiast niebywale dramatycznie, gdyż nie przelicza aktywności z dwóch miesięcy na przewidywaną aktywność na 12 miesięcy. W rzeczywistości mamy z 2/3 aktywności. Przykładowo łączna aktywność za 2019 to 25208, a za 2020 (styczeń i luty) 2600. 2600 x 6= 15600 średnio na 12 miesięcy 2020.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Piwo, rum, wódka, gin itp... nie ważne z skąd, ważne są procenty(tak mi mówili kiedy miałem epizod w ubezpieczeniach, i wziąłem to sobie do serca)
Odpowiedz Permalink
Szymon de Canterville
Stanowiska chyba obstawicie, więc nie ma co jęczeć.
Odpowiedz Permalink
Wilhelm Orański
Może Poważnego Jeffa, gospodarza tejże karczmy, również dopadła realioza? ;)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
W karczmie na chwilę obecną został tylko jeden pasztecik i siedem piw. Trzeba będzie zacisnąć pasa.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Byłem w karczmie w zeszłym tygodniu i troszkę ją ogołociłem, więc w sumie przyczyniłem się do powstania tego artykułu. Czuję się winny, chyba będę znowu musiał czymś zagryźć.
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
W karczmie już jest teraz całkowita pustka. Nie wiem na ile czasu wystarczy mi sił z wypitych piw Złoty Elping :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.