Program Elekcyjny - Wojciech Hergemon

Kampania elekcyjna ruszyła już na kilka dni przed oficjalnym rozpoczęciem elekcji. Ja przyłączam się do niej zdecydowanie później – zamierzam ubiegać się o Wasze głosy za sprawą mojej osoby oraz konkretnego programu.

W Księstwie Sarmacji jestem już od naprawdę wielu, wielu lat. Pamiętam wszystkie wzloty i upadki, a także wszelkie popełnione w naszej historii błędy. Jednocześnie – zawsze jeżeli czegoś się podejmowałem – to wywiązywałem się z przyjętego zobowiązania. Pełniłem w zasadzie wszelkie możliwe funkcje, parałem się w Księstwie w sumie wszystkim. Przykładowo – w ostatnich latach wprowadziłem do Księstwa Giełdę Papierów Wartościowych, byłem przez wiele kadencji asesorem, zostałem profesorem netowym, regentowałem Teutonią, byłem posłem itd.

I teraz program, czyli to co powinno Was skłonić, żeby pośród wielu dobrych kandydatów wybrać akurat mnie. Ubiegam się o Wasze głosy ponieważ chcę zostać ostatnim Księciem Sarmacji. Lata temu za takie postulaty można by iść siedzieć, natomiast wydaje mi się, że dzisiaj dojrzeliśmy do tego, żeby jasno powiedzieć – funkcja Księcia stanowi przeżytek niedostosowany do naszej obecnej sytuacji. Wszelkie dotychczasowe próby reformy prowadziły nas na manowce.

Krótki rys historyczny, dla tych co są tutaj krócej ode mnie. Za Księcia Piotra Mikołaja mieliśmy w Sarmacji totalny zamordyzm. Niezależnie od istnienia Sejmu, Rządu, itd. wszystkim – o ile uznał to za stosowne – sterował bezpośrednio Książe. Potem gorset powoli się rozluźniał dążąc w kierunku Księcia opiekuna, przy czym jednocześnie stopniowo erodował centralny ustrój. W dniu dzisiejszym Książe z jednej strony niewiele może – a z drugiej jest niezbędny dla szeregu czynności ustrojowych. O skutkach jego absencji przekonaliśmy się niedawno.

I teraz wracam ad rem. Obecne rozwiązanie jest niefunkcjonalne. Do zamordyzmu nie jesteśmy w stanie wrócić i też raczej mało kto by chciał. Zostaje więc nam do wyboru Książę jako pluszak (do pokazywania ludowi) lub całkowita likwidacja tegoż stanowiska. Stanowczo opowiadam się za likwidacją i usankcjonowaniem obecnego stanu rzeczy – czyli oficjalnemu wprowadzeniu Federacji Sarmackiej. Prerogatywy Księcia powinny w większości trafić do Kanclerza, a w niewielkim zakresie do władzy ustawodawczej i sądowniczej. W tej sytuacji wydaje mi się, że powinniśmy wrócić do wyborów powszechnych Kanclerza, choć nad tym możemy dyskutować. Przy okazji można się zastanawiać czy utrzymywać obecny Sejm, czy też wrócić do dwóch Izb z senatorami wyznaczanymi przez kraje związkowe – kwestii tej jednak nie determinuje w moim programie.

To, pozornie brutalne, rozwiązanie uwalnia Sarmację od obecnych, skostniałych struktur. Jednocześnie rozwiązuje problem zachomikowanych tytułów. Umożliwi płynne przejście do systemu, o którym mówiłem już wielokrotnie – czyli zachowania dawnych nadań przy jednoczesnym wprowadzeniu nowego, aktualnego systemu wynagradzania za Wasze trudy. Czy pójdziemy w tym zakresie w narrację burżuazyjną czy polityczną pozostaje kwestia otwartą.

Ktoś powie zapewne, że przez to pojawi się stara arystokracja, która będzie mimo niewielkiej aktywności mogła wypominać brak tytułu nowym obywatelom. I bardzo dobrze, pojawi się w końcu jakaś narracja, a nie ciągłe klepanie po plecach i nadawanie tytułów diuka-diuka-baroneta (te potworki również pozostawimy).

Jeżeli zostanę Księciem – będę dążyć do powołania ciała, które wspólnie wypracuje nową Konstytucję oraz forsowania tych zmian w Sejmie. Zakładam, że jeśli z tym programem zostanę Księciem to podobne nastroje będzie żywić większość Sejmowa. Jeśli poniosę klęskę i tron będzie nadal stał – pozostanie mi wyłącznie abdykacja i wpuszczenie na tron monarchisty.

Co do kwestii technicznych – może nie trzaskam ogromnej ilości postów, ale w Księstwie jestem prawie codziennie. Kto bywa na Discordzie ten wie. Głosując na mnie nie musicie zatem obawiać się ponownego bezkrólewia – albo będę załatwiał rzeczone techniczne kwestie osobiście albo na bieżąco powoływał Regenta.

Co konfitur – na pewno konfitury będę nadawać – tak długo jak będę Księciem – czyli albo do czasu powstania Federacji – albo też do czasu abdykacji.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Timan Demollari.
Serduszka
6 370,00 lt
Ten artykuł lubią: Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Joanna Izabela, Ola K. I. Chojnacka von Hippogriff, Adam Jerzy Piastowski, August van Hagsen de la Sparasan, Julian Fer at Atera, Andrzej Fryderyk, Joahim von Ribertrop von Sarm, Laurẽt Gedeon I, Timan Demollari, Albert Jan Maat von Hippogriff.
Komentarze
Adam Jerzy Piastowski
To ta elekcja jednak tak na poważnie :)
Cytuję:
Ubiegam się o Wasze głosy ponieważ chcę zostać ostatnim Księciem Sarmacji

Jak przeczytałem to wytłuszczone zdanie to pomyślałem, że chcecie drogi Arcyksiążę, aby wyzwolić te, czy inne prowincje (wiadomo, o którą chodzi) z pod jarzma KS.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@AJPiastowski
Cytuję:
Jak przeczytałem to wytłuszczone zdanie to pomyślałem, że chcecie drogi Arcyksiążę, aby wyzwolić te, czy inne prowincje (wiadomo, o którą chodzi) z pod jarzma KS.
Wyzwolić spod jarzma można bez aż takiego poświęcenia. Starczy chłopów zwołać, widły rozdać i wyzwalać.
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Koniec monarchii? Plus jest minimum jeden: będzie można zrobić ogromną debatę między poplecznikami obu opcji.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Jako znany zwolennik monarchii, która według mnie jest w mikronacjach o wiele właściwsza niż republika, zdecydowanie nie popieram tego programu.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@PiotrdeZaym Wiadomo, że nie jest to program, którym zbiera się głosy. Natomiast mam nadzieję, że wystarczająca liczba Sarmatów podziela mój pogląd, że czas na zmiany ;).
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
Bzdury takie kandydat wypisuje, ze az smutno.
Wlasnie o tym traktuje moj program elekcyjny: https://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/11954/0

Niszczycie to panstwo od lat swoimi bzdzinacjonalizmami i mrzonkami o federacji.
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
@Zombiakov zważaj na słowa Gellonie.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.