Ród von Hippogriff, Eugeniusz Maat, 12.02.2020 r. o 15:39
O języku teutońskim słów kilka, czyli 4 grzechy główne naszego języka.

Język teutoński... ach... ”Will dich lieben und verdammen” - chciałoby się powiedzieć cytując „Rammstein”.
Szczerzę mówiąc, zakochałem się w teutońskim. Dobrze rozbudowana, logiczna gramatyka. Ciekawe słownictwo, które jest wzorowane na niemieckim. Łatwe do opanowania reguły. Można tak wymieniać jeszcze długo... Jednakże w tej całej garncu miodu jest łyżka dziegciu, a nawet pięć. Więc dla dobra i rozwoju języka teutońskiego omówię dzisiaj główne problemy teutońskiego.
Tworzenie form żeńskich - kwestia częściowo rozwiązana, ale wciąż wymagająca dopracowania. Niektóre wyrazy mają inną formę żeńską, a inną męską np. „úr Kong” (Król) i „úre Konge” (królowa). Jest to w pełni logiczne i zrozumiałe. Jednakże tworzenie dwóch form do każdego wyrazu jest czasochłonne i trudniejsze w uczeniu, dlatego myślę, że dobrze byłoby, gdyby formę żeńską można było utworzyć przez zmianę rodzajnika. Np. „úr Táner” (trener) i „úre Táner” (trenerka). Jest to łatwy sposób na tworzenie form żeńskich do zawodów, zwierząt i innych bytów, gdzie rozróżniamy płcie. Oczywiście te wyrazy, które już mają dwie różne formy męską i żeńską, zostawiamy jako wyjątki.

Prefiksy (przyrostki) - na razie (mam nadzieję że to szybko opracuję, a Wy, drodzy Teutończycy, to zaakceptujecie) w języku teutońskim nie ma przyrostków. I w taki oto sposób słowa: „zanieść”, „przynieść”, „odnieść”, „donieść”, „podnieść”, „przenieść” „poprzenosić” możemy oddać jednym słowem... „targi” - nieść. Dotyczy to również imiesłowów. Kwestia po prostu do opracowania. W najbliższym czasie podam więcej informacji.

Wykorzystanie przypadków (reakcja rzeczownika) - w języku teutońskim mamy trzy przypadki. Kolejno: mianownik, celownik i biernik. Nie ma jednak ścisłych reguł ich wykorzystania. Np. Trener koni możemy zapisać jako: „úr Rúmaktáner” (wzorujemy się tu na języku niemieckim) albo mamy problem, bo w teutońskim nie występuje dopełniacz, a nawet jeśli by występował to i tak to nie oznacza, że te wyrazy musiałby się z nim łączyć. Więc można byłoby to zapisać wykorzystując biernik lub celownik. I wyglądałoby to tak „úr Táner urs Rúmake” (celownik), bądź „úr Táner úrn Rúmake” (biernik). Tutaj potrzebuję Waszej pomocy, Teutończycy, bo ważna jest tu Wasza opinia.

Słowotwórstwo - czyli problem, czy łączyć wyrazy w długie „tramwaje”. „úre Fráidtrakte„ (traktat pokojowy) składa się z rzeczownika i rzeczownika (sic!), tłumacząc dosłownie na język polski, otrzymujemy „Pokójtraktat”, i tu się zaczyna problem, bo niektóre wyrazy brzmią w stylu „Pokojowytraktat”, czyli konstrukcja przymiotnik + rzeczownik. Podam teraz przykład do konstrukcji „rzeczownik + rzeczownik” i „przymiotnik + rzeczownik”. Najpierw pierwsza opcja: „úr Getsefarbe” (karnacja) składa się z „úr Getse” (twarz) + „úr Farbe” (kolor). Teraz druga opcja: „úr Rúmakištag” (dzień wyścigowy), czyli „rúmakiš” (konny (także biegowy, wyścigowy)) + „úr Tag” (dzień). Widzimy tutaj połączenie przymiotnika i rzeczownika. Chociaż, szczerze mówiąc, dzień wyścigowy można byłoby zapisać „úr rúmakiš Tag”. Największy problem jednak miałem, gdy chciałem przetłumaczyć nazwę: „Auterriš Bán for úrenn Rúmakišwikken” - Auterrski Tor Wyścigów Konnych. Na początku myślałem nad przymiotnikiem „auterrski” jako osobny wyraz i zrostem trzech rzeczowników w stylu: „Rúmakišwikkenbán”. Pomijając to że to jest trudne do czytania, pisania i uczenia. Jest to według mnie nie logiczne, bo w ten sposób możemy zbijać całe zdania w jeden wyraz. Zastosowałem więc: przymiotnik (spacja) rzeczownik (spacja) przyimek (spacja) rodzajnik wyrażający biernik (spacja) zrost przymiotnik + rzeczownik. Powstała, według mnie, całkiem zgrabna nazwa. Z chęcią poczytam co Wy o tym sądzicie.


Pomimo tych wszystkich niedogodności, język teutoński jest wspaniały. Z przyjemnością rozgrzebuję jego gramatykę i tworzę nowe słownictwo. Jednakże potrzebuję jasnego sygnału ze strony Teutończyków, czy mogę usprawniać gramatykę, bo pomimo tego, że jest rozbudowana nie są zawarte w niej wszystkie palące kwestie.
W niedługim czasie zacznę próby tłumaczenia pewnych tekstów na język teutoński, dlatego też chciałbym mieć całkowicie klarowne zasady gramatyczne. Nie chciałbym jednak tworzyć czegoś bez Waszej zgody, więc zapraszam do napisania swoich przemyśleń w komentarzach.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
6 097,00 lt
Ten artykuł lubią: Joanna Izabela, Julian Fer at Atera, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Joahim von Ribertrop von Sarm, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Filip I Gryf, Andrzej Fryderyk, Albert Jan Maat von Hippogriff, Adam Jerzy Piastowski, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Joanna Izabela
Z mojej strony jak najbardziej i też nie jestem za zlepkami słownymi bo potem właśnie mogą wyjść potworki. Tworzenie form żeńskich bym jednak zrobiła z dodawaniem "e", nie wydaje mi się to trudne do zapamiętania, a ładniej wygląda.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Czemu nie w Gazecie Teutońskiej :(
Odpowiedz Permalink
Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
@anglov może nie ma uprawnień czy nie przyjęto jego wniosku?
Odpowiedz Permalink
Eugeniusz Maat
Nie miałem takiej możliwości.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@EugeniuszMaat Wystarczy złożyć podanie i skontaktować się z Królową – z pewnością nie będzie problemu.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Cytuję:
łyżka dziegciu

Proszę mi to machnąć na teutoński :D
Odpowiedz Permalink
Eugeniusz Maat
Problemy 1 i 3 są już rozwiązane.
4 częściowo, a nad 2 trwają prace
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Nasz język, jest super... Tylko nie potrafię, się go nauczyć :(
Permalink
Eugeniusz Maat
Z chęcią pomogę w nauce języka. Jeśli masz jakieś pytania, potrzebne ci są jakieś linki pytajcie! Praca z językiem teutońskim to dla mnie sama przyjemność.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.