Ferment, Piotr vel Bocian, 04.02.2020 r. o 14:48
Szok w świecie nauki! W Ferze odkryto nowy gatunek zwierzęcia!

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
28fM3V2E.png


Nowe zwierzę? Nie wierzę! A jednak! Ostatnie badania naukowców potwierdziły, że w lasach Fer odkryto nowy gatunek jeży - nazwano go po łacińsku Erinaceus Fructus, co w wolnym tłumaczeniu oznacza jeża z owocu.

Właściwie to gatunek został odkryty ponownie, bo zwierzę było już znane mieszkańcom od dawna, ale tylko i wyłącznie jako dorosły osobnik. Z uwagi na biały kolor uznawano do tej pory, że jest to zwykły jeż dotknięty albinizmem (bielactwem). Z uwagi na dużą ilość białych jeży, zorganizowano w ostatnich latach badania, dzięki którym udowodniono, że jest to osobny gatunek jeży.

4rVTtwcQ.jpg
Erinaceus Fructus – jeż, który mimo niepozornego wyglądu jest wielkim zaskoczeniem dla naukowców na całym świecie.


Wyniki prac miały być nawet zaprezentowane w naukowej prasie m.in. Sarmatian Geographic , jednak ostatecznie temat uznany został za mało istotny. A tymczasem nowa wiedza stworzyła więcej pytań niż było do tej pory. Nie wiedziano bowiem o tym gatunku nim nic więcej – ani w jaki sposób się rodzi, ani jak rośnie i jak wygląda za młodu.

– Sprawa z białymi jeżami z tego gatunku była dla nas podobna do kwestii gołębi - nikt nie widział młodego osobnika, ale każdy wie, że istnieją, bo skądś się muszą brać – wyjaśnia Cebulanka y Grzanka z Głównego Inspektoratu Weterynarii.

W roku ubiegłym grupa naukowców z Fer po miesiącach obserwacji i badań doszła do wniosków, które zostały ogłoszone opinii publicznej: - Jeże rosną na drzewach!

gUIbxPg7.jpg
Sposób przychodzenia na świat jeży z gatunku Erinaceus Fructus był do tej pory nieznany.
Głównie z powodu dojrzewania w bulwach podobnych do owoców chayote.


– To była dla nas wielka niewiadoma i trudne badania ale teraz już wiemy – te jeże dorastają na drzewach – potwierdza Cebulanka y Grzanka.

"Jeżowe bulwy" są zielone i charakterystycznie pokryte kolcami. Okres dorastania to około 7-8 tygodni, po których jeż może w pełni samodzielnie wydostać się z otaczającej go skorupki.

3visfPet.png

Informacja o nowym gatunku zwierząt błyskawicznie obiegła v-świat. Nowa wiedza zszokowała naukowców na całym świecie. Pierwszy raz bowiem poznano zwierzę, które rodzi się z pączka na drzewie, dojrzewa na gałęzi jak owoc, a potem rodzi się wychodząc łupiny.

C6sWmhS4.jpg
Jeże wydobyte z niedojrzałego jeszcze owocu są nieporadne i całkowicie bezbronne.


Nachodzi jednak pytanie, skoro nawiązując do przysłowia jeże na drzewach rosną, to dlaczego jest tak mało młodych osobników? Odpowiedź może być jeszcze bardziej szokująca – ponieważ ludzie je zjadają. Nie wiadomo, czy pocieszeniem jest fakt iż zazwyczaj robią to nieświadomie (dla jeży na pewno pocieszające to nie jest).

Dojrzewające na drzewach jeże wyglądają bardzo podobnie jak owoce chayote (pot. Kolczoch jadalny). Gdy młody osobnik dorośnie na tyle, że jest w stanie samodzielnie przeżyć, owoc spada, a z łupinek wydostaje się już dorosły osobnik. Pechowo dla jeży owoce chayote są bardzo popularne w tych stronach. Ludzie chcąc je zerwać, sięgają do podobnych „jeżowych owoców” i przygotowują pożywienie nie wiedząc, że w środku dorasta młody jeż. Chayote zwykle się gotuje, więc po tym procesie nikt nie jest w stanie odróżnić owocu od młodego jeża. Tym bardziej, że osobnik jeszcze niedojrzały (w przypadku tego gatunku można wprost użyć takiego stwierdzenia) wygląda niepozornie, a swój charakterystyczny wygląd uzyskuje dopiero w momencie uzyskania „dorosłego” wieku. Wtedy bulwy same spadają na ziemię, a ponieważ swoim wyglądem przypominają przejrzały owoc, nikt po niego już nie sięga - jeże mogą spokojnie wykluć się na świat.

Roix7NR4.jpg
Owoce chayote są bardzo popularne w naszych stronach.
Kto wie, może ktoś z nas nieraz się pomylił przygotowując posiłek i skonsumował jeża?


Inna sprawa, że część mieszkańców zjada jeże całkowicie świadomie, nawet nie zastanawiając się nad wyjątkowością nowopoznanego gatunku. Po przebytych kataklizmach, o których niedawno przypominaliśmy, w niektórych częściach miasta panuje niedostatek pożywienia. Mieszkańcy z braku alternatywy, wyłapują w lesie jeże i przygotowują z nich posiłki. Wśród nich często znajdują się także jeże z gatunku Erinaceus Fructus.

n9IX5w51.jpg
Na stronach internetowych znaleźć można dużą ilość przepisów na przygotowanie jeży.


Badania trwają cały czas i naukowcy próbują zgłębić fenomen jeży. Gatunek, aby nie zjedli go mieszkańcy, powinien zostać objęty szczególną ochroną, a dzięki swojej wyjątkowości może stać się znakiem rozpoznawalnym Feru.


7tsQvBTA.png

Rejestr zmian

  • Filip I Gryf, dn. 05.02.2020 o 18:11:31: Edycja: Zmiana z "Fer" na "Ferze" w tytule
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf, Albert Jan Maat von Hippogriff.
Serduszka
7 564,00 lt
Ten artykuł lubią: Joanna Izabela, Joahim von Ribertrop von Sarm, August van Hagsen de la Sparasan, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Filip I Gryf, Albert Jan Maat von Hippogriff, Eugeniusz Maat von Hippogriff, Laurẽt Gedeon I, Tomasz Ivo Hugo, Julian Fer at Atera, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Joahim von Ribertrop von Sarm
Bardzo interesujące! Czy ktoś planuje dalsze badania nad gatunkiem?
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
Mam nadzieję, że tematem zainteresuje się jakaś uczelnia wyższa czy akademia nauk..
Odpowiedz Permalink
Aleksander Novak
lol
Odpowiedz Permalink
Filip I Gryf
Hmm, przysmak z jeża? Czemu nie - trzeba w v-życiu wszystkiego spróbować. ;-)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@JanuszekvHP jeże z założenia są ostre, ale jako zagrycha do Kukulicy w sam raz.
Odpowiedz Permalink
Ola K. I. Chojnacka von Hippogriff
"w Ferze" / "w lasach ferskich" a nie "w fer". Nieodmienianie nazwisk/nazw/słów to prostacka nowomowa.
Odpowiedz Permalink
Jakub Wiśniowiecki von Sarm
spoko jeże
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@Ola Oczywiście przyznaję się do błędów. Duży wstyd, którego wyedytować już nie można, a którego można by było uniknąć gdybym na spokojnie tekst sczytał raz jeszcze przed publikacją.
Odpowiedz Permalink
Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
@Bocian no ale czy to aż tak ważne?
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@TadeuszBrus Pytanie dotyczy ogólnie poruszonego w artykule tematu czy błędów językowych? ;)
Jeśli jeży, to dla mnie bardzo ważne, a jeśli chodzi o poprawną odmianę nazwy miasta, to jeśli dla czytelników to bardzo ważne, to dla mnie też, chociaż liczę na to, że mimo błędu treść jednak zainteresowała :)
Odpowiedz Permalink
Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
@Bocian oczywiście, że ważne są jeże,a szczególnie ich egzotyczne gatunki. Chodziło mi o błędy w odmianie wyrazów ;)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Całkiem miłe zwierzątko. Spodziewam się kontynuacji :)
Odpowiedz Permalink
Filip I Gryf
@Bocian pozwoliłem sobie poprawić to nieszczęsne "Fer" ;-)
Mnie tam zbytnio w oczy nie kłuje, ale jak ma już być jak czytelnicy...
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@JanuszekvHP bardzo dziękuję :)
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Cytuję:
Mam nadzieję, że tematem zainteresuje się jakaś uczelnia wyższa czy akademia nauk..

Oj, zainteresuje zainteresuje :D
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Tytuł powinien brzmieć: "Jeżożercy z Feru" ;)
Odpowiedz Permalink
Piotr vel Bocian
@AJPiastowski Bardzo mi się spodobał ten chwytliwy tytuł :) Żałuję, że na niego nie wpadłem :)

@AFvTD Szczególnie ciekawą kwestią do zbadania pozostaje sposób rozmnażania jeży ;)
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
@Bocian jako naczelny sarmacki zoolog podejmę się tej sprawy z pewnością :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.