Park Stołeczny, Nikodemus von Castellani, 24.01.2020 r. o 02:16
Dziękuję.

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Drodzy Sarmaci.

Ten tekst nie będzie pięknie sformatowany, niestety. Nie wiem, czy miejsce, w które to wstawię, będzie się nadawać. Gdy po raz pierwszy przyszedłem do tej społeczności i zacząłem pisać, byłem niewinnym dzieckiem. Miałem nawet niezaokrąglone 12 lat. Wrzucałem na Facebooka głupie, własną ręką zrobione memy, kochałem wszelkie japońskie kreskówki, chciałem kiedyś pięknie rysować albo zostać pisarzem.
Jest prawie druga w nocy, gdy to piszę. Mam dzisiaj lat 15, chodzę do 1 liceum. Po raz pierwszy miałem kontakt z ludźmi z szerokopojętymi zaburzeniami i pasją artystyczną właśnie w tym miejscu. Napisałem 3 artykuły na krzyż z wyżerającymi oczy błędami, skrótami i żartami. Tadzik nie istniał. Dużo rzeczy, które napisałem, że się stały, były wyimaginowane. Miałem 12 lat. Nic bardziej mnie nie cieszyło w momencie bycia poniżanym w szkole przez mój Zespół Aspergera niż powrót do domu, do internetu, do ludzi których nigdy nie spotkam w prawdziwym świecie, ale cieszyłem się z każdego komentarza, nawet jeżeli był krótki.
Bardzo dziękuję. Dziękuję za te trzydzieści komentarzy, chwalących 12-letniego dzieciaka, który pisał niskolotne żarty o Magdzie Gessler. Dziękuję za wsparcie dla dzieciaka, który kiedyś nie chciał poprawnie jeść i wybiegał z klasy z płaczem, bo nie mógł znieść dźwięku krzyku, śmiechu i szyderstw. Mam teraz 15 lat, jestem w mojej wymarzonej szkole artystycznej na kierunku grafiki komputerowej. Brakowało mi jednego punkta do tytułu finalisty (ale ważne, że w finale) konkursu kuratoryjnego z drugiego języka, ale i tak się dostałem tam, gdzie chciałem. Nie spaliłem jeszcze ani jednego papierosa, nie wypiłem ani jednego alkoholowego napoju. Jestem na lekach od 2 lat, zmeniają się, ale są. „Wyszedłem z szafy” jako transpłciowy mężczyzna już w wieku 13 lat, nic się nie zmieniło. Gdy mnie tu zaprosiliście, mieliście sami dzieci, zaczynaliście studia. Dla mnie to byli najlepsi znajomi jakich kiedykolwiek widziałem.
Dziękuję. Jesteście jedną z cegiełek mojego progresu.

Saiko.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 873,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Filip I Gryf, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Bartosz von Thorn-Janiczek, Guedes de Lima, Henryk Leszczyński, Piotr vel Bocian, Julian Fer at Atera, Joahim von Ribertrop von Sarm, Krzysztof Czuguł-Chan, Joanna Izabela, Adam Jerzy Piastowski, Aleksander Novak, Defloriusz Dyman Wander, Laurẽt Gedeon I, Tomasz Ivo Hugo, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski.
Komentarze
Krzysztof Czuguł-Chan
Ale chińskie bajki to Ty szanuj ;)
Odpowiedz Permalink
Nikodemus von Castellani
@piwniczak Gdyby nie te tybetańskie kolorowanki to bym nigdy nie rysował! Jest za co być wdzięcznym.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Ogółem chciałem powiedzieć, że ten artykuł bardzo mocno podnosi na duchu. Jednak mikronacje coś dają. Komuś mogą pomóc się odnaleźć. Jeśli to nie jest dobry powód, żeby dalej się w nie bawić (i nie być przy tym skończonym męskim narządem rozrodczym), to nie wiem co nim jest.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Jest nas tu, aspergerowców, więcej :))
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Niesamowite wyznanie. Cieszę się, że już jest u Ciebie tak wspaniale.

P.S.
Wszyscy jesteśmy tacy sami,
tylko niektórzy nie zdiagnozowani.
Ewentualnie koleżanko, kolego,
nie przyznają się do tego
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.