Gazeta Hasselandzka, Piotr de Zaym, 09.01.2020 r. o 13:17
Sytuacja nadzwyczajna

M
ikronacje mają niestety to do siebie, że sytuacje nadzwyczajne zdarzają się w nich częściej niż w realu. Być może jest to efektem skali: w wirtualnym państwie zniknięcie jednego człowieka powoduje czasami więcej chaosu, niż zniknięcie miliona ludzi w realnie istniejącym kraju. Sarmacja przeżywa taki kryzys właśnie w tej chwili.

Księcia nie ma. I to zarówno dosłownie, jak i w przenośni - od jakiegoś czasu jest po prostu nieobecny, a na dodatek tron został opróżniony na skutek referendum. Tyle, że nie wiadomo, czy referendum jest prawomocne. Marszałemk Sejmu własnie zrezygnował, dosłownie chwilę po tym, jak z entuzjazmem został wybrany. Czemu zrezygnował - nie wiemy. To są najważniejsze przejawy kryzysu.
Oczywiście, mamy i inne, mniej groźne jego przejawy. Ale sytuacja w której Sarmacja nie ma dwóch z trzech kluczowych urzędników państwowych - na szczęście jest Kanclerz i jest Marszałek Trybunału Koronnego - oznacza groźbę paraliżu państwa. Pilnie trzeba coś zrobić.
Co to znaczy "coś"?

1. Należy natychmiast wprowadzić stan wyjątkowy.
2. Trzeba uzyskać od Księcia odpowiedź, czy chce walczyć o tron, czy też rezygnuje z niego. Ja mu to pytanie już zadałem.
3. Sejm powinien jak najszybciej zmienić Konstytucję, wprowadzając klarowne i proste zasady szybkiego wyłaniania regenta.


To jest podstawa. Natomiast jeśli Książę postanowi odejść (bo do czasu wyroku TK chyba wciąż jest Księciem?), konieczne będzie wprowadzenie nowych zasad wyboru Księcia. Należy koniecznie i pilnie rozważyć, jakie warunki powinien spełniać kandydat, poza obecnie określonymi. Oczywiście, nic w 100% nie zapewni aktywności Monarchy; bywają też sytuacje losowe. Chodzi jednak o to, by jakoś sobie pomóc przy wyborze Księcia.
Jest oczywiście jeszcze inna, łatwa i prosta opcja: możemy dać sobie spokój z Sarmacją.
Dotacje
3 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Andronik.
Serduszka
5 821,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, Joahim von Ribertrop von Sarm, Fryderyk von Hohenzollern, Laurẽt Gedeon I, Adam Peterelli, ramael, Guedes de Lima, Andronik, Grzegorz Tomasz Jakub Czartoryski.
Komentarze
Santiago Vilarte von Hippogriff
Aktualnie tron jest pusty. Akt komisji wyborczej został opublikowany w DP, a więc wszedł w życie. Jeśli TK go uchyli, to książę zostanie przywrócony na tron, ale aktualnie przestał sprawować swoją funkcję
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Rozumiem, że JO jako Poseł i Marszałek-Senior poczuwa się do poinformowania opinii publicznej o całej sprawie, chociaż kompetencje ku temu powinien mieć Kanclerz, ale jeśli rozmawiamy (jak mi się wydawało, w zwyczajnym odczuciu) poufnie w korespondencji poprzez PK o możliwościach wyjścia z pewnego impasu, to dajmy sobie choć odrobinę czasu na wypracowanie odpowiedniego, jednomyślnego działania biorąc pod uwagę obecne możliwości jakie daje nam Konstytucja. Zamiast sobie pomóc, robimy zupełnie na odwrót.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Ależ ja informuję o rzeczach ogólnie znanych! Wynik referendum - znany. Prace TK nad referendum - znane. Rezygnacja Marszałka - ogłoszona. Ja w ogóle nie nawiązuję do żadnej prywatnej korespondencji , a do faktów. I próbuję je zinterpretować oraz przedstawić moje wnioski.
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Zróbmy monarchię dziedziczną;)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Znakomity pomysł. Wg realnych czy innych więzów rodzinnych?...
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Ja się tylko zastanawiam, dlaczego przy każdej okazji mamy problemy proceduralne.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Bo trudno absolutnie wszystko rozstrzygać ustawowo. Zasadniczo zakładamy, że jak ktoś chce zostać Księciem, to po to, by być obecnym; jak ktoś chce zostać Marszałkiem Sejmu, to nie po to, by po chwili rezygnować. Tymczasem życie zmusza nas do tworzenia potrójnych zabezpieczeń - Książę znika, to zastępuje go X, znika Z, to zastępuje go Y, znika Y, to pojawia się Z. Niestety.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Nawet nie o tym mówię. Wiadomo, że z nieobecnością Księcia jest sytuacja dość patowa. Tak samo z Marszałkiem Sejmu.

Pytanie moje brzmi, dlaczego ciągle pojawiają się wątpliwości proceduralne. Żeby powołać zastępstwo Księcia musimy zmieniać Konstytucję, bo nie potrafimy zastosować procedury. Referendum – nastąpiło podejrzenie błędu proceduralnego. Poprzedni stan wyjątkowy – bez interwencji Trybunału, ale z poważnymi zastrzeżeniami, które pojawiły się w prasie.

Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedz Permalink
Prokrustes
No dlaczego ? Prawo jest kijowe ? Przepisy nie jasne ? Moze do ustaw powinno sie dodawac flow charty ? :)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Jednak nie jesteśmy wydziałem prawa UW/UJ/UAM/UMK/itd... ani nawet Kancelarią Prawną (usunięte ze względu na możliwość posądzenia o kryptoreklamę). Nasze prawo jest dziurawe, a stosujący je ludzie, choć chyba generalnie sprawniejsi niż realni nasi posłowie ;) to jednak nie do końca wykształceni prawniczo. Flow chart - super pomysł. Mówię to poważnie...
Odpowiedz Permalink
Prokrustes
W koncu obraz jest lepszy niz 1000 slow.
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Najłatwiej byłoby powiedzieć pas. No ale chyba nie o to chodzi.
Odpowiedz Permalink
Andronik
<Odgłosy kurzu nagle intensyfikują się.>

Kryzys pikantny, widownia nieco nieduża.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.