Ogólnie o nowym systemie gospodarczym
Seria wydawnicza: HassBiznes

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Postanowiłem stworzyć własny model gospodarki. W poniższym artykule opisuję jego główne zasady działania.

Wyszedłem z założenia, że nowy system nie będzie zależał od ilości napisanych postów, co było ważne w Zyriuszu, ani też nie będzie w ogóle oparty o posty na forum, jak to miało miejsce w ostatniej próbie w Baridasie. Wszystkie dane będą przechowywane w dwóch rodzajach Exceli:

1. Excel „osobisty” – każdy uczestnik systemu będzie miał założonego na moim dysku wirtualnym Excela – księgę rachunkową, na którym będzie mógł sprawdzać aktualny stan swojego konta i majątku,
2. Excel główny – będzie to lista transakcji, jakie czekają na rozliczenie przeze mnie, i ew. lista transakcji już rozliczonych.
Zlecanie transakcji (przesył pieniędzy, materiałów, sprzętu itp.) będzie się odbywało przez formularz Google, który będzie automatycznie wypełniał Excela centralnego danymi. Będę je rozliczał zwykle raz dziennie. Co ważne – będziemy operować na osobnej walucie, którą stworzę na potrzeby systemu. Waluta będzie niewymienialna na liberta, przynajmniej póki co. Jeśli aktywność będzie niezła, to nie wykluczam stworzenia w systemie drugiej waluty, aby chętni mogli dodatkowo zarabiać na różnicach kursowych.

Najniższym elementem systemu będzie dostawa surowców. Tym będzie się zajmowało „państwo” (czyli ja). Każdy uczestnik będzie mógł kupić dowolny surowiec i przetworzyć go na gotowy produkt, który sprzeda państwu lub ew. innemu uczestnikowi (aczkolwiek domyślnie obrót będzie kończył się również na państwie, które będzie prowadziło skup). Co ważne – każdy uczestnik będzie mógł zająć się dowolną ilością branż, w takim zakresie, w jakim ich produkty będą kupowane przez państwo. Podobnie jak w wersji baridajskiej, będzie siatka zależności między różnymi branżami, a także między nimi a usługami.
Uczestnik: poza osobami fizycznymi, także prowincje mogą mieć osobne konta. Formuła systemu oznacza też, że podmioty spoza Sarmacji również będą mogły się włączyć.
Usługi: zamierzam je podzielić na dwie kategorie: niezbędne i dodatkowe. Usługą niezbędną będzie przede wszystkim transport = wyprodukowanie czegoś nie będzie bez transportu możliwe. Usługi dodatkowe będą podwyższały stawkę w momencie sprzedaży. I tak samo: każdy będzie mógł zarówno produkować, handlować, jak i świadczyć usługi. W tym celu podczas rejestracji będzie składał deklarację, którą potem będzie można zmienić.
Czas trwania zabawy: roboczo ustaliłem, że będzie to miesiąc, po czym na podstawie oceny liczby transakcji i wyników finansowych (zysk/strata) uczestników oceni się, co zmienić i czy to kontynuować.
Pieniądze: zasadniczo każdy uczestnik będzie na start uzyskiwał pożyczkę od „państwa”, bez określonego terminu spłaty – zależy to od ogólnej aktywności.
Zdarzenia losowe: tego elementu nie było w wersji baridajskiej. Będę wprowadzał zdarzenia losowe (pożar, kradzież, darowizny, spadki…), które nie będą miały oczywiście decydującego wpływu na zabawę, ale mają ją uczynić ciekawszą. Oczywiście, jak to w życiu, zdarzenia losowe nie będą dystrybuowane każdemu po równo, chociaż postaram się je rozłożyć w miarę bez koncentracji. Dodatkowo, państwo będzie zmieniać ceny, po jakich będzie sprzedawać surowce i skupować produkty i usługi. Czasem będzie to zapowiedziane, czasem nie. Np. jeśli odsprzedaż państwu będzie nieopłacalna w danym momencie, uczestnik może wstrzymać się i magazynować produkty, korzystając z usługi magazynowania.
Rozliczenia: tym zajmę się w całości. Będzie przygotowany jednolity wzór księgi rachunkowej, który będzie potem dopasowany pod konkretnego uczestnika.

Proszę o opinie ;)
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Filip I Gryf.
Serduszka
7 810,00 lt
Ten artykuł lubią: Guedes de Lima, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Filip I Gryf, Laurẽt Gedeon I, Joahim von Ribertrop von Sarm, Piotr vel Bocian, Piotr de Zaym, Franz Langer, Severin von Verwaltung, Albert Jan Maat von Hippogriff, August van Hagsen de la Sparasan, Ryszard Szczech, Erik Otton von Hohenburg.
Komentarze
Guedes de Lima
Obawiam się, że system nadzorowany przez jedną osobę to bardzo ryzykowne rozwiązanie. Według mnie, jeżeli proponowana koncepcja się spodoba innym to powinien powstać "manual" na wypadek np. ataku realiozy, itp.
Odpowiedz Permalink
Franz Langer
Zgadzam się z przedmówcą, niemniej jednak sam pomysł wydaje się ciekawy.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Na razie chcę zobaczyć, z jakim zainteresowaniem się to spotka. Oczywiście, w dalszym etapie można znaleźć zastępcę i nauczyć go obsługi wszystkiego, ale jak dotąd nie zdarzył mi się jeszcze taki nieoczekiwany "atak" :)
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Pomysł bardzo dobry.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
W jakiś sposób przypomina mi to "stary Hasseland", tyle, że tam nie było Exscela. Zgadzam się - jedna osoba pociągnie to przez miesiąc (w "starym Hasselandzie" było to do 4 osób) i obawiam się, że potem padnie... Generalnie - popieram. Pomysł bardzo dobry. Na dłuższą metę potrzebna będzie jakaś automatyzacja. Ja się na tym zupełnie nie znam, więc potrzebny jest ktoś, kto się zna...
Odpowiedz Permalink
Severin von Verwaltung
Mnie się podoba, ale ja nadal nie jestem pewien powrotu więc niczego nie obiecuję. Jeśli zdecyduję się wrócić, to wolałbym się zająć bardziej alarmującymi problemami niż brakiem systemu.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Dobrze, że ktoś ma siłę i chęci, ale nie wydaje mi się, żeby pomysł w takiej formie mógł wypalić. Na pewno nie zarządzany ręcznie i nie tak mało funkcjonalny. Myślę, że trzeba rozwinąć cały system, który albo skupia się na rywalizacji o zostanie Pierwszym Kapitalistą Sarmacji, albo oferuje cały zestaw usług/rozrywek, które sprawią, że komuś będzie chciało się w to bawić. Nie jestem obecnie zdolny do jakiejś głębszej krytyki lub rozwijania pomysłu wraz z Tobą, ale sądzę, że potrzeba czegoś lepszego - czegoś, co przetrwa lata...
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Lata przetrwa system, nazwijmy go, elektronicznym (w odróżnieniu od "ręcznego"). Tyle, że nie ma wśród nas nikogo, kto byłby w stanie i/lub miał chęci na stworzenie go. Skoro tak, trzeba zacząć od prowizorki, którą może udałoby się przekształcić w coś trwałego.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Aktualnie zastanawiam się nad innym rozwiązaniem - jeden Excel ze wszystkimi transakcjami i włączonym filtrowaniem, przez co każdy będzie mógł szybko sprawdzić stan swojego konta. Wówczas moja ingerencja byłaby co parę miesięcy albo i rzadziej - zbiorczo archiwizowałbym już wykonane transakcje żeby zachować czytelność.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Cóż, doświadczenia uczą, że system żeby działał musi być zautomatyzowany. Jeśli chodzi o rozliczenia i jakieś wzory... Jeszcze mi tego by brakowało, żeby i w wirtualu bawić się w jakąś swego rodzaju księgowość.
Odpowiedz Permalink
Aleksander Novak
wowowowoo czyli macie wincyj informatyków niż alfreda :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.