Ferska wyprawa cz. 2

Żwir chrzęścił nieprzyjemnie pod butami o grubej, wojskowej podeszwie. Słońce prażyło niemiłosiernie. Lekki wiatr, niosący fale gorącego powietrza wcale nie niósł ukojenia. Krople potu wolno i cierpliwie wsiąkały w ubranie, znacząc je ciemnymi plamami potu. Trzynaście kilometrów. Zrobił tylko pieprzone trzynaście kilometrów. Cały dzień marszu po pustkowiach, usłanych tu i ówdzie ruinami, wykrotami i porzuconym dobytkiem dnia codziennego. Trzynaście kilometrów! Von Thorn-Janiczek usiadł w cieniu kawałka muru, zdaje się, że kiedyś był to magazyn. Odpoczywając w cieniu, który nie dawał wytchnienia pociągnął łyk wody i wyjął mapę. To był trzeci dzień wyprawy, mężczyzna pokonał około 40 kilometrów, choć w linii prostej pokonał ich może z 20. Kluczenie między budynkami, ruinami i innymi przeszkodami nie ułatwiało sprawy. - Trzeba będzie to posprzątać, bo przecież tu się żyć nie da… - mruknął, patrząc na pająka, który w cieniu leżącej nieopodal blachy dobierał się do wciąż trzepoczącej muchy. Toczyła się walka życia ze śmiercią. Oderwawszy wzrok od niewątpliwej tragedii mężczyzna wyjął notatnik i zaczął pisać.
glS06jq6.jpg

Dzień 3, godzina 16:19, pustkowia Gellonii.

Śladów bytowania ludzi brak. Tereny zniszczone, ale możliwe do odzyskania. Wymagana pomoc wojska (?), służb saperskich. Rezerwuary wody obecne, niezanieczyszczone substancjami szkodliwymi, jak wynika z pobieżnych badań. Roślinność zdrowa, choć rozpleniona z powodu braku kontroli. Fauna obecna, w nocy dało się słyszeć wycie wilków, ale bez kontaktu wzrokowego. Stan zapasów: dobry. Stan zdrowia: dobry. Stan sprzętu: dobry. Kolejny wpis na dniach.

***
Część narracyjna z możliwością uczestnictwa: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=1036&t=29218
Poprzednia część: https://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/11868/9
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Piotr vel Bocian, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
5 785,00 lt
Ten artykuł lubią: Guedes de Lima, Piotr vel Bocian, Joahim von Ribertrop von Sarm, Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek, Gotfryd Slavik de Ruth, Laurẽt Gedeon I, Filip I Gryf, Marek von Thorn-Chojnacki, Julian Fer at Atera, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Piotr vel Bocian
Mam pytanie co do sposobu narracji i głównego bohatera - w której osobie powinna być prowadzona narracja? Sprecyzuję: czy to ma być jeden bohater?
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Kolejny dobry artykuł.
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@Bocian To zależy już od tego, jak chcesz prowadzić narrację - czy za siebie, czy za instytucję, którą kierujesz. :)
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@joahimvonribertrop Niedługo 3. część ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Widzę że wojskowe, przeszkolenie się przydaje. Co do samej, narracji co raz bardziej się wciągam :)
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Krótka coś ta wyprawa.
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@MarekChojnacki Przecież ciągle trwa. ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.