Jak odblokować Sejm

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Postanowiłem się zająć kwestią, która wlecze się za nami od ponad 2 tygodni. Nie ogłoszono nowych wyborów, a kadencja „starego” Sejmu wg zwykłych reguł wygasła. Zastanawiałem się nad złożeniem do TK wniosku o wykładnię, bowiem z jednej strony jest art. 15 pkt 1 Konst:
Cytuję:
Sejm jest wybierany na kadencję trwającą trzy miesiące.
A z drugiej art. 12 Ordynacji wyborczej:
Cytuję:
Kadencja Sejmu trwa od chwili zwołania przez Księcia Sejmu na obrady do chwili zwołania na obrady Sejmu kolejnej kadencji albo rozwiązania Sejmu.
Ze względu na nadrzędność Konst. TK musiałby dokonać niezłej gimnastyki prawnej, gdyby chciał wydać wyrok umożliwiający Sejmowi działanie. A do czasu jego wydania byłoby bez sensu cokolwiek procedować.
Zwróciłem uwagę na ciąg dalszy art 15 pkt 1 Konst. Wydłuża on kadencję Sejmu w dwóch przypadkach, a interesuje mnie pierwszy z nich:
Cytuję:
Kadencja Sejmu ulega odpowiedniemu przedłużeniu na czas rozpatrywania rozporządzenia w sprawie ogłoszenia stanu wyjątkowego.
Koresponduje z tym art. 9 pkt 2, który mówi o tym, że książę na wniosek rządu może ogłaszać stany wyjątkowe. I wreszcie art. 12 pkt 3:
Cytuję:
Rozporządzenie w sprawie ogłoszenia stanu wyjątkowego MOŻE wejść w życie z chwilą ogłoszenia. Rozporządzenie podlega niezwłocznemu rozpatrzeniu przez Sejm, który zatwierdza je w drodze uchwały.

Mój pomysł jest następujący:
-książę/regent wydaje krótkie rozporządzenie, wyznaczając termin wejścia w życie – po zatwierdzeniu przez Sejm,
-rozporządzenie wędruje do działu laski marszałkowskiej, gdzie nie jestem ograniczony terminem co do przesunięcia go na salę obrad – i go tam nie przesuwam. Rozporządzenie leży jako podkładka dla obrad Sejmu, dopóki nie zostanie zwołany nowy. Potem się je wycofuje.
Wymyśliłem to przy założeniu, że książę nie ma na tyle czasu, żeby dopełnić wszystkich formalności zw. z wyborami, ale dałby radę wejść na forum i wstawić ten jeden krótki post. Tak czy inaczej, chętnie zapoznam się z opiniami praktyków.

Dla pewności dodam - nie mam oczywiście zamiaru procedować żadnego stanu wyjątkowego. Irytuje mnie tylko, że Sejm nie może pełnić swoich funkcji przez inercję innych organów.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
7 075,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Marek von Thorn-Chojnacki, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Joahim von Ribertrop von Sarm, Adam Jerzy Piastowski, Adam Aleksander , Gustaw Fryderyk von Hippogriff, Erik Otton von Hohenburg, Julian Fer at Atera, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Piotr Paweł I, Andronik.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Nieobecność JKM zawsze rodzi jakieś kłopoty.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
A może by tak po prostu rozpisać wybory? ;)
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
@defloriusz zapewne byłoby łatwiej ;)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Hmmm wg mojej oceny sytuacji to:
- TK również ma kłopoty z funkcjonowaniem, czego przykładem jest moja sprawa rozpatrywana już od 3 miesięcy. W tym przypadku. obawiam się, że mógłby zostać pobity kolejny rekord.
- JKM jest nieobecny. A Regent chyba nie wyznaczony?
Szach Mat!
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@AJPiastowski TK nie ma problemu z funkcjonowaniem. Aczkolwiek jeżeli nie pojawią się nowi asesorzy to będzie miał.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Oprócz tego tak sobie myślę, że prawo mogłoby przewidywać, w razie braku jakiejkolwiek reakcji księcia/regenta, uprawnienie dla marszałka Sejmu do wskazania i poddania pod szybkie głosowanie izby kandydata na komisarza wyborczego, który prowadziłby cały proces.
Odpowiedz Permalink
Erik Otton von Hohenburg
chyba najlepiej byłoby poprostu zarządzić wybory, do tego nie byłaby nawet konieczna obecność Księcia oto przykład. Jeżeli Kanclerz jest nieobecny, to w ostateczności można zawsze zaapelować w tej sprawie do wiceszefa rządu. Zastanawia mnie też czy przedłużenie kadencji obecnego Sejmu miałoby też jakieś inne, głębsze uzasadnienie niż tylko przedłużenie wegetacji rządu i władzy ustawodawczej. Jeżeli Sejm ma w planach wprowadzenie w życie reform, które rzeczywiście usprawniłyby w jakimś stopniu działanie Państwa i jego organów, to w ostateczności byłbym nawet skłonny poprzeć wprowadzenie stanu wyjątkowego, aczkolwiek tym mógłby zająć się wszakże już Sejm kolejnej kadencji.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@anglov - Wiem, jako tako działa. Piszę to w kontekście własnych doświadczeń ;)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@SantiVilarte Musi być jasna linia sukcesji obowiązków na wypadek nagłych przerw w dostawie Księcia, czy Kanclerza - z innymi organami problemu nie ma, zastępują ich Książęta i Kanclerze...
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@AJPiastowski wiem i żałuję, że tak się ta sprawa przeciąga.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
Musi być jasna linia sukcesji obowiązków - to jest tak oczywista oczywistość, że aż szokuje brak takiej jasnej linii. Ale ktoś w Rządzie chyba jest obecny?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.