Konferencja prasowa w sprawie CHMURY RADIACYJNEJ
Seria wydawnicza: Instytut Zdrowia Powszechnego

BDY62719.png

Szanowni Państwo,
Witamy na konferencji naukowej Rektora Akademii Polinaukowej - profesora Marcelego z Ossolińskich Bordońskiego, zwołanej w sprawie chmury radiacyjnej i promieniowania nad Sarmacją. Proszę o zadawanie pytań.


eF6SiM80.gif

Czy promieniowanie nadal nam grozi?
Tak, chmura radiacyjna została zaobserwowana wczoraj koło południa, niedługo później ukazał się pierwszy komunikat ostrzegawczy. Mówiliśmy wówczas o dwukrotnym przekroczeniu norm i zalecaliśmy profilaktykę w postaci przyjmowania preparatu digammowego. Sytuacja niestety pogorszyła się wieczorem, ponieważ około godziny 18 przekroczenie norm było już czterokrotne.
 

Pojawiają się głosy, że zagrożenia nie ma, co na to Akademia?
Nie komentuję decyzji suwerennych władz samorządowych, ale w pewnym sensie mnie to nie dziwi... Jedyne co mogę powiedzieć to to, że chmura radiacyjna jest tworem jednolitym, nie ma tam oka huraganu, w którym w cudowny sposób problem nie występuje, że tam w jakiś nadprzyrodzony sposób nie ma niebezpieczeństwa. Problem jest i dotyczy całej Sarmacji, mówienie, że jest inaczej to zaklinanie rzeczywistości.


Jak sytuacja wygląda dziś?
Niestety nie mamy dobrych wiadomości - przekroczenie norm na godzinę 20 jest sześciokrotne. Mówimy już o niebezpieczeństwie skażenia. Ośmiokrotne przekroczenie norm jest silnie niebezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt, a przy przekroczeniu dziesięciokrotnym można mówić o stanie klęski nadpromiennej, kiedy tkanki ludzkie doznają nieodwracalnych uszkodzeń, a część obumiera.
 

Skąd jest ta chmura i skąd to promieniowanie?
Ustalenie tego nie jest łatwe. Cały czas monitorujemy sytuację. Chmura rozciąga się od Solardii po Bialenię i obejmuje całą Sarmację. Jeśli uwzględnimy czynniki pogodowe z wczorajszych godzin porannych to jest wysoce prawdopodobne, że chmura przyszła do nas z Solardii i jest efektem prób atomowych na tamtych terenach lub też jest efektem skażenia, na przykład z elektrowni atomowej, może z powodu wybuchu reaktora. Liczymy, że resort spraw zagranicznych pomoże nam ustalić czy jest to działanie świadome, na przykład w ramach działań wojskowych, a może potwierdzą się doniesienia, że Solardia została porzucona i doszło tam do wypadku w opuszczonej elektrowni. Niemniej jednak ustalenie tego wykracza poza kompetencje Akademii.


Co z lekiem i kiedy wszyscy będą go mieli?
Lekiem na efekty promieniowania jest tlenek digammy. Jest to preparat sclaviński, opracowany w Akademii Polinaukowej. Jego działanie jest proste - chroni tkanki przed wchłanianiem izotopu lub usuwa go z komórek, które już zostały nadpromieniowane. Mam tutaj opakowanie tego leku:

2YhNXmN6.png
Jest on bardzo dobrze tolerowany przez organizm, jedyne skutki uboczne to dolegliwości ze strony układu pokarmowego i mówimy tu o nudnościach oraz o syndromie świątecznej sytości. Natomiast odnosząc się do kwestii dostępności leku - jest on wydawany masowo w Sclavinii, mamy kontakt z baronia Wedla, myślę, że lada moment Królestwo Baridasu podejmie kroki, aby przyjąć dużą transzę leku z Konsulatu. O ile się nie mylę to taki wniosek jest już w kancelarii Akademii. Jesteśmy zorganizowani w produkcji leku i przygotowani na zaopatrzenie całej Sarmacji w tlenek digammy, o ile oczywiście taka pomoc będzie oczekiwana. 


Czy leki będą przekazywane odpłatnie? 
Takie zarzuty pojawiają się nieoficjalnie, nawet dotarły do nas informacje, że rozpowszechniana jest plotka o upozorowaniu całej akcji jako próby zarobienia na leku i sprawdzenia jego działania. Skuteczność leku została potwierdzona, a pomiary aparatury głównej sprawdzone na kilku urządzeniach dodatkowych. Lek będzie przekazywany nieodpłatnie, podkreślam to - bez żadnych opłat, ale prosimy samorządy o własny transport, bo z tym w aktualnej sytuacji jest ciężko. Lek jest produkowany przez całą dobę, wiec w tym zakresie akcja ma szanse powodzenia. 


Co dalej ze skażeniem? 
Najbliższe 48 godzin jest decydujące - obecnie skażenie rośnie, czyli ilość izotopu w chmurze wzrasta systematycznie, ale nie tak szybko jak wczoraj. Przewidujemy na jutro siedmiokrotne przekroczenie norm, a czy osiągniemy niebezpieczny pułap ośmiokrotnego przekroczenia norm? To okaże się w ciągu tych 48 godzin. Ryzyko jest duże, dlatego zalecamy przyjmowanie tlenku digammy. Na jutro planujemy wydanie kolejnego komunikatu, najwcześniej w południe jeśli odnotujemy zmiany w pomiarach. Natomiast wieczorem ukaże się komunikat informujący o stanie akcji zaopatrywania w lek. To na ten moment wszystko co możemy przekazać. Bardzo dziękuję za uwagę.


Z3G4fD8x.png


Bardzo dziękujemy Państwu za przybycie na konferencję i prosimy o śledzenie komunikatów Akademii Polinaukowej w Bordonii.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurẽt Gedeon I, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Andronik.
Serduszka
5 103,00 lt
Ten artykuł lubią: Joahim von Ribertrop von Sarm, Laurẽt Gedeon I, Jakub Sadlowski, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Piotr vel Bocian, Adam Jerzy Piastowski, Julian Fer at Atera, Andronik, Krzysztof Czuguł-Chan.
Komentarze
Joahim von Ribertrop von Sarm
A namiestnik Starosarmacji nie obecny. Suuuper.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Bardzo ciekawe zjawisko. Człowiek po zaszyciu specyfiku świeci jak ledowa latarnia :)
Odpowiedz Permalink
Marceli z Ossolińskich Bordoński
@MaHi to efekt niezamierzony, ale faktycznie doświadczenie jest interesujące :) ja po przyjęciu leku czuję się jak świetlik sclaviński, tzn. nie świeci mi odwłok jak w przypadku tych zwyczajnych świetlików, ale cały ja :))
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Not great, not terrible.
Odpowiedz Permalink
Leszek Roskohard-Wespucci
No to widzę że ktoś tu zasdrości klimatu Pustkowiom Winków :D
Permalink
Marceli z Ossolińskich Bordoński
A gdzie tam... No może odrobinę... :D
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Tlenek digammy sclaviński? Pewnie tak samo jak ta ta "sclavińska" wieprzowina, co ją kupowaliście w Teutonii i sprzedawaliście do Starosarmacji!
Odpowiedz Permalink
Marceli z Ossolińskich Bordoński
@piwniczak to ona była teutońska? może i tak... dlatego taka ciężkostrawna...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.